lolka1500
28.02.07, 15:17
Jest mi smutno niedawno byliśmy z mężem na imprezie, w pewnym momencie
przyszła dawna znajoma męża (koleżanka z liceum) zauważyłam, że na mężu to
wejście zrobiło piorunujące wrażenie. Patrzył na nią tak jak na mnie nigdy
nie spojrzał - z zachwytem, tęsknotą - akurat coś do niego mówiłam ale
wiedziałam ze mnie nie słuchał był wręcz nieobecny. Wiem ze to głupie bo nie
ma nic złego w patrzeniu na inne piękne kobiety ale tak mi się jakoś przykro
zrobiło :( i musiałam się wyżalić...