maya28
25.04.07, 10:42
onet przedrukował artykuł z The Times'a. Czytałyście? Ja akurat tak sie
zastanawiam, czy jak juz sie zdecydujemy na dziecko, to czy isć na
wychowawczy? zrezygnować z pracy? czy po 4 miesiacach wracac do firmy. Nie
chcialabym zostawić takiej malej kruszynki opiekunce, ale z drugiej strony,
wychodze z założenia, ze wazne, zeby mama byla kobietą szczesliwą i
realizujaca sie. Po 3 - 4 latach dziecko juz tak mamy nie potrzebuje 24 h na
dobe, a kobieta zaczyna zawodowo wrecz od zera ( poza wyjatkami typu
nauczyciele itp)Poza tym, tez uważam, ze lepiej aby małzonkowie byli ze sobą
z miłości, a nie z poczucia, ze rozchodząc sie, któres by miało gorsza
znacznie sytuacje. No bo co może powiedzieć kobieta, z 2 dzieci, bez pracy,
która się dowiaduje ze mąż romansuje? Chyba będzie miała większa ochotę
wybaczyć, niż ta, która będzie miała własne zycie zawodowe i zarobki
pozwalające utrzymac spokojnie ją i dzieci. No ale ponoć wszystko sie
zmienia, jak juz sie urodzi dziecko. I może stanę się przysłowiową kurą
domową ;)