moje małżeństwo jest ... nijakie

16.12.06, 22:57
po 10 latach nawet się już nie kłócimy, mój mąż stał się sarkastyczny-
odpłacam tym samym bo jak nie reaguję to ironia się nasila, kiedy próbuję
pogadać to twierdzi, że to ja jestem wredna i koło się zamyka, wtedy staram
się nie reagować na zaczepki, ustepuję- aż w końcu nie wytrzymuję i
wybucham..., jest tak nijako, my nie rozmawiamy tylko się informujemy o
różnych sprawach, czy jest to objaw wypalenia? chyba lepiej już nie będzie...
    • napolnoc Re: moje małżeństwo jest ... nijakie 16.12.06, 23:49
      a moze jakas rozmowa z psychoterapeuta?
      razem i osobno?
    • veevaa Re: moje małżeństwo jest ... nijakie 19.12.06, 00:01
      Uuu, jak to jest nijakosc, to moje malzenstwo jest totalnie nijakie i denne i w
      ogole tragedia;)
      Lepiej rozwiazywac problemy z mezem, za pomoca rozmowy, niz paru slow na forum.
    • aserath Re: moje małżeństwo jest ... nijakie 19.12.06, 13:15
      to nie jest nijakość, to jest po prostu nuda. Tak wam się nudzi w związku ze
      szukacie byle pretekstów zeby było weselej - sttąd te kąśliwe uwagi, ironia,
      sarkazm, - zawsze to jakies urozmaicenie (jakkolwiek okropnie to brzmi).
      poszukajcie czegos co mozecie robic razem, a jezeli i tutaj mąż cie oleje, to
      zwyczajnie zajmij się sobą - zapisz sie na jakis kurs, warsztatuy, fitness COS,
      zeby nie bylo cie w domu i zeby poprawialo ci humor. Najpierw bedzie jeszcze
      gorzej ci dogadywał, potem pozazdrości, a potem pójdzie po rozum do głowy.
    • anula910 Re: moje małżeństwo jest ... nijakie 19.12.06, 13:40
      moje tez.pisałam wcześniej na forum. Choc jestesmy ze soba dopiero 4 lata.
      wiem, ze samo sie nic nie zmieni. Ja tez nie moge spokojnie porozmawiac z mezem-
      kazda rozmowa odbierana jest jako niewdzięczna krytyka.Docinamy sobie cały
      czas, mówimy wręcz ze nie mamy do siebie szacunku. Ale mamy cudowne
      dziecko.Rozmawiałam z nim o psychoterapii, być może sie udamy po pomoc bo
      czasem samemu juz nie da sie nic zmienic. Trzeba dać związkowi ostatnią
      szansę.Pozdrawiam
Pełna wersja