asek5
20.12.06, 07:56
Jestesmy malzenstwm z 4 miesiecznym stazem a juz mamy powazny problem. Po
slubie okazalo sie ze moj maz nie wysypia sie spiac ze mna W JEDNYM LoZKU,
myslalam ze chodzi o to ze lozko jest za male wiec kupilismy drugie podwojne a
w tym czasie maz spal na lozku a ja na podlodze bo bardzo chcialam zebysmy
spali chociaz w jednym pokoju. Kiedy dostarczyli nam lozko na poczatku
spalismy razem po czym maz oswiadczyl ze dalej nie moze spac (chociaz na
poczatku bylo ok) wiec wynioslam sie do drugiego pokoju ale ja tak dlugo nie
wytrzymam. Dla mnie kochajace malzenstwo powinno spac razem a tutaj ... :( Maz
mowi ze mnie kocha ale coraz trudniej mi w to uwierzyc. Byla np taka sytuacja
spalismy oddzielnie a rano zawsze budze meza do pracy i weszlam do sypialni i
polozylam sie obok cichutko sobie leze i widze jak maz zabiera koldre i
poduszke i wychodzi mimo ze juz mial wstawac do pracy. Wygladalo to tak jakby
nie chcial przebywac ze mna w jednym pokoju, przeplakalam pol dnia. Ja juz nie
mam sily. pomozcie co robic