convoitise
12.01.07, 12:18
Ze swoim chłopakiem jesteśmy już ponad 2 lata. Ja mam plany, marzenia a on
jedynie strach, a dlaczego? Pół roku temu mieliśmy małe problemy do tych
problemów dołączyła się przyszła teściowa. Obwiniała mnie za wszystko, po 2
latach wygarnęła mi, może niedosłownie, że nie nadaje się dla jej kochanego
synka. CO jest najlepsze, kobieta ta praktycznie przez cały czas nie
interesowała się swoim synkiem. Mimo młodego wieku musiał sam na siebie
zarabiać, bo od matki pieniędzy by nie dostał:/ Chciałabym, żebyśmy
zamieszkali ze sobą po wakacjach, ale to raczej graniczy z cudem. W jaki
sposób miałby powiedzieć to "kochanej" mamie. Czy Wasze teściowe to też takie
zołzy? Pozdrawiam serdecznie:)