zajęła moje miejsce...

25.04.07, 18:28
Mam nietypowe pytanie. Od 10 marca jestem na zwolnieniu lekarskim. Jestem w
ciazy i dzisiaj dowiedzialam ze moj szef zatrudnil kogos na moje miejsce.
Zwolnienie mam do 16 maja. Jest mi troche smutno bo dowiedzialam sie
przypadkiem. Nikt z firmy nie zadzwonil do mnie by mi o tym powiedziec. Jest
mi przykro, ale wiem ze zwolnic mnie nie moze. Zastanawiam sie co zrobi za 3
tygodnie z ta nowa kiedy ja wroce do pracy?Mam sie czym przejmowac?Odpiszcie
    • niya Re: zajęła moje miejsce... 25.04.07, 18:37
      ten watek jest już na forum Kobieta, wszystko zależy od Twojego szefa, umów sie
      z nim na poważna rozmowe i sie dowiedz jakie ma według ciebie plany bo gdybanie
      nie ma tu sensu
    • agnrek Re: zajęła moje miejsce... 25.04.07, 19:43
      Może ta osoba jest przyjęta tylko na zastępstwo? Wiesz, jaką ma umowę?
      Jestem kadrową i wcale takiemu zachowaniu się nie dziwię - moja firma robi to
      samo, ale zawsze umożliwia po macierzyńskim powrót na to samo stanowisko albo
      barzdo pdoobne (po uzgodnieniu z pracownicą i jej zgodzie). I nie dzwonimy do
      pracownicy i nie informujemy, że mamy zastępstwo, nie widzymy takiej potrzeby.
      Nie ma osób niezastąpionych, a pracę ktoś wykonać musi. Tak samo ktoś zastapi mnie.
    • annubis74 Re: zajęła moje miejsce... 26.04.07, 10:25
      Twój szef ma prawo zatrudnic kogos na Twoje miejsce - jesteś na zwolnieniu od
      1,5 miesiaca i nie wiadomo czy nie bedziesz na nim dłuzej (do końca ciąży) a
      potem również nie bedziesz pracowac przez okres urlopu macierzynskiego i Twój
      szef musi sie z tym liczyć. chyba niepotrzebnie podchodzisz do sprawy tak
      emocjonalnie - Ty jestes w ciazy ale ktos musi wykonywac Twoje obowiazki.
      Ty nie musisz sie zastanawać nad tym co szef zrobi z nowo zatrudniona osobą
      jeśli wrócisz do pracy - to jego problem i jego decyzja
    • maya28 Re: zajęła moje miejsce... 26.04.07, 11:09
      Dla uspokojenia się porozmawiałabym z szefem o Twoich planach, kiedy planujesz
      wrócić do pracy. Jemu może być niezręcznie na Ciebie "naciskać" a z pewnością
      ciekawy jest kiedy wrócisz. A to, że zatrudnił kogoś na Twoje miejsce to
      normalne, przecież nie może zlecić Twoje pracy komuś z zespołu na ok. 1 rok.
      Bardzo możliwe, ze osoba jest zatrudniona na czas określony albo na umowę
      zlecenie. U mojego męża w pracy była identyczna sytuacja, martwił sie tylko
      kiedy ta dziewczyna wróci, bo jest bardzo dobra, i teraz musi kogoś przeszkolić
      na jej miejsce. Osoba na jej miejsce zatrudniona jest na umowę zlecenie.
    • ewcia1980 Re: zajęła moje miejsce... 26.04.07, 12:35
      Ja byłam w podobniej sytuacji i nie było z tym problemu.

      Na samym poczatku ciązy (5tc) dostałam zwolnienie na 20 dni.
      Moja dyrektorka zatrudniła w tym czasie na moje miejsce kogos na zastepstwo.
      Liczyla sie z tym, ze zwolnienie np moze zostac przedłuzone. róznie przecie
      zbywam.

      po tych 20 dniach wróciłam NORMLANIE do pracy.

      w tej chwili jestem jeszcze 2 miesiace na wychowawczym i ta sama osoba mnie
      zstepuje (podczas macierznskiego zreszta tez).

      mysle, ze nie masz czym sie przejmowac.

      pozdrawiam
      Ewelina
    • sprycia1979 Re: zajęła moje miejsce... 26.04.07, 12:45
      Mogę powiedzieć z pozycji osoby zatrudniającej pracowników: zrobiłabym
      dokładnie tak samo. Ktoś musi zrobić robotę osoby będącej za zwolnieniu,
      dodajmy że musi być to osoba o podobnych kwalifikacjach( bo jak wiemy nie każdy
      np. zastąpi kadrową).
      Wyjaśniłaś – powody swojego zwolnienia, a także to że chcesz wrócić do pracy.
      Czy czekasz aż pracodawca sam domyśli się?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja