alenka3
30.04.07, 21:21
Dlaczego tak jest że z czasem w małżeństwo wkrada się rutyna, że wszystko
jest takie zwyczajne, że już nie ma tych wzniosłych chwil, gorących wyznań,
wielkiej namiętności. Już nie jestem dla niego księżniczką tylko zwyczajną
kobietą, którą czasem traktuje jak kumpla. Zastanawiam się czy tak być musi.
Chciałabym by zawsze było tak jak przed ślubem czy zaraz po. Chciałabym być
księżniczką dla swojego męża, chciałabym by mnie wciąż zdobywał. A może to ja
robie jakieś błędy. Co zrobić by być dla swojego męża tą jedną jedyną,
najukochańszą, najpiękniejszą. Co zrobć by tak jak dawniej "szalał na moim
punkcie". Kobietki nie brakuje wam tego??? A może macie jakąś cudowną
recepte.