aserath Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 22.05.07, 15:02 my bralismy 12.08.2006, wiec jeszcze rok nie minął :) Przez ten czas troche sie zmieniło: więcej pracy, więcej pracy, więcej pracy i ... mniej czasu dla siebie :( Nadal jest wspaniale, mimo ze czasem brakuje mi chwil które po prostu spędzalismy razem. Niestety polska rzeczywistość nie sprzyja mlodym małżeństwom i zeby coś mieć trzeba zapier.... od rana do nocy. Bierzemy wlasnie kredyt na mieszkanie. Kupiliśmy psa. Codziennie piszemy do siebie na gg w pracy :) Jesteśmy szczęśliwi :) Odpowiedz Link
maya28 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 22.05.07, 21:29 Dobrze nam :) Ale i przed ślubem byliśmy szczęśliwi. Natomiast ślub był tak romantycznym przeżyciem, który wrył sie w serca i z pewnością jest teraz "inaczej". Odpowiedz Link
kiekrzanka Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 23.05.07, 11:04 my braliśmy ślub 13.06.06 było wspaniale pogoda cudna zdjęcie w Parku Sołackim atmosfera czuliśmy sie wspaniale wszystko dopisało potem podróż do Egiptu wrażenia niesamowite fakt że zdarzały sie drobne sprzeczki ale potrafiliśmy zawsze szczerze ze sobą rozmawiać teraz jestem w 7 m-cu ciąży i jak wszystko dobrze pójdzie to dzidzia będzie 1.08.07 pozdrawiam wszystkie młode mężatki... Odpowiedz Link
uttaa Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 23.05.07, 15:52 Nasz ślub odbył się 23.09 czyli dokładnie osiem miesięcy temu. Niby nic sie nie zmieniło, to jednak jesteśmy bardziej szczęśliwi i bardziej razem i to jest bardzo, bardzo fajne. Odpowiedz Link
agata781 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 28.05.07, 20:57 Ślub 1.09.2006.Wszystko tak jak było czyli oki.Mieliśmy przejściowe klopoty zwiazane z tym że zamieszkała u nas moja siostra.Ona miała swój plan na życie ja swój tylko że jej opierał sie na moich finansach.Siostra spodziewa sie dziecka z moim szwagrem(brat męża)taka znajomość zawiązana na naszym weselu.Ona jest w ciąży ja najprawdopodobniej nie będe nigdy.Wychodzimy z dlugów jakie po niej pozostały i dopiero po jej wyprowadzce poznajemy co to małżeńskie życie:) Odpowiedz Link
annawoj 09.09.06 31.05.07, 16:34 jest super, tak jak myslalam:) jestem w 5 msc ciazy, a obecnie wykanczamy mieszkanie. Odpowiedz Link
mareszka Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 31.05.07, 18:14 09.09.06 romantyczny, kameralny ślub; potem podróż na koniec świata. Kiedy wróciliśmy coś się zmieniło (wcześniej już mieszkaliśmy razem). Chociażby seks jakby lepszy, fajniejszy i tak dowiedzieliśmy się, że jest nas trójeczka na początku grudnia :) Maleństwo ma przyjść na świat latem, więc szybciutko kończymy wszystkie zaległe remonty, przeróbki. Mamy poczucie, że coś się zmienia nieodwracalnie, wchodzimy w nowy nieznany świat. To zadziwiające dla mnie jak bardzo ciąża oddziałuje na mężczyznę: jest nieziemsko troskliwy, opiekuńczy, ogólnie bardzo złagodniał (np przytula i głaszcze zwierzęta, co wcześniej robił raczej rzadko, śmieje się do wszystkich małych dzieci). Wieczorami przemawia do brzusia, czyta mu bajeczki, chodzimy na szkołę rodzenia. Widzę jak mój facet przemienia się w tatusia. Chce myć, przewijać, nosić na rękach, tulić, opowiadać bajeczki... ach rodzinka! :) Odpowiedz Link
evian77 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 05.06.07, 13:51 ślub był 22 lipca... i od tego czasu coraz lepiej. Z pewnością dlatego, że we wrześniu przyjdzie na świat nasze kochane maleństwo, poza tym pod koniec roku przeprowadzamy sie do nowego mieszkania. Także nowe życie, nowa miłość, nowy dom i nadzieja, że zawsze będziemy taką szczęśliwą rodzinką :))) Odpowiedz Link
laluczek Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 06.06.07, 14:56 Nasz slub odbyl sie 2006 r. 29 kwietnia. Do wesela razem nie mieszkalismy bylismy ze sobo 3,5 roku. a teraz to wszystko jest do bani, i zaluje ze niemiezkalam przed slubem bylabym zobaczywszy co to za czlowiek, i nigdy nie wyszlabym zamaz, jest egoista i glupim szowinista, a ja mam wčszystkiego dosc, nie myslalam ze tak bedze . trudno po troche czasem rozmyslam o rozwodzie......... Ciesze sie ze innym powiodlo sie Odpowiedz Link
kaisa25 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 08.06.07, 08:12 Zazdroszcze tym, które sa szczesiwe. U mnie jak u przedmówczyni. Przed slubem wsztystko super, a teraz.... beznadzieja. Jednak ciage mam nadzieje, ze moze sie nam jakos ulozy, choc z drugiej strony i ona (nadzieja) powoli ucieka. Slub byl 17.06 :-) Zaczynam zauwazac, ze dla niego najwazniejsze sa jego zasady i koniec. Druga osoba sie kompletnie nie liczy. On mnie nawet nie stara sie zrozumiec... Egoista. Pracuje ciezko i zarabia dla nas, doceniam to i rozumiem, ale jakos mnie to nie cieszy. Wolalabym, zeby sprobowal zrozumiec co ja czuje, ta kasa mi wcale nie potrzebna. Odpowiedz Link
talizman11 Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 08.06.07, 08:17 My pobraliśmy sie 10.06.2006r., pierwszy tydzień po slubie był fajny, ale tylko tydzień pozniej wielkie rozczarowania i wciąż awantury. Gdy wyjechał niedługo po slubie do pracy za granica byłam zadowolona że mogłę sobie od niego odpocząć. Znalismy sie bardzo długo mieszkalismy przez jakis czas też razem przed ślubem było OK. Ale teraz jest żle. Więcej nas dzieli niz łączy. W niedziele nasza rocznica a ja sie do niego nie odzywam rami mnie swoimi slowami, zachowaniem. Mam tylko nadzieję, że coś się zmieni na lepsze.I ten mijający rok będzie najgorszym w naszym życiu i bedzie tylko lepiej... Odpowiedz Link
ninaxxx Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 08.06.07, 10:59 hej my bralismy slub 30.09.2006 czyli mija juz prawie rok troche sie zmienilo,jest inaczej,bardziej stabilnie, troche mnie to smuci -bardziej przewidywalnie, monotonnie sa momenty gdy tesknie za staramy czasem panienskimi ,tesknie za tymi spotkaniami,szalonymi wypadami,teraz jest glownie praca czesto patrze na obraczke na moim palcu i wspominam tamten dzien ogolnie jest mi teraz dobrze ,nie klocimy sie ,niczego mi nie brakuje ale wiem tez ze cis sie skonczylo i troszke na za "tym" tesknie Odpowiedz Link
aqa11 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 10.06.07, 21:34 Właśnie dzisiaj obchodzimy 1 rocznicę ślubu. Była romantyczna kolacja, wspomnienia ze ślubu... a wieczór jeszcze przed nami:) Bardzo się kochamy i jesteśmy bardzo szczęśliwi. Wszystkiego najlepszego dla mężatek 2006, Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 10.06.07, 22:20 Bardzo się cieszę, że mogę napisać, iż jestem w gronie szczęściar:) Braliśmy ślub 15 sierpnia, po miesiącu udało nam się kupić mieszkanie, co zakrawa na cud (szereg nieprawdopodobnie korzystnych zbiegów okoliczności), jesteśmy w nim we dwoje i powiększać rodziny nie zamierzamy, niemniej serdecznie gratuluję tym, którym to marzenie się spełnia:) Jestem bardzo szczęśliwa, mimo kłopotów, które przecież zawsze są i przechodzą-życzę dziewczynom w niekorzystnej dla Nich sytuacji wyjścia na prostą-trzymajcie się:) Odpowiedz Link
dorota20w Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 10.06.07, 23:40 my braliśmy slub 15.07.2006 jest naprawdę świetnie, mamy własne mieszkanie w którym mieszkamy juz od 2 miesięcy, kończymy studia, mamy pracę co daje nam jako taką stabilizację finansową, dogadujemy się, bardzo kochamy i uwlielbiamy razem być. I powtórzę za Vee: szkoda, że slubu nie można brać co roku ze swoim mężulkiem :) Odpowiedz Link
shuani Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 11.06.07, 00:55 My dziś obchodziliśmy pierwszą rocznicę (hmm, właściwie wczoraj - 10.06). To był trudny rok (pierwsze mieszkanie, remont), ale jesteśmy bardzo szczęśliwi. Jak jedna z przedmówczyń pisała - żal, że ślubu nie można brać co rok z tym samym facetem. Ja ze swoim mężem czuję się dobrze, bezpiecznie, spokojnie. Dziś ogarnęła mnie totalna melancholia - tęsknię do naszego wesela, chciałabym przeżyć to jeszcze raz. Odpowiedz Link
a_gadek Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 12.06.07, 11:37 oczywiście ;-) ja miałam dokładnie pierwszą rocznicę 16-04!! jest super, w ogóle się nie kłócimy ( ale to może kwestia tego, że docieraliśmy się mieszkając razem przed ślubem), mam nareszcie wrażenie, że mam dla kogo żyć i że jest ktoś przy mnie, kto będzie ze mną już do końca życia... na dodatek za niecały miesiąc powiększy nam się rodzinka ;-) Odpowiedz Link
a_gadek Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 12.06.07, 11:42 u nas też ten pierwszy rok nie należał do najłatwiejszych, ale jak mówią- co cię nie zabije to cię wzmocni... tez walczyliśmy o kupno mieszkania ( dosłownie- bo po skoczeniu cen nieruchomości w górę sprzedający chciał się wycofać z transakcji, a nas nie byłoby już stać na zakup czegoś innego), mamy spory kredyt na głowie, też borykaliśmy się z remontem, mieszkając na nim prawie dwa miesiące, w międzyczasie straciłam pracę, poroniłam pierwszą ciążę,itd. itd. na szczęście to juz mineło nie jest łatwo ale jesteśmy mimo wszystko optymistami że może byc już tylko lepiej ;-))) Odpowiedz Link
jula04.06 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 15.06.07, 20:29 ślub 26.08.2006, narodziny dziecka 04.06.2007, wyprowadzka męża 15.06.2007. to tyle. Odpowiedz Link
kasiszcz Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 19.06.07, 09:58 ja brałam ślub 26 sierpnia 2006 r. i mam mieszane uczucia. Już mieliśmy poważny kryzys, na szczęście porozumieliśmy się. Różnimy się bardzo temperamentem i im dalej tym mi z tym gorzej, gdyż ja mam dużo większe potrzeby seksualne niż mój mąż. Do tego okazało się, że różnice wyznań też w pewnych kwestiach nie do pogodzenia. Taką sprawą jest dziesięcina, którą mój mąż chce oddawać nie myśląc o tym czy starczy nam pieniędzy na życie. Do tego mój mąż to wieczny chłopiec, któremu za każdym razem trzeba przypominać o obowiązkach domowych. Mimo wszystko wierzę, że się dotrzemy, zwłaszcza, że zależy nam na nas, nie chcemy się rozstawać i nie przewiduję opcji rozwodu. Po tym kryzysie mąż się stara, skorzystał z porady specjalisty, próbuje dorabiać do pensji. Ale czasami to on mnie tak wkurza, że miałabym ochotę go udusić..... Dziwny ten nasz związek Odpowiedz Link
maggie1983 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 19.06.07, 17:54 Fajnie, można odebrać awizo na poczcie dla męża ;) Odpowiedz Link
sweedee Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 19.06.07, 20:21 My ślubowaliśmy 25 grudnia. Generalnie nic się nie zmieniło, poza jednym cudownym wydarzeniem: na rocznice ślubu będziemy mieć najpiękniejszą gwiazdkę na świecie - DZIDZIę :) Odpowiedz Link
betif10 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 20.06.07, 17:21 My pobralismy sie 3 czerwca 2006, Wyjechalismy z kraju, kupujemy dom, o dziecko zaczniemy sie starac za jakies 3 lata. Klocimy sie czesto i z impetem ale jeszcze sie nie pozabijalismy :) Mam czasami watpliwosci czy bylo warto ... chyba bylo :) Rocznice slubu spedzilismy w Paryzu, kolacja przy winie z swiecach z widokiem na Paryz... Pozdrawiam, wszystkie mezatki. Odpowiedz Link
miaau Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 22.06.07, 08:24 tez 03.06.2006 mieszkamy razem od sierpnia 2006 (kończyłam studia w Niemczech), od miesiąca budujemy dom, czasami się kłócimy, za jakieś 3 lata planujemy dziecko, nie żałujemy naszej decyzji Odpowiedz Link
malina2006 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 01.07.07, 22:35 Ślub był 02.09.2006, jest cudownie - z każdym dniem lepiej. Dzieci nie planujemy (może kiedyś, w odległej przyszłości), żyjemy komfortowo, nie kłócimy się i kochamy bardzo. Nigdy nie byłam szczęśliwsza :) Małżeństwo było jedną z ważniejszych i lepszych decyzji w moim życiu. Odpowiedz Link
keksi my tez 02.09.06 01.07.07, 22:47 u nas wlasciwie nic sie nie zmienilo.jest fajnie, tylko chyba bardziej sie o NIEGO boje. Odpowiedz Link
keksi do malina2006 02.07.07, 17:01 ostanio snilo mi sie ze mial wypdedk i strasznie sie wystraszylam.a pare dni pozniej sama go mialam:( Odpowiedz Link
studentk Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 01.07.07, 22:58 W sierpniu Chorwacja i jacht, we wrześniu Philadelphia a grudzień/styczeń Brazlylia i Argentyna w karnawale (18 dni) :))) Odpowiedz Link
martusia_1980 zuzanna111 02.07.07, 00:20 napisałaś: > lubię patrzeć na obrączke na dłoni Mojego Męża... Obrączki mamy bardzo ładne, ale cóż jak mąż jej nie chce nosić. Po ślubie zdjął ją i przez długi czas nie nosił jej aż po dłuższym czasie spytałam dlaczego? i wiesz co usłyszałam .... powiedział "to jest nic znaczący kawałek blachy" nie masz pojęcia co wtedy poczułam ... Odpowiedz Link
zuzanna111 Re: matrusia_1980 02.07.07, 08:27 ja Mojemu Mężowi mówię, że z obrączką wygląda seksownie i, że mnie to bardzo rajcuje (bo rzeczywiście tak jest) i nosi, nigdy nie zapomina. Chyba mu się podoba tez to, ze obrączka dodaje mu powagi....ale dla facetów to ma chyba mniejsze znaczenie, więc nie przejmuj się, ważne żebyś czuła, że Cię kocha. Pozdrawiam Odpowiedz Link
esposa22 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 24.07.07, 21:25 Przed ślubem często zaglądałam na forum "ślub". Później prawie w ogóle nie czytałam forum. Dlatego miło teraz zobaczyć te same osoby, które wspólnie przeżywały wybór sukienki, tortu, sali itd... na forum "młdziutkie mężatki". Cieszę się, że większość z nas jest szczęśliwa. Miło zobaczyć, że tak wiele już spodziewa się dziecka :) My braliśmy ślub 22 lipca 2006 - w weekend obchodziliśmy rocznicę. Jest super. :) Pozdrawiam Was :) Odpowiedz Link
ewelinka191 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 25.07.07, 10:52 u nas 8lipca minal rok po slubie i co??gdyby nie nasz kochany syneczek nie nazwalabym tego roku szczesliwym:((tylko dziecko daje mi szczescie i dla niego moj sens zycia:)a co do meza to....kochamy sie ale wszystko jest na mojej glowie,zero pomocy z jego strony,nie moge na niego liczyc wcale:((smutne ale prawdziwe:(( Odpowiedz Link
anulkas86 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 04.08.07, 23:10 u mnie jest tak samo i niestety coraz bardziej mnie ta sytuacja denerwuje. A najbardziej to jak mój mąż traktuje naszego synka- mały ma 15 miesięcy. Ostatnio rzucił mu telefonem o ziemie- i co na to mój m? Kur.. spier..... stąd chu.. Wyobrażacie sobie to??? Odpowiedz Link
magda8887 Re: anulkas86 05.08.07, 15:37 widzę że u Ciebie też nie wesoło :( ja mam 26 on 25 lat, po ślubie prawie 2 lata, nie mamy dziecka, choć bardzo chciałabym no ale cóż ... w obecnej sytuacji nie ma mowy. anulkas86 to jest wręcz szokujące jak Twój mąż zachowuje się w stosunku do waszego malutkiego synka, przecież to i jego dziecko!! > Kur.. spier..... stąd chu.. szok! Odpowiedz Link
anulkas86 Re: magda8887 05.08.07, 22:37 Uwierz mi że ja też byłam w szoku jak to usłyszałam. Miałam łzy w oczach. Przecież mi też ze złości zdarzy się krzyknąć na małego (nie należy do grzecznych dzieci- chodzący potworek), ale w ten sposób? Kocham męża ale nie wiem jak to dalej będzie. Chciałabym mieć drugie dziecko, ale z takim tatusiem? Odpowiedz Link
anastazja1923 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 04.08.07, 09:44 ja bral;am slub 24.06.2006 i powiem szczerze ,ze byla to moja najwieksza pomylka w zyciu! chodzilismy ze soba 3 lata chciel;ismy byc razem... i zonk! na poczatku mieszkanie z "mamusia" 4 miesiace tragedia klotnie,placz,... potem moi rodzice wyremontowali nam mieszkanie i oddali(mialo byc juz dobrze) no coz znowu nie wyszlo... moj maz jako czlowiek wychowany w bloku przez mamusie nie potrafi niczego sam zrobic! na wszystko oglada sie na mojego ojca!!! ktoremu zreszta on sam nie chce nawet "palcem pomoc" tylko calymi dniami chodzi do mamusi!!! i braciszka mimo ,ze ciagle sie o to kloce nic to nie daje jego rodzina jhest ponad wszystkim! zebym nie wiem co robila nie ma dnia bez tego ,aby nie odwiedzil matki,nie zadzwonil do iej.... co kolwiek powiem zlego na jej temat(nerwy mi juz puszczaja) jest klotnia! mam juz tego wszystkiego dosc i coraz bardziej chce odejsc ,ale jeszcze poczekam nie wiem na co ale pozcekam nie mam tyle odwagi,zeby powiedziec dosc ale nie wiem na co ja glupia czeakm dodam ,ze mam dopiero 22 lata Odpowiedz Link
magda8887 anastazja1923 04.08.07, 20:32 > coraz bardziej chce odejsc ,ale jeszcze poczekam nie wiem na co ale > pozcekam nie mam tyle odwagi,zeby powiedziec dosc ale nie wiem na co ja > glupia czeakm Nie Ty jedna. Ja tak samo czuję, chciałabym odejść ale "coś" mnie trzyma "coś" mi nie pozwala. Też się łudzę, że się ułoży itd. ale moja najbliższa rodzina już dawno postawiła czarną i grubą krechę na moje małżeństwo. A ja chyba jako jedyna jestem w tym wszystkim naiwna. To jest dziwne uczucie i jestem w rozterce raz chce machnąć ręką i odejść a raz zostać i walczyć. Ech!! ... to takie trudne. A dodam że po ślubie jesteśmy prawie 2 lata a w sumie jesteśmy z sobą 9 lat, ja mam 26 lat anastazja doskonale Cię rozumię :( Odpowiedz Link
anulkas86 Re: anastazja1923 04.08.07, 23:04 Dziewczyny, chyba nas jest tu sporo takich młodych mężatek, które z jednej strony wolałyby tymi mężatkami już nie być a z drugiej strony kochają... Mnie z moim mężem łączy już chyba tylko dziecko. Dobrze że je mam bo inaczej bym tego wszystkiego nie wytrzymała. A tak bym chciała żeby było dobrze. Odpowiedz Link
brzoza316 Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 13.08.07, 19:30 Tak samo jak przed ślubem. Ślub nic nie zmienia. Odpowiedz Link
twitti Re: Mężatki 2006 - jak Wam po ślubie? 23.08.07, 13:34 U nas tez tak samo jak przed:) firme tylko zalozylismy, przez co caly rok nie mamy pieniedzy!ale jakos dajemy rade i juz niedlugo moze odbijemy sie bo ja zamkniemy:)jakos sredni nas przedsiebiorcy:) za to mieszkanko sie buduje:)wiec z koncem roku moze bedziemy juz sami mieszkac [na razie z tesciowa, ktora bardzo lubie, ale zawsze lepiej samemu:)] pozdrawiam i zycze zeby cale zycie uplynelo nam w radosci i milosci:) Odpowiedz Link
martusia_1980 Re: trusia29 23.08.07, 15:00 jak braliśmy ślub to mój mąż miał dobre relacje z moją najbliższą rodziną. Po ślubie jak mój mąż zaczął odwalać "numery" te relacje się popsuły i to w znaczącym stopniu. Mój tato nie wytrzymał jego zachowań i powiedział mu co o myśli (bez wulgarnych słów, lecz kulturalnie i grzecznie) ... a mój mąż obraził się ... teraz wygląda tak, że ja sama jeżdżę w odwiedziny do moim najbliższych, bo jak to powiedział mąż "jego noga nie przekroczy progu mojego rodzinnego domu" ... no i jestem rozdarta ... stoję po samym środku ... jestem bardzo za rodziną, śmierć Mamy nas bardziej zbliżyła jako rodzinę ... i bardzo mi zależy aby zapanowała zgoda ... niestety tak nie jest ... mój tato z siostrą nie przepadają za moim mężem ... a ja na tym cierpię Odpowiedz Link