Poszukuję koleżanek po fachu.

10.12.06, 22:27
Są tu jakieś nauczycielki?? Pytam, bo mi smutno i źle w pracy ostatnimi
czasy. Staram się badzo, pracuję dużo ponadwymiar, dla przyjemności i ...
społecznie, a szanowna dyrekcja dostrzega tylko to, czego z absolutnego braku
czasu nie dało się wykonać :( :( Kto ze mną ponarzeka???? nie wspomnę, że
akurat siedzę nad robota przytarganą do domu i nie jest to bynajmniej
sprawdzanie prac uczniowskich...
    • kawka74 Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 10.12.06, 22:42
      > Są tu jakieś nauczycielki??
      Są.
      I tak zaraz dowiesz się od nienauczycielek, że masz jedwabne życie, bo masz dwa
      miesiące wakacji i ferie. :)
      • anniszka Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 10.12.06, 23:10
        Też prawda. Mimo to, niewdzięcznica jedna, nie dostrzegam by jedwabne nici
        składały się na wątki mego nauczycielskiego żywota :P
        • lenchen Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 10.12.06, 23:24
          Z zawodu jestem nauczycielką :) Na studiach uczylam w szkole językowej, po
          studiach nie przepracowałam ani jednego dnia w szkole, zmieniłam zawód :) Mam
          parę koleżanek, które uczą w szkołach i zdaję sobie sprawę jak nauczycielska
          rzeczywistość wygląda. Chyba rzeczywiście niewiele osób bierze to pod uwagę, że
          po 5 czy 6 godzinach lekcyjnych czeka jeszcze parę godzin w domu nad zeszytami
          czy książkami :) Jak wspomnę sobie ile czasu spędziłam układając gry i zabawy
          językowe :)), ćwiczenia, przykładowe zdania itp. Wspominam trochę z
          rozrzewnieniem - pewnie dlatego, że już od 3 lat tego nie robię :))
          • anniszka Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 10.12.06, 23:47
            Ja mam jeszcze inny zawód, ale pracuję głównie jako nauczycielka. Bardzo to
            lubię. Jestem zdania, że zawsze mogę dogadać się z każdym uczniem - duzo
            gorzej, gdy chodzi dorosłych :/ Właśnie jestem na etapie przeżuwania bardzo
            niemiłej i niesprawiedliwej uwagi i dochodze do wniosku, że jeszcze sie nie
            zdystansowałam, za mocno chyba wszystko do siebie przyjmuję i pracuję zbyt
            krótko, ot co.
            • lenchen Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 10.12.06, 23:56
              Ja też lubiłam pracę nauczycielki. Fakt, że w szkole językowej jest pewnie
              nieco inaczej niż w np. gimnazjum. Moim zdaniem jest to praca dająca
              satysfakcję. Minusy też ma, jak każda zresztą :)) Mnie nauczyła cierpliwości
              np.
              • isztarek Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 11.12.06, 08:35
                Podzowiam Was Nauczycielki!
                W podstawowce jakos bym sobie moze dała rade, ale w gimnazjum i zawodóce chyba
                bym wszytskich pozabijała.Jak wy wytrzymujecie nerwowo? Jak ide czasem do brata
                do gimnazjum to nie moge uwierzyc, że "dzieci" tak sie zachowują. Podziwiam i
                kłaniam sie, a tak wogóle to powinni Wam dawac dodatkowa kase za ciężkie
                warunki pracy.
    • karla82 Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 11.12.06, 10:14
      Gratuluję odwagi w wyborze zawodu:)W czasie studiów zastanawiałam się nad
      ukończeniem podyplomowej pedagogiki,ale po głębszym zastanowieniu
      zrezygnowałam.Chyba nie dałabym rady.Mam w rodzinie sporo nauczycieli i wiem że
      to wcale nie taki łatwy zawód.
      • tina364 Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 11.12.06, 11:54
        Witam! Ja również dzielę nauczycielski los. Jednak bardzo to lubię. Jestem
        nauczycielką z powołania i nie wyobrażam sobie pracować gdzie indziej. Jednak
        nie da się ukryć, że jest coraz więcej zajęć, które wykraczają ponad "zwykłe"
        prowadzenie lekcji: organizowanie konkursów wewnątrzszkolnych, różne
        imprezy(studniówka, dzień dziecka itd.), wciąż zebrania, rady, szkolenia,
        zespoły wychowawcze itd. itd. itd. No i dodać czas na przygotowanie się do
        lekcji (choćby przejrzenie materiału) i sprawdzanie testów, czy prac domowych i
        naprawdę, praca kończy się wieczorem. Wspomnę jeszcze o wysokości pensji... i
        już naprawdę wychodzi na to, że to praca tylko dla osób z powołania;)
    • bfinger Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 11.12.06, 12:44
      ja jestem tylko na papierze. Żałuję utraty prawa do wykonywania zawodu.
      • lenchen Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 11.12.06, 13:13
        A możesz udzielić mi informacji, kiedy się takie prawo do wykonywania zawodu
        traci?
        Ja studia skończyłam 3 lata temu i nie wykonywałam tego zawodu od czasu
        ukończenia studiów. Czy to oznacza, że już utraciłam to prawo??
        • bfinger Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 11.12.06, 13:24
          kiedy ja kończyłam studia (końcówka lat 90), to trzeba było podjąć pracę w
          zawodzie w ciągu 5 lat. Ja tego nie zrobiłam. Nie wiem, jak jest teraz, ale w
          kuratorium na pewno odpowiedzą.
          • lenchen Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 11.12.06, 14:04
            Dzięki. Z czystej ciekawości się pytałam. Zawodu nauczyciela nie będę
            wykonywać, choćby dlatego, że praca, którą mam jest b. dobrze płatna :)
            • kroplla Re: Poszukuję koleżanek po fachu. 12.12.06, 12:53
              W tym roku skończyłam filologię polską <w tym dwuletni kurs pedagogiczny>. Z
              tego, co się orientuję, jesteśmy pierwszym rocznikiem, który prawo wykonywania
              zawodu posiada na wieki wieków amen;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja