problem ?

16.01.07, 23:14
Witam, podczytuję Was od dłuższego czasu i w końcu na mnie przyszedł czas, by
podzielić się z Wami swoim problemem.
Jesteśmy razem od 5 lat ( małżeństwem od roku) i może to trochę głupie, ale
problem pojawiał od początku. Często zmieniam kolor włosów i fryzurę i mój mąż
nigdy tego nie zauważa. Dziś po raz kolejny nie zauważył zmiany a przecież
robię to po to, by mu się podobać i nie znudzić.
Miałyście podobne sytuacje? Jak sobie radzicie?
    • ania_1609 Re: problem ? 16.01.07, 23:50
      No właśnie. Niby faceci są wzrokowcami, a jak coś zmieniam w wygladzie i
      pytam "no i jak?", to mąż błądzi oczami, uśmiecha się z zakłopotaniem i w końcu
      nieśmiało pyta, o co chodzi. Ale jak mu się coś nie podoba, to potrafi mi
      powiedzieć: idź w końcu, zrób coś z włosami. Nie wiem już sama, co on zauważa,
      a czego nie :-)))) Ale nie przejmuję się tym w ogóle. :-))
    • justysialek Re: problem ? 17.01.07, 00:13
      > Miałyście podobne sytuacje? Jak sobie radzicie?

      Zawsze mozna zapytać: Jak ci sie podoba moja nowa fryzura?
      To dość jasny przekaz - powinien zrozumieć.
    • twitti Re: problem ? 17.01.07, 08:11
      moze za czesto zmieniasz??:) a tak na marginesie, moj facet nigdy nie zauwaza:)
      to normalne!nie ma sie czym przejmowac. Oni widza caloksztalt, a nie pojedyncze
      efekty:)
      • gosia05 Re: problem ? 17.01.07, 08:22
        Nie mogłam się powstrzymać:


        Żona postanowiła popracować nad swoim małżeństwem, bo stwierdziła że mąż
        przestał zwracać na nią uwagę. Poszła do fryzjera, do makijażystki, kupiła
        sobie nową sukienkę, zrobiła pyszny obiad. Mąż przyszedł do domu, siadł przy
        stole, zeżarł co mu podała, nawet się na nią nie spojrzał. Ta się wkurzyła,
        postanowiła że mu pokaże. Zapuściła się totalnie, zaczęła mu serwować kaszę, on
        nic. W końcu już raz nie może. Założyła brudny worek, maskę gazową na twarz,
        rzuciła mu kaszę i czeka. On tak je, spojrzał się znad talerza na nią raz. Je
        dalej. Patrzy drugi raz. Je dalej. W końcu się pyta:
        -Co ty stara, brwi zgoliłaś ?
    • domi_mikolka Re: problem ? 17.01.07, 12:57
      co ty, nie przejmuj się, faceci już tak mają:) mój mąż ostatnio mnie co prawda
      zszokował, bo na wejściu do domu powiedział - o, ufarbowałaś włosy! ale jak
      kilka dni wcześniej zapytałam czy zauważył moje nowe brwi (wyskubałam swoje
      krzaczki na takie w miarę cienkie), to powiedział: hmm, może jakbyś wszystkie
      wyskubała, to coś bym zauważył, dla mnie zawsze wyglądasz pięknie.
    • mlody_zonkos Re: problem ? 17.01.07, 15:02
      > Często zmieniam kolor włosów i fryzurę i mój mąż
      > nigdy tego nie zauważa. Dziś po raz kolejny nie zauważył zmiany a przecież
      > robię to po to, by mu się podobać i nie znudzić.
      > Miałyście podobne sytuacje? Jak sobie radzicie?

      bo to nie o to chodzi, zeby zmieniac "cos"
      tylko zeby zmieniac to co ew moze meza interesowac, wtedy na pewno to zauwazy
      • lenchen Re: problem ? 17.01.07, 17:57
        Możliwe, że zdarzyła mi się tego typu sytuacja, ale nie pamiętam. Może dlatego,
        że to nie jest dla mnie istotne.
    • toska76 Re: problem ? 18.01.07, 22:51
      To najnormalniejsza rzecz na świecie, tak samo jak to, że musisz dokładnie
      pwiedziec facetowi czego od niego chcesz, bo na domysły nie ma co liczyć, i tak
      samo jak dla ciebie jakaś rzecz jest błękitna, granatowa itd. a dla niego
      poprostu niebieska. To biologia i tyle. Pozdrawiam
    • 18_lipcowa1 moze ogol sobie brwi? 18.01.07, 23:01

      > Miałyście podobne sytuacje? Jak sobie radzicie?
      • plutoniczna Re: moze ogol sobie brwi? 19.01.07, 14:21
        a moze cipkę;)
        • 18_lipcowa1 Re: moze ogol sobie brwi? 19.01.07, 15:36
          plutoniczna napisała:

          > a moze cipkę;)

          nie zauważy...
    • kiki-riki22 Re: problem ? 19.01.07, 11:32
      u mnie to on mi farbuje wlosy. kolor wybieramy demokratycznie, ja proponuje, on
      zatwierdza.
      w ten sposob zawsze zauwaza ;-)
      nowy makijaz zauwaza po kilku godzinach, ale zauwaza.
      najszybciej zauwaza krotkie spodniczki i szpilki i od razu chwali.
    • arwen8 Re: problem ? 19.01.07, 11:48
      agawawaochota napisała:

      > Często zmieniam kolor włosów i fryzurę

      A może warto się zastanowić dlaczego masz potrzebę tak częstych zmian?
      • malenkajalenka Re: problem ? 19.01.07, 15:13
        moj od razu zauwaza :)))
    • wirujacy_z_eks Re: problem ? 19.01.07, 15:57
      Skrócenie grzywki o 3 mm albo inna równie odważna zmiana to rzecz niezauważalna
      dla przeciętnego męskiego oka. Jeśli wymaga sie od nas zauważenia (i co gorsza
      docenienia) zmiany to niech to faktycznie będzie coś co się widzi na pierwszy
      rzut oka (czyt. była blondynką jest ruda, ale jaskraworuda, miała włosy do
      tyłka, ścięła sie na jeżyka itd). Dopiero wtedy facet ma szansę odpowiedzieć na
      pytanie w stylu "jak ci się dziś podobam kochanie?" bez wejścia na minę.
      • zuza6661 Re: problem ? 20.01.07, 10:56
        Hehe, mnie czasami tez trudno zauwazyc takie "pierdolki". Znaczy u meza to bym
        chyba zauwazyla, ale juz u kolegow nie widze. Kiedys zastanawialam sie caly
        dzien, co moj kumpel zrobil sobie z wlosami, bo wygladal inaczej niz zwykle.
        Nie odgadlam. Dopiero on mi powiedzial, ze zgolil brode...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja