dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezowie

03.02.07, 12:32
nie chodzi mi o papierosy. O trawe zwana gandzja lub maryska bardziej. Moj
zapalil wczoraj i teraz zamiast z nim byc na jakiejs wycieczce - piekna
pogoda, to ja sie kryje i nie wracam do domu. Jasna cholera jak ja tego
swinstwa nienawidze.Nienawidze. Ale chcialabym wiedziec czy to jest naprawde
tak ze wszyscy pala? Czy tez mam meza wywodzacego sie z jakiegos szemranego
towarzystwa? Bo nie wiem moze ja zle postepuje mowic mu ze go przestane
kochac jak to bedzie palil to obrzydzenie we mnie wzbierze
    • mazur39 jeżeli nie znosisz dymu to upiecz ciasteczka 03.02.07, 12:39
      z haszem do kawy na popołudnie. Fajoski odlot! ;-)
    • caysee Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 03.02.07, 13:09
      Nie jest tak, ze wszyscy pala. Moj nigdy w zyciu nie palil ani papierosa ani trawy.
      • agatelek2 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 03.02.07, 13:27
        Mój nie pali ani papierosów ani żadnego innego świństwa.Palenie rzucił ze 3 lata
        temu a trawkę zdarzało mu się palić w szkole średniej.Potem odpuścił sobie.
    • oxygen100 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 03.02.07, 21:27
      moj mi nei moze wybaczyc ze wytrzucilam mu przemycony z holandii haszysz. A czy
      to moja wina ze zawinla w swistek i wsadzil do kieszeni. Robotna jestem, pranie
      robilam i wyrzucilam smieci. A tu niespodzianka!! Okazalo sie ze to taki
      skarb:PP
    • prawie.normalny.facet Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 09:03
      Kiciek78, masz zdrowe podejscie do sprawy - palenie trawy nie jest normalne.
      Osobiscie znalem tylko jednego kolesia, ktory to robil ale mimo, ze studiowal
      na jednej z najlepszych uczelni amerykanskich, to w zasadzie przez to palenie
      stal sie degeneratem. Pala ludzie slabi, ktorzy nie sa w stanie poradzic sobie
      z codziennoscia - to dla nich rodzaj ucieczki (wycofania) od problemow.
      • oxygen100 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 09:56
        facet IMO to zalezy czy trawa w domu jest luxusem kupowanym od wielkiego dzwonu
        czy pali sie ja jak papierosy i kupuje nie na gramy a na cale galezie. Chociaz
        kiedys bylam w kwestii halucynogenow bardziej otwarta, teraz majac szczegolowa
        wiedze jaki jest molekularny mechanizm dzialania roznych stymulantow w zyciu
        bym nic nie wziela. A juz na pewno nie kupila na czarnym rynku. No chyba zebym
        ja sama produkowala :p
        • lenchen Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 10:34
          NIC.
        • prawie.normalny.facet Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 18:35
          oxy, mialem na mysli glownie palacych notorycznie, czy po to zeby uciec od
          zwyklych problemow. Wiadomo np. ze w wielu kulturach srodki halucynogenne
          odgrywaly i odgrywaja bardzo wazna role w zyciu duchowym, pozwalajac podobno na
          glebsze transcendentalne doznania. Ale stosowaniu ich idzie wtedy w parze z
          glebokim zyciem duchowym, a celem nie jest samo zayzwnie, a jedynie pomoc w
          osiagnieciu odpowiedniego poziomu duchowego.

          Inna sprawa oczywiscie, ze od dobrych 20-30 lat wiadomo juz, ze srodki te maja
          niszczacy wplyw na mozg (zmiany obserwowane sa juz nawet po jednokrotnym
          zazyciu) i prowadza do stanow depresyjnych, a czasmi nawet prob samobojczych.
          Dlatego wlasnie w wiekszosci krajow stosowanie ich jest przestepstwem.
          • oxygen100 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 19:19
            to prawda czasem na szczurach stosuje blokery receptora NMDA np. dizocilpine
            czy anielski pyl. Tragedia jak to zmienia zachowanie na dlugo a pozniej
            niestety schozofrenie i takie tam.
            • chcacy Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 20.03.07, 14:35
              oxygen100 napisała:

              > to prawda czasem na szczurach stosuje blokery receptora NMDA np. dizocilpine
              > czy anielski pyl. Tragedia jak to zmienia zachowanie na dlugo a pozniej
              > niestety schozofrenie i takie tam.

              Mowimy o trawie a nie o anielskim pyle do cholery czy o innych gównach!!!!!!!!!!
          • oxygen100 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 19:29
            eeee dragi to chyba tylko taki pozorny sposob na rozwiazywanie problemow. To
            strategia Scarlett O'hara "pomysle jutro". Od czasu do czasu cos tam zdarzalo
            sie palic, nie powiem ze nie ale, naprawde sporadycznie. tak po prawdzie to
            jakos ta trawa za bardzo na mnie nigdy nie dzialala.
          • jamesonwhiskey Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 06.02.07, 17:22
            > Inna sprawa oczywiscie, ze od dobrych 20-30 lat wiadomo juz, ze srodki te
            maja
            > niszczacy wplyw na mozg (zmiany obserwowane sa juz nawet po jednokrotnym
            > zazyciu) i prowadza do stanow depresyjnych, a czasmi nawet prob samobojczych.
            > Dlatego wlasnie w wiekszosci krajow stosowanie ich jest przestepstwem.

            widze ze lekko piszesz pierdoly jak potluczony
            wnioskuje z pierwszej linijki twojego postu ze TE SRODKI to trawa
            hociaz z opisu wnioskowalbym ze to conajmniej hera
            to skupmy sie na trawie lub haszu
            ja rozumiem ze badania WHO jesli wogule wiesz co to nie przemawiaja
            do ciebie i wynik taki ze palenie trawy jest mniej szkodliwe od palenia
            papierosow uznasz za klamstwo ale jesli sie nie znasz na temacie to sie nie
            udzielaj

            Dlatego wlasnie w wiekszosci krajow stosowanie ich jest przestepstwem.

            czyli w krajah gdzie stosowanie TCH SRODKOW nie jest przestepstwem jedynie brod
            smrod ubustwo i ataki samobojcze

            a Bill Clinton mial taki zniszczony mozg od jarania i tak sie stoczyl ze zostal
            prezydentem najpotezniejszego panstwa


            • prawie.normalny.facet Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 07.02.07, 02:22
              jamesonwhiskey napisał:

              > widze ze lekko piszesz pierdoly jak potluczony
              > wnioskuje z pierwszej linijki twojego postu ze TE SRODKI to trawa
              > hociaz z opisu wnioskowalbym ze to conajmniej hera
              > to skupmy sie na trawie lub haszu

              Po pierwsze, pisalem ogolnie o srodkach halucynogennych jak latwo zauwazyc z
              kontekstu mojej wypowiedzi.



              > ja rozumiem ze badania WHO jesli wogule wiesz co to

              Tak, uspokoje cie - W OGOLE to wiem co to jest WHO.



              > jesli sie nie znasz na temacie to sie nie udzielaj

              Widze, ze ty sie znasz.


              > Dlatego wlasnie w wiekszosci krajow stosowanie ich jest przestepstwem.
              > czyli w krajah gdzie stosowanie TCH SRODKOW nie jest przestepstwem jedynie
              > brod smrod ubustwo i ataki samobojcze

              Z mysleniem logicznym u ciebie na bakier (odrobina logicznego myslenia
              pokazuje, ze zadnej takiej relacji wynikania nie sugerowalem).


              > a Bill Clinton mial taki zniszczony mozg od jarania i tak sie stoczyl ze >
              zostal prezydentem najpotezniejszego panstwa

              Wszystko zalezy od pulapu startowego - o ile Clinton ze swoim potencjalem
              intelektualnym mogl sobie pozwolic na "popalanie bez zaciagania", to ty chyba
              raczej powinienes uwazac z tego typu eksperymentami. Ale mowiac szczerze, to mi
              zwisa czy, co i w jakich ilosciach palisz czy cpasz.

              P.S. Uwielbiam jak co i rusz pojawia sie na forum taki metoryt z historia
              jednego postu na koncie.
              • jamesonwhiskey Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 08.02.07, 18:41

                > P.S. Uwielbiam jak co i rusz pojawia sie na forum taki metoryt z historia
                > jednego postu na koncie.

                a jaka ilosc postow upowaznia mnie do wyrazania swojej opini?
                zaczelo sie od trawy a ty wyjezdzasz z halucynogenami
                rozumiem ze dla laika wszytko to jest to samo ale jednak tak nie jest
                to jest duza ilosc srodkow o roznorakim dzialaniu
                wiec nie rob z siebie experta skoro niewiele wiesz na ten temat
                jestes fanem polskiej swojskiej wody ktora zdaje sie kojaco wplywa na procesy
                myslowe ????



                > Wszystko zalezy od pulapu startowego - o ile Clinton ze swoim potencjalem
                > intelektualnym mogl sobie pozwolic na "popalanie bez zaciagania", to ty chyba
                > raczej powinienes uwazac z tego typu eksperymentami. Ale mowiac szczerze, to
                mi
                >
                > zwisa czy, co i w jakich ilosciach palisz czy cpasz.


                takie rady to zahowaj dla swoih dzieci
                uspokoje cie przez mysl mi nie przeszlo zeby sie przejmowac co sadzisz o tym co
                robie
      • chcacy Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 20.03.07, 14:33
        prawie.normalny.facet napisał:

        > Kiciek78, masz zdrowe podejscie do sprawy - palenie trawy nie jest normalne.
        > Osobiscie znalem tylko jednego kolesia, ktory to robil ale mimo, ze studiowal
        > na jednej z najlepszych uczelni amerykanskich, to w zasadzie przez to palenie
        > stal sie degeneratem. Pala ludzie slabi, ktorzy nie sa w stanie poradzic sobie
        > z codziennoscia - to dla nich rodzaj ucieczki (wycofania) od problemow.
        >
        Większych bzdur nie czytałem. Pale od 9 lat dka relaksu nie dlatego że sobie z
        czyms nie radze nie paliłes więc nie zabieraj głosu w kwestii o której nic nie
        wiesz.
        Jesli chodzi o Ciebie moja droga to daj sobie spokój to samo mówie swojej żonie.
        Zadnej krzywdy Ci tym nie robi więc troche tolerancji.
    • kaatrin Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 20:36
      Ja nie lubie jak ludzie pala trawe, nie pale tez sama. Mezowi sie zdarzylo
      moze 2 razy zapalic przy mnie, nie jest to dla mnie specjalnym problemem.
      Wiekszym problemem jest fakt, ze jest to nielegalne i moglby miec klopoty,
      gdyby ktos sie o tym dowiedzial. Z tego powodu tez nie popieram takich rozrywek
      i staram sie go odwodzic od partycypowania w paleniu.
    • amber_white Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 22:13
      moj juz nie pali :) Jestem szczesliwa :)
      • mixin Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 04.02.07, 23:23
        fakt, ze to ucieczka przed problemami, i ze najczesciej pala (duzo) osoby slabe
        psychicznie...
        no i za bardzo jestem przywiazana do moich komorek mozgowych, zeby sie ich
        pozbawiac.... (nieodwracalne zdajesie ;)))
    • azzure1 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 05.02.07, 02:41
      Nic, nigdy.
      No, chyba, że obiad się liczy ;-)
      • maja1116 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 07.02.07, 22:57
        Ja przypalam od roku przynajmniej raz w miesiącu kartofle ,ale to tak że aż
        do pół garnka są czarne.W chałupie smród jak chol..a na klatce też,ale ja
        jakoś nic nie czuje i drzwi w kuchni nie ma,nie wiem co to jest!? 7 garnków
        spaliłam (ale to już od makaronów i ryżu);o tłuszczu na frytki już nie
        wspomnę, palił się ogniem,okap spaliłam przez to. czajnik teściowej też:-)
        akurat traf chciał że synek kupił jej ten czajnik 3 dni wcześniej...cała farba
        popękała...jeszcze głupia pod wode zimna postawilam. ło matko jeszcze garki
        zeptera od babci na wyprzedaży kupione.Pan jeździl samochodem po wioskach i
        sprzedawal za 90 zl komplet z patelnia to kupila(4 lata temu) a teraz pytala
        sie czy jesczze wnich gotuje :-).jak cos przypomne to dopisze...
        • maja1116 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 07.02.07, 23:03
          łoj to miało byc o mezach a ja tu o sobie pisze
    • bacha1979 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 08.02.07, 09:16
      NIC, nawet papierosów.
      Ja zreszta też.:P
    • summer2306 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 12.02.07, 18:28
      moj maz pali dżez :) znaczy sie trawke. raz na jakis czas tez lubie sobie
      zapalic.a jaki potem jest sex!!!! o mamusiu!!!! :D nie ma tego zlego coby na
      dobre nie wyszlo
    • a_sally Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 13.02.07, 08:28
      Kiedyś paliłam, mój mąż też (jeszcze nie byliśmy razem). Prawie wszystko co się
      dało. Papierosy oczywiście podstawa.
      To były głupie czasy, nikomu nie życzę. Skończyliśmy z tym ok 6 lat temu, z
      fajkami niestety później ( 4 lata temu).
      A o wpływie narkotyków na mózg i ich podziale (wg niektórych) na twarde i
      miękkie nic nie będę pisać, bo nie chcę się denerwować.
    • golinda Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 19.02.07, 15:09
      zielone ;-)
      • bakoma1 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 23.02.07, 18:44
        moj palil, coraz wiecej i wiecej. rozwiodlam sie z nim i jestem gotowa
        powiedziec ze przez te cholerna gandzie. bardzo sie zmienil odkad zaczal palic.
        zareczam - nie wszyscy pala , nie wszytscy uchlewaja sie do nieprzytomnosci i
        nie wszyscy maja romanse z sekretarkami. nie daj sie stereotypom
    • gugitsa Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 24.02.07, 17:40
      moj podpala. weglem w piecu. jak babcia nie ma sily, to babci pomoze.
      • dzaga21 Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 27.02.07, 09:42
        laczki
    • ashton Re: dobra chyba tego nie bylo- co pala Wasi mezow 20.03.07, 14:35
      Mój pali tylko głupa. Czasami już wolałabym żeby trawę.
    • chcacy Troche tolerancji 20.03.07, 15:23
      Odpisałem juz tu na dwie kwestie ale umknęły gdzies pośród innych. Więc teraz
      odpisuje Tobie. Moja droga troche tolerancji krzywdy Ci tym nie robi. Ja pale od
      9 lat skończyłem studia, mam dobra pracę, kochana żonę i córkę i uwierz mi
      palenie w niczym nie przeszkadza. Byłem pare razy w Holandii gdzie palenie ganji
      jest czyms normalnym ciekaw jestem jakbys tam żyła?
      Takze daj mu spokój na pewno Cie kocha a to najważniejsze.
    • chcacy No i co jakies zmiany? 31.03.07, 00:50
Inne wątki na temat:
Pełna wersja