mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko...

22.12.06, 20:04
hej dziewczyny!

Piszę tu,chociaż młodą mężatką nie jestem...Ale za to w związku prawie 4 letnim:)

Mój problem...właściwie to nie problem a raczej coś co mnie ciekawi niezmiernie.

Mam 19 lat. Studiuję na I roku dziennie, mieszkam z Rodzicami, jestem normalną
19latką. Mam określone plany na przyszłość, nie wyróżniają się one specjalnie
od planów moich rówieśników : skończyć studia, znaleźć pracę, zamieszkać na
swoim, wyjść za mąż (nie ukrywam,że w osobie "męża" widzę swojego obecnego
faceta, choć może Ktoś zarzuci mi,że jestem zbyt młoda,żeby coś takiego
planować).

W swojej wizji za kilka lat widzę także dzieci. Na chwilę obecną jestem niby
normalną studentką, lubię spotkania ze znajomymi, nie mam żadnych problemów
emocjonalnych. Poza jednym: czemu obsesyjnie myślę o urodzeniu dziecka?!

Ciągle czytam posty na forum o szczęśliwych mamusiach, rozczulam się nad
małymi dziećmi, uwielbiam zajmować się dziećmi kuzynki. I ciągle myślę
sobie,że ja też już bym chciała;) Nie potrafię zrozumieć,czemu instynkt
macierzyński odezwał się we mnie tak wcześnie? Przecież kurczę dopiero co
skończyłam liceum! ŻADNA z moich koleżanek-rówieśniczek nie wyobraża sobie
zostania mamą, dla każdej z nich a nawet dla dziewczyn starszych które znam
byłaby to tragedia,koniec szaleństw, imprez etc. A ja tego w takich
kategoriach w ogóle nie rozpatruję...

Oczywiście - dopóki nie będę mogła zapewnić dziecku SAMA (to znaczy bez
wsparcia Rodziców) warunków i dopóki nie zrealizuję części swoich planów
(studia przede wszystkim) to na pewno mieć go nie będę (chyba,że zdarzy się
wpadka,ale zakładam,że tabletki dają jednak te 99,99% skuteczności)! Po prostu
zastanawia mnie,czemu tak szybko i wcześnie obudził się we mnie ten instynkt
macierzyński? Czy któraś z was miała kiedyś podobnie?

Pozdrawiam Was serdecznie!
    • gonzoo1 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 22.12.06, 21:07
      wiesz co?
      ja mam 24 lata, 30 sierpnia urodzilam synka. jestem mezatka od pol roku, ale
      slub nie odbyl sie z powodu dziecka, i tak byl planowany. naprawde! mimo, ze
      antek nie byl planowanym dzieckiem, oboje bylismy bardzo szczesliwi i z
      niecierpliwoscia na niego czekalismy. dzis nie wyobrazzamy siobie bez niego
      zycia.
      mam momenty, ze brakuje mi wyjscia z kolezankami(one jkos nagle poznikaly), ale
      jeden usmiech antka wystarczy, by przestac o tym myslec iuswiadamiam sobie, ze
      onjest dla mnie najwazniejszy i wszystko przestaje sie liczyc.
      piszesz, ze lubisz zajmowac sie dziecmim ,uzynki. nie strasze, ani nie przwie
      morałłóolw, ale na co dzien wyglada to mniej rozowo, pewnie wiesz o co chodzi.
      o pobudki kilka razy w nocy, o ciagle czuwanie i uwage, itp itd. i nie mozesz
      wyjsc sobie gdy jestes zmecona i zniecierpliwiona ciocia, bo ich /jego/jej mama
      to wlasnie TY.
      absolutnie mimo wszystko nie chce cie zniechecac, bo dziecko to naprawde cos
      wspanialego. ale sa nie tylko przytulanki i buziaki i usmiechy. i o tej drugiej
      stronie tez pamietaj. ps1: co na to Twoj chlopak?
      ps2: moje gg:2011402, jakbys chciala pogadac
      pozdrawiam aga
    • burza4 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 22.12.06, 22:04
      Jako 19-latka mialam podobne przebłyski - nie martw się, to przechodzi z
      wiekiem:). Tym bardziej, że to nie do końca świadoma chęć, raczej "chciejstwo".

      Codzienna rzeczywistość "szczęśliwych mamuś" jest znacznie mniej fascynująca,
      rozgoryczona koleżanka okresliła to kiedyś tak: "kurcze, dlaczego moja matka
      mnie nie uprzedziła, że 5 lat nie zjem spokojnie posiłku????!".
      • cytrynka123 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 22.12.06, 22:16
        Zgadzam sie z Burza. Sama mialam takie przeblyski, teraz mam 26 lat i czekam na
        nowe. To sie tak wydaje, ze rozowe ciuszki, kaszki, wozeczek, wesole zdjecia
        gugi gugiii gaaa mmmmmaaammma jak lalka na baerie... A tu nazwyklejsza harowa,
        zero czasu dla siebie, zmeczenie, brak ochoty na seks, niedospanie, wszedzie
        zabierasz ze sooba nie tylko torebke, ale tez wozek, malucha i cale
        oprzyrzadowanie... schody upierdliwie nie pozwalaja sie dostac do budynkow, w
        autobusach scisk i nie ma jak sie wozkiem ustawic, i inne takie tam...
        Nie pisze celowo o plusach, bo takich jest mnostwo i kazdy chyba je zna.
        Dziecko to pojawienie sie radykalnyc zmian w zyciu zwiazku i czasami lepiej
        zagruntowac podloze dla lepszej przyszlosci rodziny, tj. zdobyc wyksztalcenie,
        prace, poznac kiku chlopakow i wybrac najlepszego kandydata do zycia, poukladac
        swoje plany zyciowe i ustawic priorytety... I troche sie pobawic, bo na to
        bedzie mniej czasu po pojawieniu sie dziecka.
        • martyna1985 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 22.12.06, 22:29
          hej, ja mam 21 lat a instynkt macierzynski odezwal mi sie ok 18 roku zycia i
          trwa do dzis. na szczescie moj Narzeczony(23 l) tez chce już mieć dziecko. W
          kwietniu bierzemy ślub, a pozniej mamy zamiar zaczac starac sie o nasze
          maleństwo. Kestesmy juz na "swoim", mamy mieszkanie wiec mysle, ze nic nie stoi
          na przeszkodzie. Studia tak czy inaczej skończe, moja mama urodzila na 2 roku i
          skonczyl studia o czasie, mieszkajac bardzo daleko od domu, w akademiku. Dla
          chcacego nic trudnego. Pozdarwiam i życze powodzenia:)

          a nasz ślub będzie za??

          <a href="<a href="www.forum.e-wesele.pl/"" target="_blank">www.forum.e-
          wesele.pl/"</a> target="_blank">
          • esiaesia Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 23.12.06, 01:13
            też miałam kiedyś 19, potem 20, później 21 lat i przebłyski, teraz mam 22 i mi
            przeszło. Owszem myślę o tym, ale w dalszej przyszłości - o ile przebłyski
            jeszcze kiedyś się pojawią, bo zakładam również sytuację, że mogę się wogóle
            nie zdecydować na dziecko. Narzeczony by chciał, ale ja wolę zaczekać, chcę
            skończyć studia, kilka miesięcy temu zaczęłam nową pracę, są perspektywy
            rozwoju w firmie. Myślę, że niemowle najbardziej potrzebuje miłości, a nie
            markowych ubranek i drogich zabawek, ale mimo wszystko pieniądze bardzo
            ułatwiają życie, a ich brak może wręcz doprowadzić do rozpadu związku/rodziny.
    • caysee Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 23.12.06, 17:27
      Hej :)

      Mysle, ze twoj instynkt macierzynski to zupelnie normalna sprawa w tym wieku.
      Tez w twoim wieku na widok dzieci bardzo sie rozczulalam, ale po kilku latach mi
      przeszlo (ok. 22 roku zycia). Wydaje mi sie, ze okolice 18-20 to wlasnie ten
      wiek, w ktorym biologicznie byloby dobrze miec dziecko i dlatego wlasnie wiele
      kobiet ma w tym wieku silne instynkty macierzynskie, nie martw sie, ze to za
      wczesnie, bo to normalna sprawa :) Dobrze, ze masz glowe na karku i nie
      probujesz swoich instynktow realizowac zanim bedziesz w stanie to dziecko sama
      utrzymac :)
    • kiki-riki22 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 24.12.06, 21:27
      hej enigma!
      mam 4 lata wiecej i tez mam takie przeblyski, a potem takie same refleksje.
      ciesze sie ze nie jestem jedyna.
      chociaz u mnie nasila sie to od 2 lat, nie robie nic w tym kierunku. nawet chyba
      przestalam sobie ufac w kwestji pigulek i sie prawdopodobnie przerzuce na
      implat. chodzi o negatywna w skutkach autosugestie. nie chce zalowac po kolejnej
      zapomnianej (niby przypadkowo) pigulce.
      ;)
      pa
    • gugitsa Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 25.12.06, 16:52
      Nie potrafię zrozumieć,czemu instynkt
      > macierzyński odezwał się we mnie tak wcześnie?

      nie ma czegos takiego jak instynkt macierzynski przed urodzeniem dziecka.
      instynkt to odruch, ktorego nigdy nie wykonalas, ktory przychodzi dopiero wtedy
      gdy pewna sytuacja/impuls cie do tego zmusza. dopiero gdy dostaniesz dziecko
      zaraz po urodzeniu, poczujesz pewnego rodzaju kopa i wtedy poczujesz, co to
      znaczy instynkt macierzynski. dla mnie bylo to na przyklad pierwsze karmienie
      piersia... nie mialam pojecia jak trzymac dziecko, jak je ulozyc, a
      instynktownie poradzilam sobie z tym bardzo dobrze...
      nikt mi nie wmowi, ze istnieje instynkt macierzynski przed urodzeniem dziecka...
      • marta-martusia Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 25.12.06, 20:32
        ja mam 21 lat i czasem tez chcialabym miec taka malenka kruszynke - plci
        zenskiej. od pewnego czasu rozczulaja mnie malutkie dziewczynki, te
        sukieneczki, wloski, wszystko... chcialabym miec blizniaczki - 2 dziewczynki.
        jednak nie czuje sie gotowa na coreczke, ani psychicznie ani fizycznie, lubie
        sie troche mala pozajmowac i tyle ...

        • emma_sz Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 25.12.06, 20:41
          Jeśli chciałabyś mieć córeczkę - nie dziecko, to rzeczywiście nie jesteś
          gotowa - dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę bo mam wrażenie, że niektóre
          przyszłe matki powinny zamiast zdecydowania się na dziecko zakupić sobie
          laleczkę, którą można przebierać w różowe sukieneczki i pleść warkoczyki.

          A wracając do tematu, mój instynkt macierzyński obudził się mniej więcej w tym
          samym czasie (18-19 lat) ale dopiero po 5 latach stwierdziłam, że jestem gotowa
          i zaczęliśmy z mężem działać :)
          • marta-martusia Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 25.12.06, 20:49
            rozczulam sie na widok malych dziewczynek, chlopcy mnie drażnią. jesli w
            przyszlosci bede planowac dzieci to 2 dziewczynki. wiem ze mnie zaraz
            zjedziesz, ale przyznaj ze dziewczynka to zawsze dziewczynka, latwiej wychowac,
            mniej problemow...
            • emma_sz Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 25.12.06, 22:37
              Nie zgadzam się. Jeśli chodzi o wychowanie, to kłopoty mogą pojawić się zarówno
              w przypadku dziewczynki, jak i chłopca - a z moich obserwacji wynika wręcz, że
              więcej jest nieznośnych i źle wychowanych dziewczyn niż chłopców ;-) Wychowanie
              to ciężka praca ale jeśli się do tego odpowiednio przygotuje i podejdzie to
              będą efekty i płeć tu nie ma znaczenia.
              • marti_ka82 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 26.12.06, 09:53
                miałam podobnie od kiedy pamiętam zawsze chciałam mieć dzieci, jak tylko
                skończyłam 18 lat, instynkt ten z roku na rok był coraz silniejszy, zajmowanie
                się dziecmi cioc dawało mi wiele satysfakcji, jednak chciałam też skończyć
                studia, znaleźć odpowiedniego kandydata na męża i ojca, oczywiście w tym czasie
                nie byłam sama, no ale moje plany różniły się od planów ówczesnego chłopaka,
                swój instynkt zagłuszałam pracą wolontariuszki w domu dziecka, pomagało...
                półtora roku temu wyszłam za mąż, nasza nadia jest planowanym dzieckiem... mam
                teraz 24 lata... i za jakiś miesiąć się rozdwoje... no ale mam stabilną
                sytuacje finansową... i mieszkaniową... :) wiele osób stwierdzi, że to szybko,
                ale skończyłam studia, skończyłam jeszcze dodatkową szkołe, wyjechałam do męża
                no i narazie i tak nie mogłabym zaczać pracować... bariera językowa... więc
                bardzo się cieszę z nadii i myśle, że wcale za wcześnie na ciąże nie było...
            • kawka74 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 26.12.06, 10:17
              dziewczynka to zawsze dziewczynka,

              podobnie jak ryba to nie ptak

              latwiej wychowac,
              >
              > mniej problemow...
              kto Ci wcisnął taki kit?
              • marta-martusia Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 29.12.06, 17:48
                dziewczynka to zawsze dziewczynka,

                podobnie jak ryba to nie ptak

                latwiej wychowac,
                >
                > mniej problemow...
                kto Ci wcisnął taki kit?

                ale o co chodzi? i dlaczego kit? wiadomo, ze z dziewczynka jest mniej
                problemow, to zadna nowosc.
            • chiara76 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 26.12.06, 11:12
              marta-martusia napisała:

              > rozczulam sie na widok malych dziewczynek, chlopcy mnie drażnią. jesli w
              > przyszlosci bede planowac dzieci to 2 dziewczynki.

              a co zrobisz, jak dwa razy na usg pojawi się, że to jednak ma być chłopiec??
              • marta-martusia Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 26.12.06, 12:48
                mam nadzieje ze tak nie bedzie. zalamie sie ...:(
                • emma_sz Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 26.12.06, 13:43
                  Tak Ci się teraz tylko wydaje i świadczy to jedynie o tym, że na dziecko gotowa
                  absolutnie nie jesteś.
    • jacekb55 Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 29.12.06, 19:04
      Cześć! moze nie jestem dziewczyna ale przyznam Ci sie szczerze ze mysle
      podobnie tylko ze chciałbym zostac tatusiem, jestem z dziewczyna 4 lata i
      podobnie jak Ty widze w niej materiał na żone i matke moich dzieci.Równiez
      studiuje tylko ze na 3 roku ale gdyby tylko była taka potrzeba pójscia do pracy
      nie bedzie problemu. Mysle ze dał bym rade utrzymac Ich oboje. Jest jednak
      jeden duzy problem , moja partnerka twierdzi ze jeszcze przyjdzie na to czas (
      ma 20 lat) nie chce postawic jej w fakcie dokonanym i zrobic cos wbrew niej...
      Myslałem ze juz nie ma takich ludzi którzy mysla podobnie jak my,myslałem ze w
      tym wieku sa same wpadk... Pozdrawiam!
    • aleksandrynka Re: mam 19 lat i chciałabym mieć dziecko... 29.12.06, 22:01
      ja miałam podobnie, dziecka pragnęłam "od zawsze". Tak po prostu miałam i już.
      Myślenie o tym nie zabierało mi całego wolnego czasu, ale byłam bardzo
      wyczulona na wszelkie informacje o wychowywaniu dzieci, o porodach itp. W mig
      przyswajałam :) Coś mi w środku wołało, szukało, czegoś w życiu brakowało.
      W ciążę zaszłam na 4 roku studiów. Nota bene z facetem, z którym spotykałam się
      prawie od dziecka. To był i nadal jest świetny wybór. Pierwsza miłość, raz z
      górki, raz pod górę, ale zawsze razem :) I NASZE dziecko - poszczęściło mi się,
      czego i Tobie zyczę :) Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja