co zrobić żeby było tak jak przed ślubem

30.04.07, 21:21
Dlaczego tak jest że z czasem w małżeństwo wkrada się rutyna, że wszystko
jest takie zwyczajne, że już nie ma tych wzniosłych chwil, gorących wyznań,
wielkiej namiętności. Już nie jestem dla niego księżniczką tylko zwyczajną
kobietą, którą czasem traktuje jak kumpla. Zastanawiam się czy tak być musi.
Chciałabym by zawsze było tak jak przed ślubem czy zaraz po. Chciałabym być
księżniczką dla swojego męża, chciałabym by mnie wciąż zdobywał. A może to ja
robie jakieś błędy. Co zrobić by być dla swojego męża tą jedną jedyną,
najukochańszą, najpiękniejszą. Co zrobć by tak jak dawniej "szalał na moim
punkcie". Kobietki nie brakuje wam tego??? A może macie jakąś cudowną
recepte.
    • ewma Wyjść za mąż jeszcze raz ....... 30.04.07, 21:59
    • caysee Re: co zrobić żeby było tak jak przed ślubem 30.04.07, 22:21
      Wydaje mi sie, ze nie da sie tak do konca zaczarowac zwiazku, zeby zawsze bylo
      tak jak na poczatku. Nie jestescie na poczatku, czasu nie da sie odkrecic, maz
      juz cie zdobyl;) wiec w jaki sposob mialby cie zdobywac jeszcze raz?

      Zasadnicze pytanie: czy ty ciagle zdobywasz meza, czy pokazujesz mu, ze jest tym
      jedynym, najukochanszym i najpiekniejszym, ze szalejesz na jego punkcie? Bo
      jesli ty od niego tego oczekujesz, to sama rowniez powinnas mu to uczucie dawac.
    • ania_1609 Re: co zrobić żeby było tak jak przed ślubem 30.04.07, 22:58
      Moim zdaniem związek przechodzi etapy od fascynacji, "motylków w brzuchu",
      namiętnych emocji do wzajemnego szacunku, partnerstwa i przywiązania. I chyba
      nie da się przez całe małżeństwo wytrwać zwłaszcza w tym pierwszym etapie,
      kiedy dopadają nas codzienne problemy. Trudno czuć się księżniczką zmywając
      naczynia czy zmieniając pieluchy. :-)))
      Ale- jak ktoś mądrze napisał- żeby walczyć z rutyną trzeba czasem podsycać
      emocje, zdobywaj męża, okazuj mu wciąż uczucia albo po prostu róbcie to, co się
      miło kojarzy.
      Nas dopadła rutyna i choroba, więc usiedliśmy i zaczęliśmy się zastanawiać, co
      kiedyś lubiliśmy robić, dokąd jeździć albo dokąd zawsze chcieliśmy pojechać. Od
      czasu do czasu robimy sobie jakieś niespodzianki. Ale i odpooczywamy od siebie,
      bo czasem trzeba zatęsknić.
      Nie ma złotego środka, dobrej rady, cudownej każdy musi poradzić sobie na swój
      własny sposób.
      Pozdrawiam!
    • kokietka.kokietka Jestem nadal ksieżniczką...:-)) 01.05.07, 19:34
      Jestesmy małżenstwem od 6 lat i nie widze rożnicy przed i po...Kiedy sie
      pierwszy raz spotkalismy to oszalelismy na swoim punkcie.Po 5 miesiacach
      oswiadczył mi sie, a ja sie zgodziłam.I nie żaluje!Długo walczylismy o naszą
      miłosc;rodzice na wiesc o naszych zareczynach wyrzucili Męża z domu( mielismy
      oboje wtedy 19 lat)ale nie było dla nas przeszkody nie do pokonania(nawet na
      slub Tesciowa przyszla ubrana jak na pogrzeb, a ksiądz musial ja uspokajac, tak
      płakala z zalu).Mamy dwójke cudownych dzieci , a nasza milosc jest
      ogromna!Zdarzają sie kłotnie ale wiem, ze jestesmy sobie przeznaczeni.W naszym
      małzenstwie z pełną odpowiedzialnoscia moge powiedziec, ze nudy nie ma ( w łozku
      tym bardziej).Sa prezenty bez okazji, czułosci.Ostatnio szykowalam sie do randki
      z Mężem chyba wygladalam szałowo bo Mąż powiedzial, ze na moj widok zapiera mu
      dech w piersiach i, ze jezeli jest inny swiat to chce byc ze mną w kazdym
      wcieleniu( a dodam, ze Maz nie jest typem romantyka).Od roku mój Maż pracuje za
      granicą wiec kiedy wraca to jest naprawde super.Nie wiem co moge Ci
      poradzic...Moge jedynie Ci zasugerowac abys w przewrotny sposób stala sie
      chłodniejsza, bardziej tajemnicza, uwodzicielska...W malzenstwie czesto
      zapominamy, ze oprocz tego, ze jestesmy Zonami i Matkami jestesmy równiez(kazda
      z nas!)ponętnymi kochankami...Kiedys pewna starsza Pani powiedziala mi, ze
      Kobieta nigdy nie powinna pokazywac Mezczyznie jak bardzo go kocha...To on ma
      nas zdobywac,a po slubie tym bardziej!Serdecznie Cie pozdrawiam:-))
      • anies821 Re: Jestem nadal ksieżniczką...:-)) 02.05.07, 22:18
        To może zadziałać, ale jeśli nie to słyszłałam, że poziom adrenaliny również
        wpływa. Szukaj jakiś sportów ekstremalnych, albo często się ganiajcie,
        wygłupiajcie itp.
        Są jeszcze dialogi dla małżeństw, moi znajomi wrócili zakochani ponownie :)
        www.spotkaniamalzenskie.pl/index.html
Pełna wersja