fragles78
12.01.07, 14:13
Niedawno umieściłam swój wątek prosząc Was o pomoc
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=53071488&a=53071488
Rozpoczęłam wojnę o to wszystko i doszło nawet do tego, że powiedziałam swoim
rodzicom jaki jest problem itd. Jego matce też powiedziałam. Obiecał, że nie
będzie robił fotek obcym laskom i że nie będzie dalej tego wszystkiego robił.
Ale...ostatnio zaproponował, żebyśmy pojechali na...targi ślubne (jesteśmy pół
roku po ślubie i ciekawe po co??). Skąd to nagłe zainteresowanie??Przed ślubem
nawet nie chciał chodzić oglądać ze mną sukienek i zawsze twierdził, że to
takie powierzchowne przywiązywac wagę do wyglądu, sukienek itd. Ale obce laski
w kieckach, które kosztują fortune to ma ochote iść oglądać.No i pewnie będzie
robił im zdjęcia;-)) Bezsens. Nie rozumiem już wielu rzeczy, bo jak ja dbam o
siebie to on twierdzi, że to głupie i powierzchowne, ale wszystkie laski,
które lubi fotografować i zbierać ich fotki mogą wygladać 100 razy lepiej ode
mnie i jest ok?Możecie mi wytłumaczyć o czym w tym wszystkim chodzi??Będę
wdzięczna, bo sama już zdurniałam do reszty...