mamo do teściowej-PROBLEM

18.12.06, 15:25
Jestem już ponad 2 lata po ślubie i nie mogę sie przełamaś żeby mówić mamo do
teściowej.Z teściem mam ten sam problem.Dodam że mieszkam z twściami w jednym
domu.Jest to dość uciążliwe.Niestety nie mogę się przełamać.Czy wy też tak
miałyście?
Dodam, że teściowie nie ułatwiają mi tego traktując dość oschle.I często
mówią o mnie "ONA".Co robić?
    • maziala Re: mamo do teściowej-PROBLEM 18.12.06, 15:26
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44929
    • magdusinska Re: mamo do teściowej-PROBLEM 18.12.06, 15:42
      A co my mamy ci pomóc? No przepraszam, ale chyba nie oczekujesz, że któraś z nas
      pojedzie i powie mamo za ciebie. Boże dajcie nam spokój z takimi wątkami.
      Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę. Problem maglowany wiele razy na tym forum.
      • caysee Re: mamo do teściowej-PROBLEM 18.12.06, 22:23
        Dokladnie..
    • aserath Re: mamo do teściowej-PROBLEM 19.12.06, 13:04
      no nie strasz mnie ze po 2 latach i nadal nie mozesz, zwlaszcza ze mieszkacie
      razem! ja jestem mezatką pol roku i tez jeszcze bezosobowo walę, ale ostatnio
      wymysliłam ze zamiast Mamo, będę mówić Mamo Halinko, moze to mi przejdzie przez
      gardło....
      • agab28 Re: mamo do teściowej-PROBLEM 19.12.06, 14:01
        ja jestem poł roku poslubie, tez mieskzamy z tesciami w jednym domu, tylko na
        innych piętrach i tez mi o nie przeszło przez gardło. mam bardzo fajnych
        teściów, sa dla mnie bardzo mili, pomagają nam i jest ok, a ja sie nie potrafie
        przełamać. chciałąbym ale nie potrafie. I podoba mi sie Twoj pomysła, może ja
        tez spróbuje, "mamo Ewciu".
    • olutek_m Re: mamo do teściowej-PROBLEM 19.12.06, 13:32
      Jestem 3 lata po ślubie i jeszcze nie przeszło mi przez gardło mamo, tato do
      teściów. Tak sie przyzwyczaiłam mówic bezosobowo, że nawet nie zwracam na to uwagi.
      Mój teść bardzo często mówi do mnie, o mnie "Ona" :) Olewaj ciepłym moczem.
    • tadaam co wyscie się tak uparły 20.12.06, 10:22
      że NALEZY mowic "mamo, tato"????????? Ja uwazam ze najlepszym wyjsciem jest
      przejscie na ty. A ze zdaje sobie sprawe z tego, ze w moim przypadku jest to
      niemozliwe, zostałam przy "pan, pani". Na komentarze odpowiadalam "ale pani NIE
      JEST moja matka, prawda". I z czasem ucichły....
      • zoofka Re: co wyscie się tak uparły 20.12.06, 10:48
        Masz rację! Mamo mówię tylko do mojej mamy.
        Czekałam aż teściowie zaproponują mi przejście na ty. Nie zrobili teho, więc
        nadal są dla mnie Panem i Panią.
        Ale ja nie robię z tego problemu
    • arwen8 Re: mamo do teściowej-PROBLEM 20.12.06, 15:37
      sofina napisała:

      > nie mogę sie przełamaś żeby mówić mamo do teściowej.

      Ale po co ba siłę chcesz się "przełamywać"? GDZIE TO JEST NAPISANE, że
      koniecznie musisz do teściów mówić "mamo", "tato"? No gdzie?
      • aserath Re: mamo do teściowej-PROBLEM 21.12.06, 11:49
        arwen - nigdzie nie jest napisane, ale to jest popier.... polska tradycja., Na
        ty moze i fajnie ale jak ja mam 25 lat a teściowa 55 to soryy - glupio mi na ty,
        bo mam straszny szacunek do starszych ludzi i jakoś mi się to kłóci- a poza tym
        nawet nie zaproponowali tak i to nawet dobrze. Jakbym palnęłą na pani tpo
        wszyscy by sie poobrazali. A ja tak nie umiem, zawsze mialam pieprzone zasady,
        cholera zawsze sie boje zeby kogos nie urazic, zeby wypadało itd, wiec olac nie
        umiem :( A tesciow mam calkiem fajnych, nie chce z nimi zyc na wojennej ścieżce.
        • donkaczka a w trzeciej osobie? 21.12.06, 11:55
          no wiesz "czy mama może..." zamiast "mamo możesz..." "jak się mama czuje?" "co u
          mamy słychać?"
          grzecznie ale nie tak osobiście, ja tak walę do tesciowej bo ona taka forme
          lubi, co mi mąż powiedzial i musze powiedziec ze jest to proste
          • martysia-k ja mówie w trzeciej osobie... 22.01.07, 20:22
            a jestesmy jeszcze narzeczenstwem. Glupio mi powiedziec mamo jak sie czujesz,
            bo malzenstwem jeszcze nie jestesmy. Ale jak sie mama czuje, co mama kupila,
            etc na naszym etapie zażyłości jest bardziej odpowiednie niż pani. To samo z
            tatą.
            Im tez chyba by bylo dziwnie gdybym mowila do nich pan/pani albo oni do mnie bo
            jestem ich martysia - małym blondaskiem ;)) (od koloru wlosow)
    • mimarika Re: mamo do teściowej-PROBLEM 21.12.06, 18:34
      hmm, na pewno nie ułatwiasz teściowej sytuacji, zwracając sie do niej"pani" ,ub
      ogólnie czy bezosobowo ( bo chyba nie mówisz: niech weźmie, zobaczy...hi,hi,hi)
      jesli tak jest - ona czuje Twoj dystans i może uważać,że nie traktujesz jej jak
      członka rodziny ( oraz teścia), a to na pewno jest przkre. tym dziwniejsza
      wydaje mi się sytuacja, że mieszkacie w jednym domu. przecież jesteście
      najbliższą rodziną!
      moim zdaniem - im szybciej okażesz jej ciepło, ona szybciutko odwdzięczy Ci się
      tym samym.
    • paulawoj Re: mamo do teściowej-PROBLEM 04.01.07, 19:40
      Mi to też nie przechodzi przez grdło. Dziwny jest to zwyczaj polski - w końcu
      Mama (i Tato)jest tylko jedna!!!
      Jestem pół roku po ślubie i zwracam się bezosobowo a i staram się tak używać
      zwrotów aby nie zwracać się bezpośrednio. Ostatnio o mały włos nie wymksnęło mi
      się czy "Pani".. upsss... Mogłaby się obrazić. Powodzenia w konwesacjach z
      teściami! ;o)
    • malenkajalenka Re: mamo do teściowej-PROBLEM 04.01.07, 21:40
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44929
      • qwe77 Re: mamo do teściowej-PROBLEM 04.01.07, 21:56
        czym szybciej się przełamiesz tym lepiej bo nie będziesz przecież czekała z 10
        lat a potem wyskoczysz nagle z mamą, sprawa byłaby troszkę prostrza tak mi się
        wydaje gdybyś miała dziecko to mogłabyś mówić babciu tak mówi moja koleżanka i
        nie brzmi to tak źle.
        • mam6lat Re: mamo do teściowej-PROBLEM 23.01.07, 23:58
          nie daj boże powiedziec babciu, albo dziadek....
          moja tesciowa grzecznie mi przypomniała, ze moja babcia nie jest :)
          też nie przemogłam się z mówieniem mamo/tato,
          szczegolnie, ze majacy się za nowoczesnego teść (ze wszystkimi, łacznie z
          wnukami jest na TY)do tej pory mi nic nie zaproponował...więc z uwielbieniem,
          głośno i wyraznie,
          a do tego czeto mówie: pan, a o nim (przy nim) teśc
    • babka33 Re: mamo do teściowej-PROBLEM 05.01.07, 10:04
      my poruszylismy ten problem na poprawinach, dzien po weselu i co sie okazalo?
      moi rodzice bez problemu zgodzili się na wersję "ty", a moi teściowie
      kategorycznie się nie zgodzili. Więc sytuacja jest taka, że mąż mówi do moich
      po imieniu, a ja hmm... bezosobowo. Ale wszyscy nas pocieszają, że problem
      znika, jak pojawiają się dzieci, bo wtedy można mówić: babcia, dziadek.
      • twitti Re: mamo do teściowej-PROBLEM 05.01.07, 10:12
        A u nas wyszlo tak, ze kilka dni po slubie, przy rozmowie z tesciowa moj maz
        powiedzial (troche zartem) ze teraz moge mowic do jego mamy "mamo":) ja to samo
        zrobilam przy moich rodzicach:) i wiecie co, wyszlo to bardzo milo i lekko:)
        tylko jeden warunek - wszyscy musza sie wzajemnie lubic:) bo sytuacja nijak sie
        sie ma gdy tesciowe i synowa/ziec maja zly kontakt ze soba:)

        • twitti Re: mamo do teściowej-PROBLEM 05.01.07, 10:24
          ja mam jeszcze jedna swoja teorie:) do moje mamy mowie "mama" a do
          tesciowej "mamo":) bo traktuje ja raczej jak matke zastepcza:) a mama jest
          jedna:)
    • aserath Re: mamo do teściowej-PROBLEM 05.01.07, 10:27
      hehe, ja w swieta bezpośredio do teściowej mamo nie powiedzialam, ale jak np.
      stalismy we trójkę w kuchni,, to powiedzialam do męza, podaj mamie coś tam, hehe
      i nie wiem kto był bardziej zaskoczony: on czy teściowa :D
      • twitti Re: mamo do teściowej-PROBLEM 05.01.07, 10:42
        no i fajnie:) moim zdaniem, moze i na poczatku trudno sie przelamac, ale z
        czasem jest coraz lepiej:) i jednak jakos tak milo tak mowic do osoby ktora sie
        lubie (bo nie tych zlych tesciowych) :) na poczatku mowilam tak cichutku ze
        pewnie nawet nie slyszala:) bardzo sie ucieszyla za to jak jej w smsie
        napisalam pierwszy raz "mamo":) jak przyszla z pracy to mnie wysciskala:) ale
        tak na zywo dlugo mi nie szlo:)
        • karolinka115 Re: mamo do teściowej-PROBLEM 23.01.07, 08:11
          Witam Was serdecznie,
          Ja do swojej teściowej pierwszy raz powiedziałam mamo przez telefon jakieś dwa
          tygodnie po ślubie, zamurowało ją na chwilkę, ale poźniej już było ok. Z teściem
          nie miałam takiego problemu. MOże dlatego,jakoś to z siebie wydusiłam bo do
          mojej mamy mówię mamusiu:)
      • horpyna4 Re: mamo do teściowej-PROBLEM 23.01.07, 11:29
        Aserath, bo to jest najlepszy sposób. Jeżeli chce się teściowej mówić "mamo",
        a jakoś nie wychodzi, to trzeba zacząć od mówienia do męża o teściowej "mama",
        oczywiście w jej obecności, bo oznacza to (w domyśle) "twoja mama" i jest
        emocjonalnie obojętne. Dalej idzie gładko.
    • nitka401 Re: mamo do teściowej-PROBLEM 23.01.07, 11:17
      Mam ten sam problem. I chyba nigdy nie przejdzie mi przez usta "mamo" "tato"
      jeszcze jakbysmy dobrze z soba zyli bylo by moze ok ale nasze stosunki sa nie
      do konca udane poza tym uwazam ze rodzicow siema jednych czemu mam mowic do
      obcych ludzi mamo czy tato przeciez to jest bezsensu? czy jak bede mowic pani
      zamiast mamo to oznacza juz ze nie mam szacunku??a moze sie obraza bo
      powiedzialam pani mysle ze bede mowic bezosobowo
      • malgoszac Re: mamo do teściowej-PROBLEM 24.01.07, 00:15
        nie stwarzajcie sobie bzdurnych problemow - nie chcecie - nie mowicie. Ja nie
        mowie i nikt mnie do tego nie zmusi.
        pozdro!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja