Wytłumaczcie mi to.

13.02.07, 19:45
TYLKO DLA MĘŻATEK:
Ten topic jest specjalnie umieszczony na forum mężatki.

Facet pije
Facet zdradza
Facet olewa
Facet nie szanuje
Facet kłamie
Facet obija się
Facet bije
Facet jest nie odpowiedzialny
Facet jest maminsynkiem
Facet ma dwie lewe ręce

A mimo wszystko kobiety lecą na takich.
Wychodzą za takich za mąż i liczą na nie wiem co.
Myślą, że pod wpływem jej miłości odmieni mu się.

Dla mnie to jest nie pojęte, jak można być tak naiwną czy wręcz po prostu głupią?
Jak to jest?

P.S. To nie jest post rozżalonego chłopaka, któremu podobny delikwent odbił
dziewczynę.
P.S.S. Jeżeli w kogoś uraziłem szczerze przepraszam.

PUNKT WIDZENIA 20 letniego CHŁOPAKA



    • miguella32 Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 19:47
      bo to dopiero wychodzi wpraniu a nie przed !!!!!
      • anula36 Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 19:49
        niektore kobiety lubia staly doplyw adrenaliny a inne lubia grac matki Teresy.
        No i przynajmniej nei jest nudno na forum:P
        a zreszta kto powiedzial ze kazdy musi w zyciu dobrze trafic???
        • p1ter Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 19:52
          hehe dobre trzymasz poziom
      • p1ter Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 19:55
        Tu bym się nie do końca zgodził. Można zobaczyć pewne objawy przed ślubem.
        Jak koleś notorycznie się upija albo ćpa. Albo wiecznie bajeruje koleżanki i
        wysyła im smsy.

        Tak samo jeśli chodzi o maminsynków. To widać. Rzadko keidy uda się to
        całkowicie zamaskować ale na pewno są takie przypadki

        PUNKT WIDZENIA 20 letniego CHŁOPAKA
        • anula36 Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 19:57
          wpadnij za 15 lat i pochwal sie zona:) Ocenimy czy dobrze wybrales:P
          • agacciam Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 20:04
            hehe, dobrze powiedziane. Najpierw on jest miły, kupuje kwiatki, zaprasza na
            kolacje, spacery. A potem... potem czar pryska. Kiedyś się sparzyłam

            Na szczęście teraz mam kochającego męża, takiego ideała dla mnie :))
          • p1ter Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 20:28
            nie no mam nadzieje ze nie za 15 a za 2 3 lata. Ale zobaczymy jak wyjdzie.
            Może teraz sie wymądrzam ale sam się natnę.

            PUNKT WIDZENIA 20 letniego CHŁOPAKA
        • annubis74 Re: Wytłumaczcie mi to. 14.02.07, 09:27
          ja zgadzam sie, że pewne objawy są widoczne przed ślubem
          po pierwsze dla niekórych ważny jest sam fakt posiadania męskich spodni w domu
          inne, nawet jak zauważą to się oszukują "dla mnie się zmieni"
          po trzecie kwestia wychowania - dziewczynki czesto wychowywane są na posłuszne,
          uległe, bez własnego zdania - klasyczne ofiary
    • triss_merigold6 Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 20:04
      Mnóstwo zachowań wychodzi na jaw po ślubie jak pan uznaje, że czas skończyć
      taniec godowy.
      A poza tym masz rację ale nadzieja umiera ostatnia.;)
    • arwen8 Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 20:17
      Poniekąd odpowiedź na swoje pytanie znajdziesz w tym artykule:

      zdrowie.onet.pl/1165598,2041,0,1,,urodzeni_pechowcy,psychologia.html
      Zgadzam się, że przed ślubem już widać jaki ten człowiek jest i nikt się nie
      zmienia magicznie po ślubie. Problem w tym, że przed ślubem wiele osób
      jest "zaślepionych" swoim uczuciem albo praktykuje tzw. magiczne myślenie
      typu "to nic, ja i tak go/ją zmienię". Bardzo wiele osób nie wie nic o sobie
      samych, nie żyje w zgodzie ze swoją intuicją i prawdziwymi uczuciami, nie
      potrafią więc zorientować się w tym, co się naprawdę dzieje. Albo lekcyważy
      swoje "przeczucia" (czyli intuicje) i wiąże się z kimś pomimo swoich wyraźnych
      wątpliwości co do tej osoby. Jest też często powielanie dobrze znanych
      schematów z dzieciństwa.

      Kobieta, która doskonale zna, kocha i szanuje samą siebie nigdy nie znajdzie
      się w takim związku.

    • caysee Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 20:25
      P1ter, fakt, niektore kobiety sa naiwne, niektore glupie, a niektore zaslepione
      miloscia i tym mozna wytlumaczyc, ze biora facetow, ktorzy pija, zdradzaja,
      olewaja itd. Co chciales osiagnac swoim postem?

      PS. Takich naiwnych kobiet wcale nie jest tak duzo, wyolbrzymiasz.
      PPS. pisze sie wlasnie tak :P
      • p1ter Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 20:32
        Nie mówię, że jest dużo naiwnych kobiet.
      • arwen8 Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 20:44
        To nie jest kwestia "naiwności" kobiet, lecz ich braku miłości i szacunku dla
        siebie samych.
    • czekolada_orzechowa Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 20:35
      p1ter napisał:

      > Dla mnie to jest nie pojęte, jak można być tak naiwną czy wręcz po prostu
      głupi
      > ą?
      > Jak to jest?

      Dla mnie też jest to niepojęte( tak się to pisze) i nie mam pojęcia, jak to
      jest.


      >
      • yvona73pol Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 23:19
        to jest niska samoocena, wyniesiona badz z domu, badz ze wczesnych lat
        szkolnych; wielu, zbyt wielu dzieciom powtarza sie rzeczy malo bodojace,
        umniejsza sie ich poczynania i je same, porownuje wiecznie do tych "lepszych",
        zaniza osiagniecia i rozna takie w poczuciu wlasnej malej wartosci i w glebi
        siebie nie wierza, ze zasluguja na cos wiecej niz wlasnie takich oszukujacych i
        pijacych partnerow...
        rowniez sie zgadzam, ze poczatkowo druga osoba moze skutecznie czarowac i
        zacierac slady, a gdy zauroczenie, czy cokolwiek, bedzie zainstalowane, pomalu
        sie obnaza, i probuje kroczek po kroczku, na ale wtedy "milosc", uzaleznienie,
        przywiazanie, cokolwiek, no i schody sie zaczynaja...
        ze nie wspomne o "co ludzie powiedza" :/
    • justysialek Re: Wytłumaczcie mi to. 13.02.07, 23:40
      Moim zdaniem naprawdę dużo zależy od wzorców wyniesionych z domu. Niektóre
      kobiety po prostu nie wiedzą, że może być inaczej, lepiej, że na świecie są
      mężczyźni, którzy nie biją, nie piją, nie zdradzają. Na F Kobieta jest kilka
      wątków w stylu: "mam już dość, mój mąż bije mnie i wyzywa, czy to normalne? czy
      ja mam rację, że mi to przeszkadza?"
    • nikitka78 Re: Wytłumaczcie mi to. 14.02.07, 09:20
      Nie wiem dlaczego, ja nigdy na takich nie leciałam, szanuję siebie i wyszłam za
      szczerego, kochanego i kochającego, pracowitego, szanującego, mądrego,
      odpowiedzialnego, dojrzałego a przy okazji przystojnego Mężczyznę :-)
    • mimarika Re: też się nad tym zastanawiam 15.02.07, 14:42
      a najbardziej zadziwia mnie, gdy dziewuszki piszą,że wcześniej9np przed ślubem)
      razem mieszkali i było OK, a 7m-cy, rok, dwa itd po slubie wszystko się
      zmienia...
      ja po prostu czasem odbieram takie osoby, jaka wychodzące za mąż na siłę...a
      potem się jakoś ułozy...dlatego w zasadzie nawet nie jest mi szkoda takich
      żalących się.jak ktoś napisał na tym forum : widziały galy co brały...
    • photodate Re: witaj 16.02.07, 23:01
      witaj piter juz tłumaczę, przynajmniej sie postaram

      > Facet pije
      > Facet zdradza
      > Facet olewa
      > Facet nie szanuje
      > Facet kłamie
      > Facet obija się
      > Facet bije
      > Facet jest nie odpowiedzialny
      > Facet jest maminsynkiem
      > Facet ma dwie lewe ręce
      >
      osobnika, który skupia w sobie (naraz!)te wszystkie wady trudno znalezc na tej
      planecie
      pomysl tylko,jezeli zdradza,to napewno nie chce, aby to zaraz wyszlo na jaw,
      czyli musi kombinowac (Facet kłamie),a to oznacza ze przynajmniej jedną rekę ma
      prawą...
      ten, który zdradza i olewa napewno nie jest mamisynkiem
      jeżeli mamusia ma zawsze rację to mamusię sie szanuje


      > A mimo wszystko kobiety lecą na takich.

      taaaaak brutal lepszy niż jakas mamałyga, lub jak kto woli ciepłe kluchy
      im więcej w sercu bólu w czasie smutku, tym więcej miłosci w sercu w czasie
      radosci

      > Wychodzą za takich za mąż i liczą na nie wiem co.
      > Myślą, że pod wpływem jej miłości odmieni mu się.

      Tak, są przekonane, wierzą, bo kochają miloscią wielką,
      miloscią przenoszącą góry, niestety tylko jednokierunkową

      > Dla mnie to jest nie pojęte, jak można być tak naiwną czy wręcz po prostu
      głupią?
      > Jak to jest?

      no i tak, dziewczyny te nie są głupie, niestety, są tylko potwornie
      zakompleksione, zrobią dla faceta wszystko, wybaczą mu wszystko, bo same sobie
      nie są nic warte,
      myslą, ze tak juz musi byc...,
      i zanim rozwiną skrzydła, zanim poznają na co je stac, i czego naprawdę są
      warte, noszą tą nieszczesną obrączkę na palcu, męcząc się i cierpiąc kilka lub
      kilkanascie lat z takim frajerem...
    • kangus3 Re: Wytłumaczcie mi to. 17.02.07, 08:26
      nie do konca chodzi tu o naiwność kobiet a raczej o wyrafinowanie facetów.
      faktycznie coś tam widac przed ślubem- jakies oznaki ktore powinny niepokoic
      ale jesli zdarzały sie sporadycznie nikt nie zwraca na to wiekszej uwagi. tacy
      faceci to świetni aktorzy a ich główna rola- to życie. dopoki staraja sie o
      kobiete potrafia jej dac gwiazdke z nieba. po slubie nastawieni sa na JA.
      OCZEKUJA BARDZO DUZO W ZAMIAN NIE DAJĄC NIC. NIESTETY ŻYCIE PŁATA RÓŻNE FIGLE.I
      NIKT NIE CHCIAŁBY BYC W TAKIM ZWIĄZKU ALE TACY PALANCI ŚWIETNIE UKRYWAJA TO
      JACY FAKTYCZNIE SĄ DO CZASU UZYSKANIA ZAMIERZONEGO CELU. NIESTETY PRZEKONAŁAM
      SIE NA WŁASNEJ SKÓRZE. :_(
    • elza78 Re: Wytłumaczcie mi to. 17.02.07, 19:15
      pociesze cie jeszcze bardziej, sa takie ktore zwyczajnie chyba lubia jak
      dostaja, bo z jednego gowna kiedy sie rozwioda pakuja sie ze szczerym usmiechem
      w drugie :)
      ale co - taki lajf :)
    • misizme Re: Wytłumaczcie mi to. 17.02.07, 22:21
      "Kobieta, która doskonale zna, kocha i szanuje samą siebie nigdy nie znajdzie
      się w takim związku."
      haha bzdura i tez bzdura , przed slubem moj maz nigdy nie pil za duzo, dbal o mnie i przejawial duzo milych cech po slubie pokazal swoje drugie oblicze ale ze " kocham i szanuje samą siebie(...)" to odchodze

      a jezeli Tobie wydaje sie ze wiesz wszystko i ze wszystko przewidzisz to masz racje wydaje ci sie! pa
      • arwen8 Re: Wytłumaczcie mi to. 17.02.07, 23:04
        misizme napisała:

        > przed slubem moj maz nigdy nie pil za duzo, dbal o mnie i przejawial duzo
        > milych cech po slubie pokazal swoje drugie oblicze

        Nie ma żadnego "drugiego oblicza". Widocznie przed ślubem nie potrafiłaś
        odczytać pewne objawy ostrzegawcze. Nikt nie zmienia się tak po prostu, "po
        ślubie". Zawsze są jakieś przyczyny.
        • anniszka Re: Wytłumaczcie mi to. 18.02.07, 01:10
          Zgadzam się z Arwen8. Tłumaczenie, że "sie poslubie zmienił" jest najgłupszym i
          najbadziej infantylnym tłumaczeniem, jakie być może. Niestety wiekszosc kobiet
          przed ślubem wmawia sobie, że dokonuje dobrego wyboru, wiele zjawisk
          koloryzuje, by wydawały sie jasniejsze niż w rzeczywistości, dostrzega tylko
          to, co chce dostrzegać i wierzy, że slub naprawi wszelkie wady. Potem okazuje
          się, że slub to była - według tych kobiet - ceremonia, która księcia w żabę
          zamieniła. A to nieprawda. Człowiek nie zmienia się z dnia na dzień. Z własnego
          doswiadczenia wiem (8 lat w związku, rok po ślubie), że prawdziwie kochający
          mężczyzna po ozenku jeszcze bardziej sie stara. Żeby kobieta nie żałowała
          podjętego kroku, by zawsze była przekonana, iż dokonala dobrego wyboru.
          Mężczyźni nie zmieniają się z chwilą włożenia obrączki - to kobietom spadają
          klapki z oczu. Przez cały okres bycia razem grono dziewczyn, jak wspomniałam,
          widzi tylko to, co chce zobaczyć. Jeśli facet jest gburem, chamem i prostakiem,
          znaczy, że miał trudne dzieciństwo i nikt mu nie okazywał miłości. Jesli bije i
          klnie jak szewc - oznacza to, że nie umie okazywać uczuć, ale w głębi duszy
          jest zakochany na śmierć i życie. Jeśli zdradza, znaczy to, że narzeczoną
          traktuje jak madonnę i pewnie przez szacunek dla niej zabawia się z innymi.
          Jeśli jest nieodpowiedzialnym nierobem, nazywa się go "artystyczną duszą"
          o "wielkim sercu". Maminsynek? to super - żonę pewnie też będzie traktował jak
          ósmy cud świata... Nie pomaga przy przygotowaniach do slubu?? Znaczy, że jest
          niedrobiazgowy i konkretny. Itd., itp. Każde, nawet najbardziej idiotyczne
          zchowanie, kobieta potrafi w przedziwny sposób wyjaśnić, wytłumaczyć i tak
          obrucić na korzyść przyszłego ślubnego,że jawi się on jak Tristan, Heathcliff i
          Romeo w jednym. Ot i cała odpowiedź.
          • anniszka Re: Wytłumaczcie mi to. 18.02.07, 01:12
            "obrócić" - oczywiście :)
          • mimarika anniszka- wypowiedź trafna, prawdziwa. 19.02.07, 09:04
            pozdrawiam:))
        • mimarika zgadzam się z arwen8 19.02.07, 09:02
          • woman-in-love Re: zgadzam się z arwen8 19.02.07, 10:01
            mimo tych wszystkich przywar (które na początku lekceważymy) chłopaki mają
            jedną rzecz która niezaprzeczalnie działa jak magnes. Znajduje się to poniżej
            pasa. I przeważa. Ważne jednak, żeby kobieta miała tyle siły i hartu, w razie
            potrzeby - zeby Misia przywołac do porządku i postawic wymagania. A jak nie -
            adieu! I nie jest to koniec świata. Wtedy natychmiast Misio stanie się czuły,
            delikatny, pracowity, niezalezny od mamuśki i kolezków, alkoholu, papierosów
            i "koleżanek z pracy". Musi czuc mores.
    • golinda Re: Wytłumaczcie mi to. 20.02.07, 11:29
      ja wyszłam za mężczyznę będącego całkowitym przeciwieństwem tego, co napisałeś
      i myślę, że w wieku 20 lat jeszcze za mało wiesz i niewiele widziałeś, więc weź
      się może za naukę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja