malwi6
10.04.07, 13:23
Jestem mężatką i "młodą mamą" i mam ....problem z teściową... pisałam już na
innym forum wątek o tym że teściowa chce zmusić nas do odprawienia córce
(ma teraz prawie 9 miesięcy) roczku w Kościele ( na Śląsku jest taka tradycja,
ale nie przymus!). My z mężem już dawno postanowiliśmy że nie będziemy
zamawiać mszy. Po prostu nie czuje potrzeby odprawiania mszy z okazji roczku.
Mogę przecież w każdej chwili iść z córcią do Kościoła, pomodlić się za nią.
Nie potrzebuję do tego specjalnej mszy, płacenia za mszę, odprawiania roczku z
obiadem itp... Po prostu nie chcę bo nie mam takiej potrzeby i nie lubię
zbędnego zamieszania, całodniowych imprez w naszym malutkim mieszkaniu... Poza
tym mamy teraz ciężką sytuację finansową. Piszę nowy wątek, ponieważ wczoraj
byliśmy u Teściów w odwiedziny.. I znowu była gadka o tym! Powiedzieliśmy im
że nie robimy roczku w kościele! A teraz oni przy każdej okazji mówią że kupią
sukienke małęj na roczek do Kościoła (kosztuje 160zł!!!). Ja wtedy mówię że
nie mają kupować bo nie robimy roczku z mszą! A oni się tylko uśmiechną i
dalej swoje! Tak jakby myśleli "ty sobie pogadaj, a i tak msza bedzie"! Wogóle
mnie lekceważą jak mówię że nie robimy roczku! To przecież ja jestem jej matką
i to my decydujemy o tym a nie oni! Wczoraj nawet powiedzieli że msze musimy
zamówić "bo trzeba" a jak my nie pójdziemy z córką do Kościoła to chrzestna ją
i tak weźmie!!!! No chyba mnie krew zaleje! Czuję się jakby to było ich
dziecko i to oni o tym decydowali! Kompletnie nie słuchają tego co mówię! I
myślę że jak tak dalej pójdzie to powiem im że "nie robimy roczku w kościele i
nie ma o czym mówić, bo to nasza sprawa i nasza decyzja!!" Wkurza mnie to że
Teściowa kompletnie mnie nie słucha, sprawia wrażenie jakby to ona decydowała
i była pewna że msza będzie! I moje gadanie że nie chcemy do niej nie
dochodzi! Tylko się uśmiechnie i dalej swoje!
Sorry, że tak popisałam, ale musiałam się wygadać... \
Co wy o tym myślicie?