pytanie....pomóżcie

12.12.06, 21:26
Witajcie,
mam pytanie do Was pań,które przeszły juz etap ciązy - chodzi o moją
siostrę,jest w 7 miesiącu ciąży, od dwóch tygodni ma wysokie ciśnienie i dziś
wykryto u niej białko w moczu.Lekarz kazał się Jej zgłosić do szpitala żeby
ja poobserwować i zachamować wzrost białka w moczu.Wiem że niektóre z Was
mają mężów ginekologów.Czy te objawy to coś poważnego?Moja siostra zachowuje
pozory spokoju,ale za to ja się strasznie denerwuję bo wiem ile dla niej ta
dzidzia znaczy...czekali na nią 10 lat
    • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 12.12.06, 21:28
      Sluchaj to niedobrze. Ma objawy gestozy czyli zatrucia ciazowego. ja to mialam
      ale w 9 mcu i dlatego mialam wywolywany porod wczesniej przed terminem. To nie
      jest bezpieczne dla matki i dziecka. Mialam wysokie cisnienie, cala spuchalam
      ale ja nie mialam bialka a to bardzo wazne.
    • triss_merigold6 Re: pytanie....pomóżcie 12.12.06, 22:38
      Cukrzyca ciążowa ew, stan przedrzucawkowy. Owszem groźne i lepiej niech się
      zgłosi do szpitala.
      • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 13.12.06, 02:03
        triss_merigold6 napisała:

        > Cukrzyca ciążowa ew, stan przedrzucawkowy. Owszem groźne i lepiej niech się
        > zgłosi do szpitala.

        Dlaczego cukrzyca?
        Przeciez to sa typowe objawy gestozy. Sa 3 czynniki ktore ja zwiastuja
        bialkomocz
        wysokie cisnienie
        opuchlizna
        moga wystepowac razem albo tylko jeden lub dwa z nich przy czym bialkomocz to
        ten najgorszy czynnik.
        Ja nie mialam bialka w moczu tylko wysokie cisnienie i bylam opuchnieta cala ,
        miesiac bralam leki na zbicie cisnienia i na usuniecie wody z organizmu zeby
        zeszla ta opuchlizna ale nie dalo to skutku i przed terminem 5 dni mialam
        postanowienie rozwiazania ciazy.

        Wedlug mnie z tej opisanej sytuacji wynika ze to zatrucie ciazowe a przynajmniej
        podejrzenie zatrucia. Ale moge sie mylic.
    • magdusinska Re: pytanie....pomóżcie 12.12.06, 23:50
      Do szpitala jak najszybciej. Tam zrobią jej kompleksowe badania. Na forum tak z
      daleka ciężko radzić. Może to być zwykłe zapalenie pęcherza, nerek albo coś
      poważniejszego. Dziwię się, że lekarz nic więcej nie powiedział.
    • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 14.12.06, 11:17
      i co powiedzieli lekarze?
      • gehamorus Re: pytanie....pomóżcie 14.12.06, 21:44
        Dzisiaj siostra "zameldowala" sie w szpitalu i tak sie ze szwagrem zastanawiamy
        po co...bo totalnie NIC dzisiaj nie zrobiono - siostra lerzy sobie od rana na
        sali i tyle a caly personel czeka na łaskawe pojawienie sie jej lekarza
        prowadzacego co ma nastapic jutro badz w sobote...nie wiem jaki jest sens
        brania jej dzisiaj do szpitala no ale...odnośnie bialko to stwierdzono mały
        opad,nie pozostaje nam nic innego jak czekac
        • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 14.12.06, 22:40
          to napisz koniecznie jak sie czegos dowiesz.
    • gehamorus Re: pytanie....pomóżcie 15.12.06, 22:48
      wiec........drugi dzien w szpitalu i nic....cisnienie rosnie,pobrali znow mocz
      do badania i tyle...Siostra nerwowa,ja nerwowa,szwagier nerwowy...wszyscy
      nerwowi a lekarz ma to gdzies
      • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 16.12.06, 09:05
        gehamorus napisała:

        > wiec........drugi dzien w szpitalu i nic....cisnienie rosnie,pobrali znow mocz
        > do badania i tyle...Siostra nerwowa,ja nerwowa,szwagier nerwowy...wszyscy
        > nerwowi a lekarz ma to gdzies


        mysle ze to gestoza. powinna dostac cos na obnizenie cisnienia. Pisz co lekarz
        powie.
        • gehamorus Re: pytanie....pomóżcie 18.12.06, 21:10
          Siostra dalej ma wysokie ciśnienie...białko w moczu nie wzrosło ale za to
          pokazały się bakterie....podejrzewają że może to być zapalenie nerek,zrobili
          posiew i czekamy........
    • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 21.12.06, 18:09
      wiecie juz cos?
      • gehamorus Re: pytanie....pomóżcie 21.12.06, 18:15
        Siostra musi lezec do konca ciazy w lozku...dzisiaj miala robione badania
        przeplywu krwi w pepowinie,wyniki byly bardzo zle i podobno mieli ja przeniesc
        do innego szpitala.....od poludnia nic wiecej nie wiem..strasznie sie
        denerwuje,telefonu nie odbiera
        • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 21.12.06, 21:55
          gehamorus napisała:

          > Siostra musi lezec do konca ciazy w lozku...dzisiaj miala robione badania
          > przeplywu krwi w pepowinie,wyniki byly bardzo zle i podobno mieli ja przeniesc
          > do innego szpitala.....od poludnia nic wiecej nie wiem..strasznie sie
          > denerwuje,telefonu nie odbiera


          kurcze to niedobrze ale jak mus to mus. Nie wiadomo co to za schorzenie u niej?
          czy to to zatrucie ciazowe czy cos innego pewnie? Pisz jak sie cos dowiesz. Ja
          trzymam kciuki zeby wszystko dobrze sie skonczylo.
          • gehamorus Re: pytanie....pomóżcie 29.12.06, 14:53
            Siostra miała cesarkę......Malutka jest śliczna ale taka maleńka :((waży
            niecałe 1 kg i leży na oiomie noworodków....jeśli są na forum panie,które
            pracują jako pielęgniarki w szpitalu w KAtowicach Ligocie,bądź też ich mężowie
            pracuja tam jako lekarze,chciałabym im bardzo podziękować,bo opieka którą ma
            tam moja siostra i Milenka jest bezapelacyjnie cudowna
            • malenkajalenka Re: pytanie....pomóżcie 29.12.06, 18:03
              super :)

              gratuluje!
              • gehamorus Re: pytanie....pomóżcie 29.12.06, 22:20
                malenkajalenka napisała:

                > super :)
                >
                > gratuluje!
                >
                na razie nie ma czego gratulowac..............chyba ze oiomu??
                • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 29.12.06, 22:40
                  gehamorus napisała:

                  > malenkajalenka napisała:
                  >
                  > > super :)
                  > >
                  > > gratuluje!
                  > >
                  > na razie nie ma czego gratulowac..............chyba ze oiomu??


                  ale czemu cesarka? co bylo tego powodem?
                  • gehamorus Re: pytanie....pomóżcie 29.12.06, 22:49
                    siostra miala bardzo zle przeplywy krwi w pepowinie i malutka by sie
                    udusila....w momencie robienia ostatniego badania usg,lekarz stwierdzil ze
                    malutka moze pozyc jeszcze 2 dni a potem sie udusi wiec nie bylo na co czekac..
                    • 111nika Re: pytanie....pomóżcie 29.12.06, 22:51
                      gehamorus napisała:

                      > siostra miala bardzo zle przeplywy krwi w pepowinie i malutka by sie
                      > udusila....w momencie robienia ostatniego badania usg,lekarz stwierdzil ze
                      > malutka moze pozyc jeszcze 2 dni a potem sie udusi wiec nie bylo na co czekac..


                      no to dobrze ze byla cesarka, teraz trzeba czekac, z kazdym dniem bedzie mala
                      nabierala sily i rosla. Wszystko bedzie dobrze. Pisz jak sie czegos dowiesz, ja
                      trzymam kciuki.
                      • gehamorus Re: pytanie....pomóżcie 29.12.06, 22:53
                        dzieki za kciuki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja