asiek06
10.04.07, 09:21
Normalnie jakby sie uwzięli na nas-nie tylko teściowie (ale przede wszystkim
oni)-znajomi też. Chodzi o dzidziusia oczywiście. Chciałam się spytać czy Was-
oczywiście pytanie kieruję do tych co dziecka jeszcze nie mają-czy Was też
tak męczą tym tematem? Jesteśmy niecałe 8 miesięcy po ślubie i narazie nie
myślimy o dziecku-tzn. myślimy ale myślę, że po prostu nie jesteśmy jeszcze
gotowi na przyjęcie nowego członka rodziny-nie chodzi mi psychicznie ale
niestety zabrzmi to może niezbyt ładnie -ale po prostu finansowo. Rodzice
męża zachowują się jakby tego kompletnie nie rozumieli. Teściowa w moim wieku
miała już 3 synów-ale wtedy były inne czasy. My z mężem wynajmujemy kawalerkę-
szansa na coś własnego jest narazie bardzo odległa-mąż jeszcze studiuje-a to
kosztuje-przed nami jeszcze kiedyś studia magisterskie-jeśli się uda-ja
dopiero niedawno znalazłam stałą pracę i nie ukrywam, że wcale nie jest nam
łatwo-a tu ze wszystkich stron padają pytania "Czy planujecie?", "A kiedy
dzidziuś?", "Ah jak miło by było mieć już wnuki!!". Najgorsze jest to, że
zawsze ja odpowiadam na takie pytania albo stwierdzenia-mąż nigdy się nie
odezwie-nawet własnym rodzicom nie umie powiedzieć, że chcemy jeszcze trochę
poczekać, aż będziemy mieli lepszą sytuację finansową-tylko moja Mama to
rozumie i zupełnie nie nalega i nie męczy nas tym temtatem. Wszyscy wychodzą
z założenia, że jak już się ktoś ohajtał to zaraz będzie miał dzieci!