lucy48
20.01.07, 11:27
Co moge zrobic zeby znajomi mojego meza traktowali mnie 'normalnie'???
Wiec od kiedy jestem z moim mezem wyprowadzilam sie z mojej miejscowosci i
wiekszosc czasu przebywam z towarzystwie jego znajomych. Oczywiscie utrzumuje
tez kontakty z moimi znajomymi ale to jest ciezkie bo mieszkamy daleko od
siebie. Ja skaczylam studia i mam fajna prace biurowa. Prawie wszyscy znajomi
meza jak i on pracuja fizycznie i nie skaczyli studiow. Mysle ze w tym jest
problem i ze oni traktuja mnie z gory, taka jak to oni mowia 'po szkolach'.
Ja staram sie byc do nich naprawde mila tylko jakos nie 'nadajemy na tych
samych falach'.
Jeszcze jedna dziewczyna jednego z kolegow tez jest po studiach. Czesto slysze
jak wypowiadajasie o niej: 'skaczyla szkoly i jej sie zdaje', 'z tymi
madrosciami to niech sobie idzie do szkoly' ... itp. Dla mnie dziewczyna jest
w porzadku i nic do niej nie mam. Pewnie mnie tez tak obgaduja za plecami... :(
a ja nie staram z siebie nic robic...
nie opowiadam o swojej pracy, w ogle to nikt mi sie o nia nie pyta chociaz ja
pytam sie innych 'jak tam w pracy'.
Czasami mysle ze jak zmienilabym prace na fizyczna to zaczeliby mnie traktowac
jak swoja.
Wiekszosc jego kolegow to upija sie 3 razy w tygodniu i jeszcze prawie zmusza
nas to tego samego. Ja mam poprostu czasami dosyc imprez gdzie wszyscy sa
totalnie pijani i sami nie wiedza co robia. Z niektorymi poprostu nie da sie
spotkac bez napicia sie. Na jednej imprezie jeden koles zmuszal mnie do
zjedzenia jogurtu z haszem.
Dla nich do byl zart, ale dla mnie jakis bardzo kiepski zart...
Chyba nie znam sie na zartach....
Jak Wy czesto pijecie alkochol?
Wiem ze najlepiej byloby zmienic znajomych, jednak to sa znajomi mojego meza i
nie moge powiedziec mu ze nie chce sie z nimi spotykac bo ich nie lubie.
Macie jakies doswiadczenia jak postepowac z takim towarzystwiem???
Tak bardzo chcialabym zeby moi przyjeciele byli blizej mnie:(
Pozdrowiaka:)