maya28
24.04.07, 09:57
Przy okazji postu z hipotetycznym ( tak uważam) problemem wyboru urodzenia
dziecka z gwałtu, ciekawa jestem waszych opinii w kwestii legalkności aborcji.
Ja osobiście nie jestem zwolenniczką aborcji, ale wlasnie sa przypadki typu
ciąża z gwałtu, badania prenatalne wykazują np. zespół Dauna, czy ciążą
zagraża zdrowiu i życiu matki. W innych przypadkach, ja osobiście nie
wyobrażam sobie aborcji. Natomiast uważam, że kobiety powinny miec prawo
wyboru, i ta decyzja powinna być pozostawiona ich sumieniom. Nie wydaje mi
się, zeby jaka kolwiem kobieta trakowała ją niczym antykoncepcje.
Przeraża mnie chęc ingerencji państwa w tę sferę życia kobiety, ingerencję
KK. Wolałabym takie normy prawne jak np. w Anglii. gdzie aborcja jest legalna
do któregoś tam tyg ciąży.
Niepokoją mnie też pomysły rządzących zeby szpitalom nie opłacało się
przeprowadzać cesarskich cięć, słynny artykuł "będziesz rodzić w bólach" i
uwagi, że kobieta która nie będzie miała więcej dzieci będzie odpowiedzialna
za Naród! ( rozumiem, ze cesarskei cięcia ograniczają ilosc dzieci jakie
kobieta moze urodzic w zyciu)
Zastanawiam się kiedy w Polsce środki antykoncepcyjne staną się zabronione.