Dobry kochanek bez kasy = oksymoron?

31.12.06, 15:00
Utarło się przekonanie, że jak facet jest mało obrotny/zaradny, to i w łóżku
też jest na ogół kiepski. I coś w tym chyba jest. Wiadomo, aby seks był
udany, potrzebna jest odpowiednia okrasa. Mam tu na myśli nie tyle pieszczoty
podczas gry wstępnej, ile odpowiedni nastrój poprzedzający (niekoniecznie
bezpośrednio) miłosne harce. Wynajęcie pokoju/apartamentu w hotelu położonym
w ładnej okolicy (o tej porze roku najlepiej w ciepłym kraju), wytworna
kolacja w dobrej knajpie to tylko niektóre możliwe dodatki. Zresztą nie tylko
one mają wpływ na udane pożycie.
Jeżeli facet boryka się z problemami natury finansowej (kiepsko płatna praca -
jeżeli w ogóle ją ma..., brak zdolności kredytowej, ciągłe odmawianie sobie
przyjemności), to zazwyczaj jest mocno sfrustrowany, co bezpośrednio
przekłada się na jego potencję. Uśmiech na twarzy takiego faceta - jeżeli w
ogóle się pojawia - jest zazwyczaj wymuszony (w głębi duszy jest cały czas
zdołowany, tylko chwilowo stara się to ukryć z lepszym lub gorszym skutkiem),
a wiemy, jak bardzo denerwujące są "przyklejone" uśmiechy. Poza tym często
następuje tzw. projekcja i ów życiowy nieudacznik "zaszczepia" swoją chandrę
partnerce. A chyba nie o to chodzi, żeby wzajemnie się dołować.
    • annb mike , powiedz, o co Ci chodzi 31.12.06, 15:11
      narzeczona uciekła z gołodupcem, czy też córka wybrała
      nie_takiego_kandydata_na_męża
      bo jesteś tak monotematyczny ze az przykro czytac.
      idz zrob coś pozytecznego bo to co robisz mozna ujac jednym"cała para w gwizdek"
    • caysee Re: Dobry kochanek bez kasy = oksymoron? 31.12.06, 15:15
      > Utarło się przekonanie, że jak facet jest mało obrotny/zaradny, to i w łóżku
      > też jest na ogół kiepski. I coś w tym chyba jest.

      Z doswiadczenia mowisz? :))

      Powiedz mi, czy ty urwales sie z innej planety, czy cale twoje zycie kreci sie
      wokol pieniedzy?
      • usea Re: Dobry kochanek bez kasy = oksymoron? 31.12.06, 15:19
        Ja myślę, że tego pana ktoś kiedyś mocno skrzywdził...

    • usea Re: Dobry kochanek bez kasy = oksymoron? 31.12.06, 15:23
      Wiadomo, aby seks był
      > udany, potrzebna jest odpowiednia okrasa. Mam tu na myśli nie tyle pieszczoty
      > podczas gry wstępnej, ile odpowiedni nastrój poprzedzający (niekoniecznie
      > bezpośrednio) miłosne harce. Wynajęcie pokoju/apartamentu w hotelu położonym
      > w ładnej okolicy (o tej porze roku najlepiej w ciepłym kraju), wytworna
      > kolacja w dobrej knajpie to tylko niektóre możliwe dodatki.

      I już chlopcze widać Twoje niedoświadczenie i materialne, zupełnie puste
      podejscie do tematu.. Ja rozumiem, że czasem opakowanie wyglada kusząco, ale
      wierz mi, że najważniejsze co jest w środku... Muszę Cię rozczarować, ale
      napisze Ci w sekrecie, że maksymalnie udany seks może odbyć się bez tych
      wszystkich detali, o których pisałeś podczas powrotu do domu np. w windzie:) I
      nie jest to podyktowane złą sytuacją finansową gołodupca:):):):) Czasem trzeba
      mieć pod deklem coś więcej niż tlyko trociny...
    • elza78 Re: Dobry kochanek bez kasy = oksymoron? 31.12.06, 17:03
      jak ma malego fiuta to i gora zlota nic nie poradzi :P
    • vanilla4 Re: Dobry kochanek bez kasy = oksymoron? 31.12.06, 17:04
      "Utarło się przekonanie, że jak facet jest mało obrotny/zaradny, to i w łóżku
      też jest na ogół kiepski."

      a to ciekawe - pierwszy raz słyszę taką teorię. A tak w ogóle - nie karmic trolla.
    • kawka74 Re: Dobry kochanek bez kasy = oksymoron? 31.12.06, 19:17
      dobra
      to teraz weź swój śliczny portfel ze skóry węża
      wsiądź w swoją superluxbrykę
      pojedź do najbliższej czynnej apteki
      i poproś o butelkę z napisem 'sapientia', najlepiej tę największą
      następnie wychyl jej zawartość do dna
      odczekaj z tydzień, aby uzyskać pełny efekt
      i już tu nie wracaj - bo Ci będzie wstyd, jak przeczytasz swoje elaboraty
      • sandraa2 Re: Dobry kochanek bez kasy = oksymoron? 01.01.07, 15:47
        O Boze zadnych nieudacznikow na jakichkolwiek kochankow,tym bardziej partnerow
        zyciowych.Jeszcze gotowi zatruc zycie jakiejs kobiecie i wysyc z niej energie.
        • sandraa2 Re: Dobry kochanek bez kasy = oksymoron? 01.01.07, 15:48
          Facet musi miec jaja a nie taka zyciowa gapa,nieudacznik.
Pełna wersja