Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce...

08.05.07, 21:16
Witam. Mam drobny problem, moze mi drogie Panie(i Panowie - choc w
mniejszosci) pomozecie. Otoz z moja dziewczyna jestesmy juz 3 lata razem,
coraz czesciej nasze rozmowy schodza na temat wspolnie spedzonej przyszlosci.
Mysle, aby w niedlugim czasie sie zareczyc tylko jest jeden, maly problem...Ja
nie chce w przyszlosci miec dzieci(nie mowcie mi, ze mi sie odwidzi, nie chce
i napewno mial nie bede) a ona o tym nie wie, ba! Jest przekonana ze ja chce
miec dzieci.
Czesto rozmawialismy o tych slodkich malenstwach, mowilismy o tym, jaka bysmy
im przyszlosc zapewnili, nie dawalem po sobie poznac jakie mam na ten temat
zdanie. Na jej pytanie, czy chce miec dzieci odpowiedzialem: owszem, ale w
przyszlosci - ja doskonale wiem, ze ta przyszlosc nie nadejdzie.
Jestem chrzestnym(dziewczyna - lat 5), mam rowniez siostrzenca(2 latka).
Bardzo mnie kochaja, ja ich rowniez. Moglbym z nimi spedzac cale dnie, lubie
WSZYSTKIE dzieci, ale wlasnych nie mam zamiaru nigdy miec.

Nioe wiem co robic. Jak powiem o tym dziewczynie, moge byc pewny, ze slub sie
nie odbedzie. A jak jej nie powiem? to nasze "planowane" dziecko bede odkladal
w czasie, az w koncu zajdzie w ciaze z kims innym? Nie wiem co robic...
Myslalem, aby na dniach kupic pierscionek zareczynowy, lecz wobec obecnych
refleksji powaznie nad tym rozmyslam
    • elza78 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 08.05.07, 21:33
      wiesz mysle ze to tak wazna kwesia ze powinno sie to przed slubem obgadac bo
      pozostawienie tego dla siebie krzywdzi druga strone tyle w temacie
      jesli ja oszukasz to malzenstwo nawet wedlug kosciola katolickiego bedzie
      niewazne...
    • monia189 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 08.05.07, 21:35
      Witaj. Koniecznie musisz powiedzieć swojej dziewczynie o tym, że nie zamierzasz
      mieć dzieci. Zwłaszcza, że wiesz, że ona chce je mieć. Okłamując ją w tak
      ważnej sprawie bardzo ją skrzywdzisz. Musisz też widzieć, że przed ślubem
      odpowiadacie u księdza na bardzo ważne pytania dotyczące waszego życia i planów
      na przyszłość (w tym również jest pytanie czy chcecie posiadać potomstwo). To,
      że jedno z małżonków nie chce mieć dzieci po ślubie, a wcześniej o tym nie
      poinformowało drugiej strony, jest również jednym z powodów dla których można
      uzyskać nawet rozwód kościelny. Czeka Was napewno trudna rozmowa no i podjęcie
      bardzo ciężkiej decyzji. Szkoda, że nie powiedziałeś jej o tym wcześniej,
      dziewczyna bynajmniej wiedziałaby na czym stoi, a po trzech latach stwierdzi,
      że jesteś dla niej obcym człowiekim, bo nic o Tobie nie wie.
      • panistrusia Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 10:00
        >To,
        > że jedno z małżonków nie chce mieć dzieci po ślubie, a wcześniej o tym nie
        > poinformowało drugiej strony, jest również jednym z powodów dla których można
        > uzyskać nawet rozwód kościelny.

        Gwoli ścisłości: jeśli nawet oboje nie chcą mieć dzieci, to ślub nie jest ważny.

        No i nie ma rozwodów kościelnych, tylko unieważnienia.
        • elza78 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 20:51
          no i gwoli scislosci nie ma uniewaznien slubow koscielnych tylko stwierdzenia
          niewaznosci :D
          uniewaznic mozna cos co bylo wazne, stwierdzic mozna niewaznosc czegos co przez
          caly czas trwania wazne nie bylo :) to diametralna roznica...
        • a.moineau Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 24.05.07, 20:18
          Nie ma unieważnienia. Jest stwierdzenie nieważności.
          :)
      • annubis74 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 10.05.07, 09:10
        to, że jedno z narzeczonych deklaruje niechęć do posiadania dzieci jest
        podstawą do nieudzielenia sakramentu małzenstwa
        jesli w ogóle miałoby dojść do ślubu należy okłamać takze księdza
        generalnie od poczatku do końca kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa
        na tym sie nie da niczego zbudować
    • to-wlasnie-ja Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 08.05.07, 22:29
      Juz ja skrzywdziles i oszukales.
      ... "Mam drobny problem... Na jej pytanie, czy chce miec dzieci odpowiedzialem: owszem, ale w
      > przyszlosci - ja doskonale wiem, ze ta przyszlosc nie nadejdzie."
    • caysee Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 08.05.07, 22:36
      Wg mnie to jest to podpucha.
      Ile ty masz lat, 14? Myslisz powaznie o zwiazku i zatajasz przed kobieta tak
      istotny fakt? Myslisz, ze bedziecie zyli dlugo i szczesliwie nie zgadzajac sie
      co do tego czy miec dzeci?
      • anula36 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 08.05.07, 22:50
        pamietam jzu takie watki i to autorstwa dziewczyn po 30-tce ktorych mezowie obudzili sie ze nie cha miec dzieci i to dopiero po slubie.
    • triss_merigold6 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 08.05.07, 23:22
      To nie jest drobny problem. To jest problem zasadniczy. Daruj sobie nabywanie
      pierścionka, powiedz damie jakie masz poglądy i daj jej szansę na ułożenie
      sobie życia z kimś innym.
    • veevaa Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 08:46
      Jak jej powiesz, to albo cie rzuci, albo zostanie.
      Jak jej nie powiesz, to za pare lat dostanie uniwaznienie slubu koscielnego.
      • ambx Małżeństwo jest po to by mieć dzieci 09.05.07, 10:00
        Jak nie chcesz być ojcem, to odejdź i pozwól, by znalazła sobie kogoś, kto chce
        założyć z nią prawdziwą rodzinę. Może ci się odmieni za kilkanaście lat, ale
        przydatność reprodukcyjna kobiety jest o dekady krótsza niż mężczyzny. Być może
        przyszłą matką twych dzieci będzie obecna uczennica podstawówki. Albo też -
        sczeźniesz bezpotomnie, bo utraciłeś instynkt zachowania gatunku. Kto ci położy
        kwiatki na grobie?
        • panistrusia Re: Małżeństwo jest po to by mieć dzieci 09.05.07, 10:54
          >Kto ci położy
          >
          > kwiatki na grobie?

          Takiej motywacji do posiadania potomstwa jeszcze nie słyszałam...Niezłe :DDDDDDDDDD
          • triss_merigold6 Re: Małżeństwo jest po to by mieć dzieci 09.05.07, 11:15
            Można zamówić taką usługę na cmentarzu - zapalanie lampek, sprzątanie,
            podlewanie kwiatków.
            • panistrusia Re: Małżeństwo jest po to by mieć dzieci 09.05.07, 12:13
              A w drugą stronę, jeśli nie może się dbać o czyjś grób, można dbać o grób
              internetowy - gratuluję twórcom pomysłu na biznes :)
              www.zaduszki.com/
        • brak.polskich.liter Re: Małżeństwo jest po to by mieć dzieci 09.05.07, 12:11
          ambx napisał:

          > Kto ci położy kwiatki na grobie?

          ROTFL. Oplulam monitor.
        • chiara76 Re: Małżeństwo jest po to by mieć dzieci 09.05.07, 15:25
          ambx napisał:

          > Jak nie chcesz być ojcem, to odejdź i pozwól, by znalazła sobie kogoś, kto
          chce Kto ci położy
          >
          > kwiatki na grobie?


          rotfl. To się chyba nazywa egoizm a na pewno nie instynkt rodzicielski...;)))
    • brak.polskich.liter Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 12:21
      Jesli to nie podpucha, to jestes niewiarygodnie wrecz durny. Po gwint wciskasz
      dziewczynie kit na temat przyszlego potomstwa, jesli nie zamierzasz go miec?
      • wielorak Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 12:39
        jesteś po prostu żałosny, nie dość że 3 lata ją okłamujesz i zmarnowałeś
        dziewczynie ten stracony z toba czas to jeszcze w dodatku kłamstwo twoje było aż
        tak perfidne że snuleś z nia plany dot. dzieci na przyszłość.
        moze wyjasnisz jeszcze skąd wziął się u ciebie ten pomysł na rodzinę bez dzieci?
        skoro wszystkie tak cię kochają, masz jakis uraz z dzieciństwa?
        czy wiesz wogóle jaką radość i szczęście dają dzieci?
        zostaw ją lepiej i nie oszukuj dłużej, zasługuje na kogoś lepszego,
        tobie trudniej będzie zapewne znależć dziewczynę o podobnych przekonaniach ale
        powodzenia mimo wszystko zyczę
        • ashton Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 12:49
          Nie ma co potępiać faceta za sam brak chęci do posiadania dzieci. Ludzka rzecz.
          Ale okłamywanie partnerki że dzieci w przyszłości owszem tak, to już niefajnie.
          Powiedz jej o tym jak najszybciej!!!
          • ka_me_run Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 15:02
            jesli chcesz by omineły cię awantury, depresje żony i w końcu rozwód
            (a może "wpadka?")
            ...to lepiej ustalic takie rzeczy przed slubem
            chyba lepiej rozstac się teraz niz gdy za iles lat juz sie prawie pozabijacie i
            kompletnie znienawidzicie
            dla niektórych kobiet jest to kwestia życiowa
        • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 08:59
          Nie wyjasnilem wszystkiego, bardzo przepraszam. Juz wyjasniam dlaczego ne chce
          miec dzieci

          GLOWNYM powodem jest fakt, iz duzo czytalem na temat zycia malzenstwa bez
          dzieci i z dziecmi i razi jeden fakt: Po urodzeniu dziecka facet schodzi a
          drugi plan - nie mam nic przeciw temu ale seks raz na miesiac tez mnie nie
          zadowala.
          po drugie: Boje sie, ze bylbym zlym ojcem. Kocham wszystkie dzieci, ona mnie
          uwielbiaja ale ja po prostu boje sie, ze bylbym zlym ojcem. Uwazam, ze aby miec
          dzieci trzeba zarabiac duzo pieniedzy, aby rodzinie niczego nie brakowalo a ja?
          za 2,5k na reke nie wyzywie rodziny(dziewczyna tez ma prace, ale dziecko musi
          miec zycie na przyzwoitym poziomie). Pozatym pomimo, ze kocham wszystkie dzieci
          nie wiem jaki mialbym stosunek do swoich. Boje sie ojcostwa i nie chce byc
          ojcem. Jakl wyzej wspomnialem o wpatce nie ma mowy wiec ojcem moge zostac tylko
          dobrowolnie.
          • minerwamcg Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 13:41
            Tomku, nie obraź się, ale takie obiekcje ma się w wieku pokwitania. Daj
            dziewczynie spokój, dorośnij, znajdź sobie inną, bo ta już będzie szczęśliwą
            żoną i matką, a wcześniej dużo rozmawiaj z dorosłymi mężczyznami o problemach
            ojcostwa.
          • ashton Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 14:57
            Z niechęci do posiadania dzieci rozliczać nie będę, bo ją rozumiem, sama swojej
            nie potrafię dobrze uzasadnić.
            Natomiast mówienie że "o wpadce nie mam mowy" jest totalnie na wyrost, 100%
            zabezpieczeń nie ma (nawet ze sterylizacją podobno różnie bywa) i decydując się
            na seks zawsze trzeba mieć świadomość, że może skutkować potomstwem ;-)
            I najważniejsze - oszukiwanie dziewczyny. Jakbyś na początku związku powiedział
            jej, że na dzieci nie jesteś gotowy i być może nigdy nie będziesz, powinna
            zrozumieć. Ale teraz dziewczyna może naprawdę cieżko to przyjąć, może nawet się
            rozstaniecie, no ale chyba lepiej teraz niż po ślubie?
          • mapi9 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 22:16
            tomeks87 napisał:

            > Nie wyjasnilem wszystkiego, bardzo przepraszam. Juz wyjasniam dlaczego ne
            chce
            > miec dzieci
            >
            > GLOWNYM powodem jest fakt, iz duzo czytalem na temat zycia malzenstwa bez
            > dzieci i z dziecmi i razi jeden fakt: Po urodzeniu dziecka facet schodzi a
            > drugi plan - nie mam nic przeciw temu ale seks raz na miesiac tez mnie nie
            > zadowala.
            > po drugie: Boje sie, ze bylbym zlym ojcem. Kocham wszystkie dzieci, ona mnie
            > uwielbiaja ale ja po prostu boje sie, ze bylbym zlym ojcem. Uwazam, ze aby
            miec
            >
            > dzieci trzeba zarabiac duzo pieniedzy, aby rodzinie niczego nie brakowalo a
            ja?
            > za 2,5k na reke nie wyzywie rodziny(dziewczyna tez ma prace, ale dziecko musi
            > miec zycie na przyzwoitym poziomie). Pozatym pomimo, ze kocham wszystkie
            dzieci
            >
            > nie wiem jaki mialbym stosunek do swoich. Boje sie ojcostwa i nie chce byc
            > ojcem. Jakl wyzej wspomnialem o wpatce nie ma mowy wiec ojcem moge zostac
            tylko
            >
            > dobrowolnie.
            seks bez dziecka też możesz mieć raz na miesiąc.Jakby każdy patrzył na to ile
            ma na koncie to dzieci pokazywaliby w zoo jako gatunek ginący
          • memphis90 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 09:47
            To sa po prostu wymówki- 2.5 tysiaca na rękę+ pensja dziewczyny to MAŁO?
            Chciałabym tyle zarabiac- a i tak z naszym skromnym budżetem planujemy niedługo
            dziecko. Jasne, bez kasy się nie da dziecka utrzymać i trzeba kwestię
            rodzicielstwa przemyśleć i zaplanować, ale wmawianie sobie, nie da się utrzymać
            bez iluś tam tysięcy miesięcznie to przesada. Dziecko potzrebuje miłosci,
            zainteresowania, obecnosci, a nie firmówek Nike czy laptopów.
          • aska90 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 21:12
            > GLOWNYM powodem jest fakt, iz duzo czytalem na temat zycia malzenstwa bez
            > dzieci i z dziecmi i razi jeden fakt
            Tomku, ale co czytałes? Rozprawy naukowe czy fora internetowe. Jesli to drugie,
            to kiepsko. Fora sa najgorszym źródłem informacji o ludziach i relacjach, bo
            bardzo jednostronnym, czego przykładem - nie uwłaczając w niczym forumkom - jest
            forum Młode mężatki. Gdyby budować sobie obraz małzenstwa tylko na jego
            podstawie, lepiej od razu zrezygnować ze ślubu. Nie znaczy to, że w małzenstwach
            nie zdarzają się zdrady, niezrozumienie, złe teściowe itd. Tyle że z
            wypowiadających się tu jakies 80 procent to nieszczęsliwe męzatki. Z kolei
            jakies 80% szczęsliwych męzatek nigdy nie zabrało tu głosu.

            Po urodzeniu dziecka facet schodzi a
            > drugi plan
            Zawsze? Skąd te dane? Znów z forow?

            nie mam nic przeciw temu ale seks raz na miesiac tez mnie nie
            > zadowala.
            Zgodzę się, ze tuż po urodzeniu dziecka seks jest rzadki, ale sam połóg to sześć
            tygodni, czylli ponad miesiac. Ale potem? Wszystko zalezy od małzonkow. Jesli
            kobieta będzie obsługiwac dom, dziecko, to ostatnią rzeczą, o jakiej bedzie
            myslała, bedzie seks - ze zwykłego zmeczenia chociazby. Jesli jednak dom i
            dziecko bedzie obsługiwane przez obojga małzonkow, nie widze powodu do abstynencji.

            > po drugie: Boje sie, ze bylbym zlym ojcem.
            Bałam się wielu rzeczy. W praktyce okazywało się, ze lęk był bezpodstawny albo
            zbyt wielki. Dopoki nie sprobujesz - czegokolwiek, chocby skosku na spadochronie
            - nie bedziesz wiedział na pewno, jakim bedziesz ojcem lub czy jest sens bac się
            skoku.

            Uwazam, ze aby miec
            >
            > dzieci trzeba zarabiac duzo pieniedzy, aby rodzinie niczego nie brakowalo a ja?
            A co to znaczy dużo? I co to znaczy przyzwoity poziom. Moze warto go okreslić
            dla siebie, nie ogladając się na innych.
          • fajtek_kot Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 28.05.07, 13:23
            Pieprzycie, kolego, pieprzycie. jesteście wygodnym(może nawet wygodnickim)
            młodym pawianem, który w dodatku jest kłamcą.nie za takie pieniądze można
            dzieci wychować. ale faktycznie, jeśli tak bardzo sie boisz, to zostaw
            rodzicielstwo bardziej odważnym. i prawdomównym.
            pozdrawiam
            • fajtek_kot Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 28.05.07, 13:24
    • kosheen4 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 15:37
      chorowałes na świnkę? jak nie, to szoruj na zakaźny dziecięcy i łap wirusa. z
      czystym sumieniem będziesz mógł sie wykręcic od posiadania dzieci poprzez
      niemozność ich zrobienia
      albo przypadkiem spuść sobie nóż na nasieniowód, tylko uważaj, żeby nie
      uszkodzić członka. i po kłopocie. nie moge to nie mogę, i juz
      i bedziesz na wygranej pozycji! bo jak baba cie zostawi dlatego ze nie mozesz,
      to zla kobieta bedzie, czyhajaca na material rozplodowy a nie ceniaca ciebie
      jako czlowieka.
    • mikrusek2007 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 19:16
      Miałam tylko czytać ten wątek, ale...

      Drobny problem toto nie jest, to jest problem zasadniczy.

      Przewiduję parę wersji wydarzeń:

      1. zmienisz zdanie i zechcesz mieć dzieci - nie zarzekaj się, że niemożliwe, ja
      się przez parę dobrych lat zarzekałam, w końcu nie wiadomo dlaczego zmieniłam
      zdanie - nigdy nie mów nigdy
      2. powiesz dziewczynie i odejdzie od ciebie - optymalna wersja dla wszystkich
      3. nie powiesz dziewczynie i:
      - patrz punkt 1
      - instynkt macierzyński w końcu w niej wygra i cię zostawi, żeby mieć dzieci z
      kimś innym - to jest kurczę tak silny instynkt, że kobieta jest w stanie
      zostawić najukochańszego męża, jeśli zapiera się jak osioł przed potomstwem
      - jakimś cudem cię nie zostawi i będzie między wami źle
      - zaliczycie planowaną przez nią (bądź nie) wpadkę
    • kajos5 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 21:27
      mój mąż mi tak zrobił - a dokładniej w kwestii drugiego dziecka. Kiedy sie poberalismy (mieliśmy juz jedno) poprosiłam zeby sie poważnie zastanowił bo nie wyjdę za niego jeśli nie będziemy mieli kolejnego dziecka. Zapewniał mnie za jakiś czas na 100% postaramy sie o drugie. Potem wszystko odwlekał w czasie i stawiał mi kolejne warunki (jak spełniłam jednen to wymślał kolejny) aż wreszcie przyznal sie ze z premedytacją mnie okłamał bo chciał zebym za niego wyszła. Zmarnowałam z nim 10 lat - jesteśmy tuz przed rozowodem. Proszę nie krzywdź swojej dziewczyny i powiedz jej prawdę.....
      • kajos5 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 21:29
        i tu wcale nie chodzi o to że nie będe miała kolejnego dziecka - bo z tym może bym sobie poradziła ale o to że on przez tyle lat mnie oszukiwał - boli jak cholera.... tego mu nie nie wybaczę.
    • mapi9 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 09.05.07, 23:49
      jak będzie chciała to i tak zajdzie w ciąże,powie Ci że dziesiaj jest niepłodna
      i hop.A na poważnie jeśli napewno nie chcesz mieć dzieci(chociaż nigdy nie mów
      nigdy)to jej powiedz bo przez to rozpadają się małżeństwa,znam 2 takie
      przypadki.Jeśli weźmiecie ślub kościelny to przy spisywaniu protokołu ksiądz
      zapyta o dzieci i jego też okłamiesz? To też może skończyć się unieważnieniem
      małżeństwa
    • annubis74 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 10.05.07, 09:07
      kwestia posiadania dzieci to jedna z rzeczy w związku/małżeństwie co do których
      trzeba sie dogadać
      po pierwsze - powiedz prawdę swojej dziewczynie, dlaczego chcesz ją oszukiwać w
      tak ważnej sprawie
      po drugie - licz się z tym, że Cie zostawi
      jeśli jej nie powiesz teraz to za kilka lat czeka was rozwó ze wszystkimi
      możliwymi tego konsekwencjami
      daj sobie spokój - poszukaj takiej kóra też nie chce dzieci
    • trusia29 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 11.05.07, 14:49
      jak jej nie powiesz, zmarnujesz zycie jej i sobie, jestes okropnym egoistą... i
      wiem co mówie, bo mój mąż dopiero po slubie wyrazil zdanie na ten temat,
      jestemy o krok od rozwodu
      • patronus1 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 11.05.07, 17:08
        i ja bym powiedziała jeszcze, że być może ktoś kto ma w loginie 87 ma w tej
        chwili 20 lat... I wiem, że nie chcesz ębyśmy Ci to mówiły, ale byłbyś głupcem,
        gdybyś myślał o tym, że będziesz mieć dzieci, w tym wieku. Ja też mówiłam, że
        nigdy. Teraz - mam 28 lat - dzieci zaczynają mi się PODOBAĆ, a swoje pewnie za
        5 lat...
    • mike2005 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 01:14
      Śmieszą mnie te wszystkie kobiety, co to koniecznie chcą mieć dziecko (a
      najlepiej kilkoro), wymuszają je na M, a potem mają pretensje, jak je facet
      zostawia i wymiguje się od płacenia alimentów.
      • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 08:53
        87 jest z przypadku. Obecnie mam 27lat.
        CO do "planowanej" wpatki o to nie ma sie co bac. Jestesmy z dziewczyna bardzo
        ostrozni - w dni plodne i nie plodne(praktycznie zawsze jak sie kochamy)
        uzywamy prezerwatyw+seksu przerywanego(nigdy jeszcze nie skonczylem w niej, ale
        zawsze staram sie, aby ona w ten sposob doszla, pozniej np ona konczy
        inaczej:) ) Wiec o planowanej wpatce bez mojej wiedzy praktycznie nie ma szans.
        • kim5 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 12:24
          Mylisz się, stosowana przez Was metoda antykoncepcji (prezerwatywa) nie jest
          pewna w 100%. Stosunek przerywany nie jest żadną metodą, tylko ryzykowną jazdą
          bez trzymanki dla miłośników strachów okołomiesiączkowych. Jak tak dalej
          pójdzie, będziesz mniej lub bardziej szczęśliwym tatusiem.
        • anusia29 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 14:46
          27 i "wpatka"????
          złosliwa dziś jestem...
          • bacha1979 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 15:05
            anusia29 napisała:

            > 27 i "wpatka"????
            > złosliwa dziś jestem...


            Ja miałam tez to napisać, bo aż w oczy razi, ale się powstrzymałam...
            W oczy razi też naiwnośc tego pana i jeśli ma 27 lat to jest "młody duchem" ;)
            skoro takie metody antykoncepcji uznaje za właściwe zabezpieczenie...
            • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 16:43
              Przepraszam ale bylem w pracy i pisalem na szybko

              Dla osob ktore nie zrozumialy

              stosujemy JEDNOCZESNIE prezerwatywe i stosunek przerywany. Pomimo prezerwatywy
              NIGDY nie skonczylem w niej. Doskonale wiem, ze w sluzie tez sa plemniki. A
              czyms takim jak tabletki antykoncepcyjny mojej dziewczyny w zyciu bym nie
              faszerowal, zbyt bardzo wplywa na cialo kobiety a ja ja za bardzo kocham, aby na
              to pozwolic.
              • kim5 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 17:49
                Tak właśnie zrozumiałam: prezerwatywa + stosunek przerywany. I takiej
                konfiguracji dotyczyła moja odpowiedź.
                • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 17:59
                  WIec wg. ciebie kazdy kto stosuje metody inny poza tabletkami antykoncepcyjnymi
                  predzej czy pozniej wpadnie?;f

                  Pozatym dokladnie nasz stosunek wyglada na zsadzie: Bawimy sie normalnie w
                  prezerwatywie, az do czasu gdy nmoja dziewcyzna dojdzie(ja caly czas sie
                  kontroluje). Pozniej ona konczy inaczej, wiec nie wyciagam bezposrednio przed
                  orgasmem ale dlugo przed nim. Jesli sie kochamy to glownie od tylu, nie
                  penetrujemy calkowicie wnetrza. Moze to zabrzmi dziwnie, ale gdybym mial do
                  wyboru: zostac ojcem(ktorym nie chce byc) lub faszerowac moja dziewczyne
                  tabletkami antykoncepcyjnymi...zdecydowanie wybralbym pierwsza opcje.
                  • memphis90 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 09:53
                    "Jesli sie kochamy to glownie od tylu, nie
                    > penetrujemy calkowicie wnetrza."

                    To co to ma być? Stosunek udowy?
              • mapi9 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 22:20
                tomeks87 napisał:

                > Przepraszam ale bylem w pracy i pisalem na szybko
                >
                > Dla osob ktore nie zrozumialy
                >
                > stosujemy JEDNOCZESNIE prezerwatywe i stosunek przerywany. Pomimo prezerwatywy
                > NIGDY nie skonczylem w niej. Doskonale wiem, ze w sluzie tez sa plemniki. A
                > czyms takim jak tabletki antykoncepcyjny mojej dziewczyny w zyciu bym nie
                > faszerowal, zbyt bardzo wplywa na cialo kobiety a ja ja za bardzo kocham, aby
                n
                > a
                > to pozwolic.
                to wy ładnie się męczycie kochając się ze sobą.Faszerować jej nie chcesz a ją
                okłamujesz
        • annubis74 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 18:46
          :))))) he he he
          to już sie nie martwie o dziewczynę, która gdy tylko dojdzie do wniosku ze
          nadszedl czas zrobi tomcia tatusiem:)
          a on sie póxniej zdziwi
          to fantastyczne że 27-letni faceci w tym kraju są tak głupi
          • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 18:50
            WIec moze mnie oswiecisz w jaki sposob moglaby w ten sposob zajsc w ciaze? Poza
            dziurawieniem prezerwatywy naturalnie
            • annubis74 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 16.05.07, 17:12
              prezerwatywa to dość zawodna metoda antykoncepcji
              nam pękła już nie raz i nie dwa
              stosunek przerywany - poza tym, że średnio zdrowy dla faceta, jest jeszcze
              bardziej zawodny jak wiesz
              poza tym Twoja dziewczyna chce mieć dzieci, w jakis czas po ślubie zacznie
              naciskać na dziecko
              jak wytłumaczysz jej fakt używania prezerwatyw lub stosunku przerywanego
              wówczas?
              wtedy albo Cię przekona, albo zostawi (jak napisałam we wcześniejszym poście,
              otzrymuąc bez problemu unieważnienie ślubu koscielnego)
              piszesz o rzekomo wielkiej miłości, a jesteś niedojrzałym facetem okłamujacym
              swoją kobietę w fundamentalnej kwestii
              z własnego doswiadczenia mogę Ci też powiedzieć że jeszcze kilka lat temu sama
              byłam pewna że nie chcę dzieci, a ostatnio złapałam się na tym że chyba chcę
              Twoje obawy sa moim zdaniem zupełnie normalne ale chyba nieuzasadnione
              dajcie sobie czas na decyzję o dziecku
              ale wcześniej porozmawiaj z dziewczyną ze w tej chwili nie odczuwasz pragnienia
              bycia ojcem
        • fajtek_kot Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 28.05.07, 13:31
          teraz mam pewność, że ten post to podpucha. masz 27 lat i...stosunek
          przerywany? i to ma byc to 100 % pewności, że wpadki nie będzie? jesteś załosny
      • mapi9 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 22:28
        mike2005 napisał:

        > Śmieszą mnie te wszystkie kobiety, co to koniecznie chcą mieć dziecko (a
        > najlepiej kilkoro), wymuszają je na M, a potem mają pretensje, jak je facet
        > zostawia i wymiguje się od płacenia alimentów.
        ale Ty biedniusi jesteś,jakieś żłe przeżycia z przeszłości?DZIECI SAME SIĘ NIE
        ROBIĄ.A faceci zostawiają żony z powodu dzieci i dla tego też nie płacą
        alimentów? "nie chciałem cię gówniarzu to zdechnij z głodu ja darmozjada żywić
        nie będę" to Twoja życiowa dewiza?
      • memphis90 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 09:51
        Wymuszają? Biedny, zgwałcony, zastraszony facet... No, naprawdę, strrrrasznie mi
        tych biedaków zal, że nie umieli utrzymać penisa w rozporku:/ Czy naprawdę
        faceci są tak bezwolni?
    • agnrek Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 18:17
      Hmmm, czyli tak naprawdę oszukujesz swoją narzeczoną, nie mówiąc jej prawdy. To
      bardzo nieuczciwe z Twojej strony, nie masz prawa w ten sposób postępować.
      Powinieneś zachować się wobec niej uczciwie i powiedzieć o prawdę - na pewno ją
      skrzywdzisz, ale decyzja niech należy do niej. Skoro macie kompletnie inne wizje
      rodziny, to po co ją zakładać, biorąc ślub?
      • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 18:39
        Odpowiedz bardzo prosta. Kocham ja, nie wyobrazam sobie zycia bez niej. Pragne
        robic jej sniadania(zreszta juz robie;) ) We wszytkim jej pomagac, calowac ja na
        dzien dobry jak i na dobranoc. Pragne byc dla niej oparciem w kazdej ciezkiej,
        zyciowej sytuacji. Opiekowac sie w chorobie, pragne byc dla niej mezczyzna,
        przyjacielem, mezem, tym jedynym i najukochanszym. Pragne przypieczetowac nasz
        obraczka, ktora by swiadczyla o uczuciu, jakim ja darze...
        • agnrek Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 18:54
          Ja to doskonale rozumiem, ale skrzywdzisz ją bardzo, gdy za jakiś czas powiesz
          wprost, że nie chcesz mieć dzieci. Myślisz, że taki związek przetrwa?
          Ja uważam, że dwoje ludzi musi mieć zbliżony pogląd na wiele spraw, między
          innymi na kształt rodziny, jaką zakładają. Oszukiwanie jej teraz to jak
          odzieranie jej z marzeń. Myślisz, że bez dzieci będzie szczęśliwa?
        • triss_merigold6 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 22:17
          Zajebiście tylko, że ona jest nastawiona na rodzinę i dzieci. W momencie w
          którym się zorientuje, że z Tobą ich nie doczeka kopnie Cię z hukiem. Jesteś
          wyjątkowo naiwnym frajerem jeśli sądzisz, że możesz jakoś wytłumić w kobiecie
          już rozbudzony instynkt macierzyński. Albo Cię kopnie albo dostaniesz po rogach
          i nawet o tym nie widząc będziesz wychowywał cudze DNA.
          • gosia05 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 00:50
            Albo go nie kopnie, ale całe życie będzie cierpieć (są takie).
            Stary, jeśłi jej powiesz po jakimś czasie, że nie chcesz mieć dzieci i koniec,
            a ona cały czas będzie żyła w przeświadczeniu, że jednak chcesz, to... równie
            dobrze możesz jej wbić nóż w serce... Czego Ty się w ogóle spodzieewasz?
            A może rzeczywiście chciałbyś, żeby po prostu Ci powiedziała, że nie chce mieć
            dzieci, a potem żyła nieszczęśliwa?
            Nie widzę tego. Trochę odwagi - może uda Ci się zostać tzw. przyjacielem
            rodziny?
        • mapi9 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 22:23
          tomeks87 napisał:

          > Odpowiedz bardzo prosta. Kocham ja, nie wyobrazam sobie zycia bez niej. Pragne
          > robic jej sniadania(zreszta juz robie;) ) We wszytkim jej pomagac, calowac ja
          n
          > a
          > dzien dobry jak i na dobranoc. Pragne byc dla niej oparciem w kazdej ciezkiej,
          > zyciowej sytuacji. Opiekowac sie w chorobie, pragne byc dla niej mezczyzna,
          > przyjacielem, mezem, tym jedynym i najukochanszym. Pragne przypieczetowac nasz
          > obraczka, ktora by swiadczyla o uczuciu, jakim ja darze...
          oszukujesz ją chłopie,nie rozumiesz tego? ożeń się z nią a ona na pewno Ci za
          to kiedyś podziękuje.Chcesz usłyszeć od miłości swojego życia że zmarnowałeś
          jej życie???
          • malgorzata_i_mistrz Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 22:30
            No juści! On ją kocha przeca tak bardzo, że śniadanie do łóżka chce jej robić. A
            czyż kobiecie trzeba czegoś więcej do szczęścia? ;PPPPPPPPPPPPPPPP

            _________________________

            <Obi> mielismy sprawdzian z religii
            <Obi> ostatnie zadanie to bylo ,,zaprezentuj wybrany przez siebie Zakon, podaj
            date zalozenia, alozyciela, i ideologie"
            <Obi> opisalem Zakon Rycerzy Jedi
            • mapi9 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 14.05.07, 22:51
              no nic więcej jej nie potrzeba.Utuczy ją i powie że ją zostawia bo jak ona
              wygląda
              • gosia05 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 00:46
                "no nic więcej jej nie potrzeba.Utuczy ją i powie że ją zostawia bo jak ona
                wygląda"

                jak ciężarna nie daj boże...
    • czousen nie przejmuj sie 15.05.07, 01:07
      widze, ze nie masz klopotow z oklamywaniem jej, wiec nie ma sie czym martwic.
      zawsze mozesz odwlekac to w nieskonczonosc. Narazie odwlekaj, a potem sie
      zobaczy. Z czasem ci sie znudzi i wtedy wyznasz jej prawde, powodzenia.
    • agnrek Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 10:50
      Miłość to pragnienie dobra najwyższego dla drugiej osoby, to pragnienie
      uszczęśliwienia nie tylko siebie, ale i jej. Zastanów się, co sprawia Wam obojgu
      szczęście i jak chcecie je podtrzymywać przez najbliższe lata w małżeństwie. A
      potem pomyśl, czy życie z osobą, która ma odmienne pragnienia niż Ty, da Wam
      obojgu szczęście?
      • yadrall Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 16:30
        Troche jakbym widziala mojego meza z przed kilku lat :)
        Tyle,ze on nie klamal,ze chce miec dziecipoprostu jakis ten temat
        przemilczelismy. Chyba ja wtedy tez nie mialam w glowie dzieci.
        Ale tak po roku szczesliwego malzenstwa zaczelam przebakiwac o maluchu. ALe moj
        maz nie chcial o tym slyszec. Duzo czasu minelo,ale w koncu moj maz sie
        przekonal,ze poza jego ego istnieja tez moje potrzeby i zaczelismy stosowne
        dzialania.

        Niemniej z mojego doswiadczenia wiem,ze kobieta ktora chce dziecka posunie sie
        do kazdego sposobu-zmieni Cie na inny model, zdradzi, podda sie inseminacji
        nasieniem dawcy, o takich drobiazgach jak dziury w prezerwatywach czy
        samoinseminacja zawartoscia prezrwatywy nie wspomne.

        PS. to ten wasz seks jakis taki plytki i strasznie nerwowy :) Naprawde dobrze
        Ci z tym?
        • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 17:13
          WIem ze to zabrzmi dziwnie, ale dla mnie najprzyjemniejszy moment w seksie to
          moc ja przytulic, poczuc jej cieplo i zaczac calowac, czyli sam wstep. Pozniej
          fakt, jest to takie sztywne i liczy sie jedynie przyjemnosc fizyczna. Dla mnie
          najlepszym momentem jest czuc milosc psychiczna - wychodzi na to ze albo jestem
          nienormalny, albo po prostu dla mnie od seksu wazniejsze sa uczucia.

          Moja obecna dziewczyna jest moja pierwsza(mam 27lat jak juz wspomnialem)z ktora
          uprawialem seks. Wczesniej mialem 7 dziewczyn, niejednokrotnie mialem mozliwosc
          ujmujac to sztywnie "zaliczenia" ale po prostu wiedzialem, ze do tej kobiety nic
          nie czuje i nie chcialem przechodzic z nia inicjacji. W obecnym zwiazku czuje
          sie bardzo dobrze.

          Nie mysl tez, iz jestem osoba o niezwykle niskim libito. Lubie seks, ale nie
          jest dla mnie wszystkim. Duzo wazniejsze dla mnie sa uczucia do partnerki. Zanim
          zaczalem kochac sie fizycznie z moja dziewczyna minal rok. Po prostu chcialem
          sie upewnic, ze jest to ta osoba, z ktora mam zamiar spedzic reszte zycia - pomi
          mo faktu, iz od samego poczatku czulem do niej cos "glebszego"niz do poprzednich
          partnerek
          • mynia_pynia Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 18:26
            Po pierwsze 99% kobiet pragnie mieć dzieci, wcześniej czy później.
            Po drugie, masz dopiero 27 lat jesteś młody, mój nie mąż ma 37 lat i dopiero
            teraz mówi że chciałby mieć dziecko,wcześniej też nie chciał.
    • mike2005 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 23:07
      triss_merigold6 napisała:

      > Zajebiście tylko, że ona jest nastawiona na rodzinę i dzieci. W momencie w
      > którym się zorientuje, że z Tobą ich nie doczeka kopnie Cię z hukiem. Jesteś
      > wyjątkowo naiwnym frajerem jeśli sądzisz, że możesz jakoś wytłumić w kobiecie
      > już rozbudzony instynkt macierzyński. Albo Cię kopnie albo dostaniesz po rogach
      > i nawet o tym nie widząc będziesz wychowywał cudze DNA.

      Ale ty jesteś mądra.
      Kopnąć to może on ją, jak go wrobi w dzieciaka, i wtedy panna obudzi się z ręką
      w nocniku, jak będzie musiała sama zarabiać na utrzymanie swoje i bachora albo
      szukać jelenia, który ich przygarnie.
      • mapi9 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 15.05.07, 23:26
        mike2005 sam jesteś bachorem.Chyba ktoś Ci przy porodzie na głowe usiadł
        • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 16.05.07, 05:52
          Dzieki miek2005 za to ze mnie bronisz:D ale niestety myslisz sie. Jestem zbyt
          odpowiedzialna osoba, aby pozostawic samotnie kobiete z moim dzieckiem. Jesli
          moja dziewczyna zajdzie w ciaze to na pewno jej nie zostawie, a dzieko bede
          kochal ponad wszystko i napewno nigdy mu nic nie zabraknie.

          Po prostu NIGDY bym nie zostawil kobiety samotnej z dzieckiem, nawet jak bylaby
          to tylko przelotna znajomosc - jestem na to zbyt odpowiedzialny
          • annubis74 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 16.05.07, 17:16
            jak napisałam wyżej
            myślę, że byłbyś niezłym ojcem
            i myślę że będziesz chciał nim być
            więc daj sobie czas na dojrzenie do tej decyzji
            • mapi9 Re: do tomek 87 16.05.07, 17:28
              powiedz wszystko swojej dziewczynie,że w chwili obecnej nie jesteś gotowy na
              dziecko.Może ślub przełozycie o parę lat,mi się jednak wydaje że nawet jeśli
              jej powiesz prawdę(jak domyślam się ona Cie kocha)to chyba \\cię nie zostawi i
              bęzdie miała nadzieje że zmienisz zdanie
    • ruda_168 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 24.05.07, 13:33
      Witam.
      Ładny mi to "drobny problem"...
      Przeczytałam twoje listy i prawdę mówiąc na początku sie oburzyłam, później
      zdziwiłam a na końcu pogubiłam.
      Na początku piszesz że nie chcesz mieć dzieci ani teraz ani nigdy później, twoje
      jak przypuszczam małe kłamstwo na początku urosło i nie możesz sobie poradzić.
      Gdybym była twoją dziewczyną to zapewne mocno bym sie zastanawiała czy na pewno
      chce z tobą być... Sama jestem w związku już 3 lata i również planujemy wspólną
      przyszłość, rozmawiamy o ślubie i naturalnie o dzieciach. Gdyby teraz mój
      partner powiedział mi że wszystko od początku było kłamstwem i zwykłym
      'mydleniem mi oczu" to nie wiem jak bym to przyjęła.Wiedz że są na świecie
      kobiety które tak jak ty nie chcą mieć dzieci, lecz to mniejszość. A większość
      posiada jeszcze coś takiego co nazywa sie INSTYNKT MACIERZYŃSKI, to budzi sie
      niezależnie od woli kobiety. Po prostu przychodzi samo i sprawia że kobieta
      pragnie mieć dziecko.. We mnie już sie obudziło moje drugie ja, bardzo chce mieć
      dziecko lecz wiem że jestem jeszcze za młoda i że muszę sie ustatkować, bo jak
      świetnie zauważyłeś dziecko musi mieć przyzwoite warunki... Lecz twojej
      dziewczynie współczuje... Skoro mówi ci że chce zostać mamą to będzie do tego
      dążyć, lepiej jej powiedz bo takie oszukiwanie niczego nie polepszy... W którymś
      z kolei liście piszesz że gdybyście wpadli to nigdy byś jej nie zostawił i
      kochałbyś dziecko więc nie rozumiem... Wolałbyś byś "ojcem z przypadku" niż
      normalnym tatą?! Nie wiem... Może zostałbyś z nią z litości...? Zastanów sie nad
      tym wszystkim.. Może idź do jakiegoś specjalisty, niech ci poradzi a
      najważniejsze- porozmawiaj ze swoją dziewczyną- krzywdzisz ją bo boisz sie
      powiedzieć prawdę. Pomyśl że ona teraz gdzieś tam sobie jest, w pracy, w domu,
      może na zakupach i myśli o waszym wspólnym różowym, pulchniutkim bobasku, nie
      wiedząc że żyje marzeniami, które "dzięki tobie" prysną jak bańka mydlana...
    • princessjobaggy Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 25.05.07, 15:31
      Czytam sobie te wypowiedzi i szczerze mowiac slabo mi sie robi.

      Wyglada na to, ze mezczyzna NIGDY nie ma wplywu na kwestie dzieci w zwiazku. Co
      wiecej, tak naprawde tylko po to jest potrzebny kobiecie do zycia. No, bo jesli
      kobieta go zostawi, poniewaz nie chce miec dziecka, to znaczy, ze wszystko
      kreci sie wylacznie wokol tego, a sam mezczyzna nie ma nic do powiedzenia.

      A teraz postawcie sie Panie w odwrotnej sytuacji - wyobrazcie sobie, ze Wy nie
      chcecie miec dziecka, a Wasz wybranek owszem. Czy wtedy tak chetnie
      poswiecilybyscie sie w imie milosci i daly mu potomka? Czy mimo swego
      niezaspokojonego pragnienia posiadania dziecka mezczyzna by Was zostawil? Nie.

      Ktos wspomnial o INSTYNKCIE MACIERZYNSKIM, na ktory nie ma sie wiekszego
      wplywu. Jak to latwo zaslaniac sie instynktem, kiedy chodzi o posiadane
      dziecka. Ale kiedy np. mezczyzna zdradza, poped seksualny uwazany jest za
      totalne zezwierzecenie.

      Mimo powyzszego rowniez uwazam, ze nie powinno sie ukochanej osoby oklamywac i
      ma ona prawo wiedziec jaki jest Twoj stosunek do posiadania potomstwa. Wiedz
      jednak, ze istnieje duze prawdopodobienstwo, ze ukochana Cie zostawi.
      • malgorzata_i_mistrz Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 25.05.07, 15:38
        > Czy mimo swego niezaspokojonego pragnienia posiadania dziecka mezczyzna by Was
        > zostawil? Nie.
        Bardzo kategoryczne stwierdzenie. Wiesz z autopsji? Ja np. z autopsji
        napisałabym coś wręcz przeciwnego.

        > Wiedz jednak, ze istnieje duze prawdopodobienstwo, ze ukochana Cie zostawi.
        Jaka ukochana, ten gość kocha tylko siebie. Cała reszta mu się wydaje.

        _________________________

        <Obi> mielismy sprawdzian z religii
        <Obi> ostatnie zadanie to bylo ,,zaprezentuj wybrany przez siebie Zakon, podaj
        date zalozenia, alozyciela, i ideologie"
        <Obi> opisalem Zakon Rycerzy Jedi
      • ashton Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 25.05.07, 16:04
        Akurat ja jestem w tej odwrotnej sytuacji. Mąż wie od początku naszego "bycia
        na poważnie", że nie mam ochoty na dzieci. Fakt że ma wciąż nadzieję, że jednak
        obudzi się we mnie matka. Nie odbieram mu tej nadziei, wiadomo różnie może być.
        • agnrek Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 25.05.07, 16:52
          Ashton Kochana,
          ja będę miała bliźnięta i poszukuję opiekunki, zgłoś się na casting :) Będziemy
          Cię budzić :)
          • ashton Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 28.05.07, 13:49
            Bidusie miałyby traumę do końca życia po obcowaniu z taką jak ja opiekunką...
            Ludzie się ze mnie śmieją że trzymam dziecko na rękach jak worek kartofli.
      • annubis74 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 30.05.07, 14:59
        miałam taki sam problem
        nie chciałam (czy też nie byłam pewna, czy chcę) dzieci
        nadal nie jestem
        rozmawiałam o tym z moim przyszłym mężem licząc sie z tym, ze może mnie zostawic
        (on chce dzieci)
        wydaje mi sie ze szczerośc jest tu najlepszą receptą
        nikt nie każe sie facetowi poświecać, ale chyba powinien byc szxczery ze swoją
        dziewczyna
    • forumania Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 29.05.07, 12:40
      A ja mam reflaksję następującą:
      Generalnie nie za dużo masz do powiedzenia. Jak dziewczyna będzie chciała mieć
      z tobą dziecko, to pewnie je będzie miała. Powie ci że zajada się tabletkami, a
      rzeczywistość będzie odwrotna.
      Tylko po co to wszystko??
      Chcesz żeby potem była samotną matką, a dziecko nie miało ojca?
      Proponuję zabieg, płodność nieodwracalna i masz święty spokój....
      • tomeks87 Re: Problem. Nie chce miec dzieci, ona chce... 31.05.07, 15:05
        Moja dziewczyna(mam nadzieje - przyszla zona) nigdy nie bedzie takich tabletek
        jadla. Gdybym sie dowiedzial, ze sie tym faszeruje, to pierwsze co bym zrobil,
        to je wyrzucil. Gorzej gdybym takowych w ogole nie znalazl...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja