Nie lubie 1.stycznia!

01.01.07, 19:25
Wlasnie stwierdzilam, ze 1.stycznia to jeden z najgorszych dni w roku. Wstaje
sie pozno, dzien jest krotszy, do tego jest sie rozbitym i zwykle niewyspanym.
Ma sie te swiadomosc, ze jutro czy pojutrze idzie sie do pracy/szkoly, wracaja
obowiazki, poranne wstawanie, koniec ze slodkim bozonarodzeniowo-noworocznym
nic-nierobieniem. Do tego wizja, ze zaczyna sie nowy miesiac jakos nie jest
jakos pocieszajaca, bo jak dotad styczen byl dla mnie zawsze okresem wytezonej
pracy. W liceum byly w tym miesiacu dziesiatki sprawdzianow i walka o oceny,
na studiach robilo sie projekty zaliczeniowe i wkuwalo do kol i sesji, a nawet
w teraz w pracy wyglada na to, ze styczen bedzie ciezki ze wzgledu na koniec
projektu.

No po prostu nie lubie tego dnia i juz! :) Ktos podziela to zdanie?
    • anniszka Re: Nie lubie 1.stycznia! 01.01.07, 20:10
      JAAAA!!!! Podzielam w całej pełni :( Jutro do pracy i - w moi wypadku - jest to
      koniec półrocza w szkole. Masa sprawdzianów, dyktand, wypracowań do ocenienia,
      wojy z rodzicami, którzy jak semestr długi dawali pociechom odpocząć, a teraz
      ZONK, bo opisywana pociecha będzie miała pałę, rady pedagogiczne, min. 3,5 godz.
      Ponadto - dzis jeszcze sprzątanie po sylwestrze. Nie mieliśmy gości, ale
      zmywania po wczorajszych fikuśnych potrawach od groma, ponadto mój brat balował
      i ja zajmowałam sie naszym potężnym owczarkiem, po którego pobycie panele i
      podłogi mam w stanie opłakanym. Grrrrrrrrrrrr..... Nie cierpię 1go stycznia.
      Wiesz Caysee, to zdecydowanie najgorszy dzień w roku.
    • anniszka Re: Nie lubie 1.stycznia! 01.01.07, 20:11
      I jeszcze człowiek jest brzydki po nieprzespanej nocy!
      • twitti Re: Nie lubie 1.stycznia! 01.01.07, 20:40
        a ja lubie odkad moj teraz juz maz oswiadczyl mi sie wlasnie 1 stycznia:)
        dzieki temu ten dzien stal sie piekny:)
        • mazur39 musiał mieć strasznego kaca :-))))) 02.01.07, 12:53
          wybrał mniejsze zło;-)
    • oxygen100 Re: Nie lubie 1.stycznia! 01.01.07, 21:17
      nie znosze nowego roku pasjami. Zawsze biore jeszzce wolne na dzien dwa bo
      flaki mi sie wywracaja na mysl o powrocie i nie daj bog noworocznych
      postanowieniach
      • anniszka Re: Nie lubie 1.stycznia! 01.01.07, 21:47
        Nienawidze noworocznych postanowień! nigdy ich nie robię. Co za mania jakaś????
        przecież jak człowiek nie chce, nie lubi, nie jest w stanie czegoś zrobić, to
        nagle, z określonym dniem mu się nie zmieni!
        • caysee Re: Nie lubie 1.stycznia! 01.01.07, 21:54
          Dokladnie! Ja tez raczeej nic sobie nie postanawiam, chociaz zwykle co roku cos
          mnie kusi, zeby sobie wymyslic cos i zaczac sie tego trzymac od 1.stycznia, bo
          to niby taki dobry moment. Ale ostatecznie i tak nie robie takich postanowien.
          • anniszka Re: Nie lubie 1.stycznia! 01.01.07, 22:00
            Jeżeli cos lubimy robić, to robimy to bez żadnych postanowień. Postanowienia
            dotyczą zatem spraw, z których realizacją człowiek ma kłopot. Czym więc jest
            postanowienie?? Nakładaniem sobie krzyża na barki! I genialnym wstepem do
            psucia sobie humoru. Bo jak nie zrealizuję, to znaczy, że jestem
            niekonsekwentna i sama siebie nie rozumiem. Ot co!
            • kinada Re: Nie lubie 1.stycznia! 01.01.07, 22:53
              Ja podzielam niechęć do 1 stycznia!

              _______________

              Darujcie życie Marcie Zawadzie! ;)
              • yvona73pol Re: Nie lubie 1.stycznia! 02.01.07, 00:19
                anniszka, pierwszy raz widze, ze ktos uzywa znane mi okreslenie "od
                groma" ;)))) podobne rejony? ;)))
                a co do tematu, macie racje, jakos niefajny ten dzien, a juz zwlaszcza jak sie
                wstaje o 6 rano, zeby pogalopowac do pracy na osma, grrr.... po trzech
                godzinach snu.....
                postanowienia.... mozna porobic, ale na luzie i nie ze od dzis i koniec,
                tylko "a moze by tak w przyszlym roku....." nie masz bata nad glowa tylko
                ewentualne opcje, z ktorych mozna skorzystac ;))))
    • paniusia_na_szpileczkach Re: Nie lubie 1.stycznia! 02.01.07, 12:24
      Ja też nie lubię!
      Przypomina mi tylko, że za chwilę kolejny rok więcej na karku, zwłaszcza jeśli
      się ma urodziny w styczniu... :(
      • lenchen Re: Nie lubie 1.stycznia! 02.01.07, 16:50
        A ja lubię ten dzień. W tym roku był on wyjątkowo udany :-))
        • malenkajalenka Re: Nie lubie 1.stycznia! 02.01.07, 17:01
          ja tez.. wstalismy o 13, potem caly dzien taki przytulny, w domciu, przy kawce,
          slodkosciach, w polmroku, przy zapalonej choince, razem...super :)
          • anniszka Re:Do Yvona73pol... 02.01.07, 19:27
            W mojej rodzinie uzywa się określenia "od groma i ciut ciut" :) Dziadkowie tak
            mówili, a pochodzili z okolic Łodzi. Ja mieszkam na Dolnym Śląsku i tutaj też
            nigdzie, poza moim domem, nie słyszałam tego powiedzenia. Uświadomiłam to sobie
            jednak dopiero w tej chwili :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja