grafik ciąż w pracy?

13.05.07, 15:56
Hej! Mam - zupełnie serio - pytanie. Czy - oczywiście po zdecydowaniu się na ciążę z partnerem - uzgadniałyście termin z:
a) szefem
b) kolezankami z działu, współpracowniczkami?
Pracuję w niewielkiej placówce, 6 osób z czego połowa to babeczki. Ja 25, jedna tuż przed i jedna po 30. Starsze koleżanki mają po 1 dziecku, nie ukrywam, że czaiłam się teraz ja. Tymczasem zaczynam mieć poczucie, że moim starszym koleżankom raczej po 2. dziecku w głowie. Zresztą - się nie dziwię, maluchom przydałoby się rodzeństwo, latka lecą. Nasze kwalifikacje sie uzupełniają (ja jestem po 2 kierunkach), choć niestety - moje są niższe, ze względu na mniejsze doświadczenie. Pracujemy nad projektami, są dość sztywne terminy (fundusze unijne). Projekty dla mnie kończą się póki co w styczniu, natomiast starsze koleżanki - mają jeszcze coś na ok. 3/4 roku pracy do dokończenia.
Jak sądzicie, czy da się w tej sytuacji cokolwiek rozplanować? czy jest sens zaczynać rozmowę, czy tylko się pokłocimy a potem będziemy "zachodzić na wyścigi"?
Aha: nie wiem czy nam łatwo pójdzie z zajściem w ciażę, bo w paru ryzykownych sytuacjach nie było wpadki. Kolezanki mają tę przewagę, że już wiedzą, że są płodne...
    • annb Re: grafik ciąż w pracy? 13.05.07, 16:15
      abeba ty masz "poczucie" czyli inaczej mowiac
      wydaje ci sie ze one chca
      ten grafik to cos smiesznego
      ja bym na cos takiego nie wpadla
      smieszne
    • dr_kaczusia Re: grafik ciąż w pracy? 13.05.07, 16:20
      uzgadniac dziecko z kolezankami? A co jak one wlansie w ten sposob zaczna Ci
      gadac, ze przeciez sa strasze i im sie bardziej spieszy... glupota. Na Twoim
      miejscu zaczelabym sie starac o dziecko nie ogladajac sie na innych, to Twoje
      zycie i Twoja szansa. Nawet gdybys zaszla teraz w ciaze termin bedziesz miec
      mniej wiecej na luty wiec zdazysz swoje projekty dokonczyc.
      • anula36 Re: grafik ciąż w pracy? 13.05.07, 18:22
        ja bym sie zastanowila jak MNIE pasuje zajsc w ciaze i brala sie do roboty.Przekonalam sie juz ze nie ma co za duzo kombinowac bo zycie moze jeszcze wywrocic zycie do gory nogami, np firma sie zwinei nim zajdziesz i bedziesz sie musiala zajac szukaniem pracy a nie robieniem dziecka.
    • caysee Re: grafik ciąż w pracy? 13.05.07, 20:01
      Pomysl jest nietrafiony. Sama idea moze i jest dobra, ale po pierwsze nie wydaje
      mi sie, zebyscie umialy wypracowac jakis kompromis, a po drugie to ze wzgledow
      praktycznych (kto zachodzi w ciaze akurat wtedy kiedy chce?) mogloby dojsc w
      waszej grupie do niezlych napiec. Ja bym sie zastanowila, kiedy tobie pasuje i
      starala sie o realizacje planu nie uzgadniajac tego z kimkolwiek poza mezem :)
    • minerwamcg Re: grafik ciąż w pracy? 13.05.07, 21:32
      > Aha: nie wiem czy nam łatwo pójdzie z zajściem w ciażę, bo w paru ryzykownych
      > sytuacjach nie było wpadki. Kolezanki mają tę przewagę, że już wiedzą, że są
      > płodne...

      Wiesz, nie jesteśmy wiatropylne :) O kłopotach z zajściem w ciążę można mówić
      dopiero po dwóch latach regularnego współżycia bez zabezpieczenia :)))
    • czekolada_orzechowa Re: grafik ciąż w pracy? 13.05.07, 23:35
      Muahahahahaha proponuję grafik sztywny, tym, co mają nie zachodzić, obowiązkowo
      sprawdzać, czy przyjmują pigułki, ew. kazać im łykać w pracy. Jeśli któraś
      zajdzie poza grafikiem, pozostają metody maoistowskie. Co miesiąc obowiązkowo
      badanie ginekologiczne przy otwartych drzwiach, raporty menstruacyjne i w ogóle
      kupa dobrej zabawy, rotfl.
      • librea Re: grafik ciąż w pracy? 14.05.07, 08:05
        popieram Twoją propozycję, mogłoby być zabawanie:-). już sobie to zaczęłam
        wyobrażać, świetna zabawa i wyścigi na medal.
    • agnrek Re: grafik ciąż w pracy? 14.05.07, 19:00
      Wiesz, nie każda kobieta zachodzi w ciążę według grafiku, nie zawsze udaje się
      na zawołanie. Nikt nie jest niezastąpiony, pracodawca ma sporo możliwości
      zastąpienia nawet całego ciężarnego działu - może przekierować innych do tej
      pracy, może rozdzielić pracę na wiele osób, jak również kodeks pracy daje mu
      możliwość przyjęcia pracownika na umowę o zastępstwo. Nie ma tragedii.
    • mimarika Masz przedziwne podejscie do psprawy 14.05.07, 21:15
      Absolutnie poza mężem z nikim in. nie ustalałabym terminu ciąży ( skąd w ogóle
      taki pomysł??!)
      O dziecku decydujecie Wy, a nie ludzie z zew.
      • aiwon nonsens 15.05.07, 09:41
        ustal jeszcze kiedy bedziesz uprawiała sex z mezem , no nie wytrzymałam bleeee
        • abeba Re: nonsens 19.05.07, 16:25
          a jak ja się muszę dostosowac do godzin dostepności opiekunki do dziecka mojej przełożonej i zostawać do 20. w pracy bo tylko wtedy ona ma czas ze mną pogadać- to nie jest nonsens?
      • annubis74 Re: Masz przedziwne podejscie do psprawy 17.05.07, 09:36
        chyba niepotrzebnie napadacie na dziewczynę
        jest może trochę przewrażliwiona, ale zdarzają sie firmy, gdzie szefowie mówią
        mniej lub bardziej wprost że ciąża nie wcześniej niż za 1,2, od chwili
        zatrudnienia, albo nie w tym roku bo 2 koleżanki już są w ciązy, a ktoś musi
        wykonywać pracę
        nie piszcie, ze to bezprawne - co z tego, kiedy tak jest
        a dziewczyna, która się nie dostosuje do takiego "grafiku" ma swiadomość że
        wyleci z pracy zaraz po macierzyńskim
        • mimarika wiesz, jako prawnik widze to inaczej. 17.05.07, 17:41
    • aserath Re: grafik ciąż w pracy? 16.05.07, 11:11
      hehe, czytałam juz o takich pomysłach... No tylko ze te grafiki nie biorą pod
      uwagę biologii i tu jest problem. Nie patrz na nikogo poza męzem i tyle.
    • bacha1979 Pomysł, że się tak wyrażę "poroniony". 16.05.07, 11:14

    • basiabjork Re: grafik ciąż w pracy? 16.05.07, 15:20
      Nie zgodze sie z przedmowczyniami - na ten temat mozna i dobrze jest rozmawiac.
      Osobiscie dalabym ci podwyzke motywacyjna, za myslenie "globalne". Moze ktorejs
      z kolezanek jest wszystko jedno czy urodzi teraz czy za 3 lata, i na przyklad
      zdecyduje sie poczekac, a ty urodzisz w najblizszym czasie. To ulatwi wam
      organizacje pracy w zespole i spowoduje, ze wkurzony szef nie zatrudni 3 nowych
      ludzi w okresie jak wszystkie bedziecie w ciazy, a was po macierzynskim nie
      odesle na zielona trawke.
      • kawka74 Re: grafik ciąż w pracy? 16.05.07, 15:23
        rozmawiać sobie można, tylko że biologia nie ogląda się na czyjeś ustalenia
    • annubis74 Re: grafik ciąż w pracy? 17.05.07, 09:30
      myslę, że ustalanie czegokolwiek jest absurdalne
      zaplanuj swoją ciąże tak, aby nie kolidowała z projektami w których
      uczestniczysz, ale pamietaj że planowanie nie zawsze wychodzi
      w momencie jak bedziesz w ciązy powiedz szefowi i wtedy ewentualnie ustalajcie,
      jak rozplanowac prace
      jeśli nie planujesz zwolnienia od pierwszego dnia ciąży wysoce prawdopodobne,
      że będziesz mogła jeszcze kilka mniesięcy popracować to będzie czas na
      przejecie twoich obowiązków
    • olga85 Re: grafik ciąż w pracy? 17.05.07, 10:45
      dobrze byłoby chociaż zapytać czy one myślą o drugim dziecku. Bedziesz wiedziała
      na czym stoisz.
      Życzę powodzenia
      • abeba Re: grafik ciąż w pracy? 19.05.07, 16:24
        Miło mi że paru osobom poprawiłam humor moim głupim pomysłem;)
        Do rzeczy; no własnie chodzi o to by porozmawiać! Wybadać, powiedzieć,żeby może niekoniecznie planowano kolejne ogromne zadanie, w którym ja miałabym odgrywać główną rolę (co bez dziecka w palnach byłoby super - a z dzieckiem, wywoła same kłopoty).
        Nie pracuję w biznesie, to wąskie grono specjalistów od pewnej dziedziny (naukowcy). Pracuje nas wszystkich 6 osób, z czego zastępowalne między sobą jesteśmy tylko my 3 (pozostali tworzą drugi team, o innej specjalności). znaleźć kogoś na zastępstwo mozna tylko .... w konkurencyjnym instytucie. Naprawdę ciężki orzech do zgryzienia.
        Sam temat dziecka pojawia sie własnie dlatego, że moje obecne zdania dobiegają końca zimą. to argument za. niestety zimą dobiega też końca mój kontrakt na czas okreslony. To argument przeciw. Idealnie byłoby mieć kolejny projekt w planach, który mogłabym zaczać po macierzynskim. o ten projekt trzeba pozabiegać - dlatego tak istotne byłoby porozmawianie z szefem....Sek w tym, że gdybym mu chciała powiedzieć: Szefie, jest takie półroczne stypendium, będę sie o nie starać, ale nie wiem czy je dostanę. wymyślmy scenariusze na najbliższy rok mojej roli w instytucie. - to by było sensowne.
        Natomiast jesli taka nieobecność ma się wiązać z dzieckiem, to okropnie krepujące. Wstyd mi się przyznać do takich planów (mam tylko 25 lat)!!! Co wiecej - takie strategiczne rozmowy: co chcesz robić, w jakim wymiarze chcesz pracowac sie u nas odbywają - nie mówiąc o planach rodzicielskich czuję że okłamuję.
        A co do biologii - owszem, czasem trzeba poczekać. ale jesli koleżanka, która ma wszyściutko w zyciu dokładnei zaplanowane, urodziła dokładnie wtedy kiedy chciała, to najwyraźniej nie miała problemów i z tym. Nawet taka starsza babka która z nami pracuje sie chwaliła, ze urodziła 10 my po magisterce. Tylko ja takiej pewności nie mam.
        • kawka74 Re: grafik ciąż w pracy? 19.05.07, 17:32
          Tylko ja takie
          > j pewności nie mam.
          No właśnie. I, dajmy na to, będziesz się starać trzy lata, w czasie których
          Twoje płodne koleżanki zdążyłyby zajść, urodzić i wrócić do pracy. Grafik trafia
          szlag, one są wściekłe, a Ty dopiero właśnie zaszłaś w ciążę, i to jeszcze
          zagrożoną, więc masz rok wyjęty z życiorysu i wqrwione koleżanki na karku.
          Owszem, jeśli chcesz, możesz uprzedzić szefa, że planujecie dziecko, jeśli już
          chcesz być taka uczciwa, co jednak w ostatecznym rozrachunku może Ci przynieść
          więcej strat, niż korzyści.
          • kawka74 Re: grafik ciąż w pracy? 19.05.07, 17:33
            jeszcze jedno - to, że Twoje koleżanki swoje pierwsze dzieci urodziły w
            zaplanowanym czasie, nie daje im żadnej gwarancji na to, że kolejnym razem też
            tak będzie
    • mynia_pynia Re: grafik ciąż w pracy? 17.05.07, 15:56
      Dla mnie istnieje rozłam: Praca i Życie Prywatne.
      Co kogo obchodzi czy planuje pierwsze czy piąte dziecko !!!
      Może jeszcze grafik dni płodnych i seksu !!!
      Co na obiad!!!
      W czym do pracy !!!

      Nigdy nie należy łączyć pracy z życiem w domu. Jestem zupełnie inna osobą w
      pracy i inną w domu.
    • zara.m Re: grafik ciąż w pracy? 18.05.07, 14:51
      Nigdy w życiu! Właśnie jestem w ciąży i ani mi było w głowie ustalać w pracy -
      albo nawet uprzedzać, że staramy się o dziecko. To indywidualna sprawa każdej
      pary. Nie trzeba sie opowiadać, że staracie się o dziecko - czy uda Wam się
      łatwo, czy będzie to trwało dłużej, to tylko Wasza sprawa. Jak kobieta zachodzi
      w ciążę powinna powiedzieć szefowi i koleżankom, i tyle. Ja tak zrobiłam.
      Pracuję na samodzielnym stanowisku i szukam obecnie pracownika na zastępstwo,
      czuję się dobrze, więc na razie nie ma problemu z chodzeniem do pracy. Ale na
      pewno nie przyszłoby mi do głowy, żeby dopasowywać rodzinne plany do planów
      służbowych. Szczerze polecam tę metodę.
Pełna wersja