wiek a ciąża

    • agusia19791 Re: wiek a ciąża 06.09.07, 22:24
      mam 28l i boję się że za niedługo będzie za póżno
      • fragles78 Re: wiek a ciąża 10.09.07, 14:50
        A ja mam 29 latek i do pieluch wcale mi się nie spieszy. Niestety, ostatnio
        mojemu mężowi chce się dziecka, mimo, iż uzgodniliśmy, że pomyślimy o tym za
        jakieś 3 latka. Czy to źle, że jeszcze chcę zrealizować kilka swoich planów?Bo
        jakoś wszyscy mnie za to potępiają i wkurza mnie to niesamowicie.
        • lenchen Re: wiek a ciąża 11.09.07, 10:37
          Eh, w moim przypadku zaden moment na dziecko nie byl i nie jest
          dobry.... Zwlekam.
    • minka.b Re: wiek a ciąża 18.07.08, 11:54
      Każda zna swój wiek na bycie matką
      Ja mam 21 lat i 6 tygodniowa córcię w łóźeczku i jestem szczęśliwa
      bo mam siłę i energię na wychowanie.
      To nie była żadna wpadka tylko planowane i chciane dziecko więc u
      każdego to inaczej wygląda za 2 lata planuję kolejne ;)
      • littleblue Re: wiek a ciąża 19.07.08, 23:50
        A ja mam 27 lat i .... chce bardzo, ale nasze zyciowe plany ukladaja
        sie w ten sposob, ze rozsadniej byloby poczekac jeszcze ze 3 lata. I
        choc co do zasady zgadzam sie z moim M. to wydaje mi sie to taaaak
        daleko :(
    • escribir Re: wiek a ciąża 29.08.08, 13:41
      Miałam 22 lata gdy urodziłam pierwszą córkę. Teraz ona ma prawie 12, młodsza 8-
      tak więc niedługo zacznę przeżywać "drugą młodość" ;-)))
      Dzieci będą "odchowane" (czytaj: samodzielne na tyle, żeby nie trzymać się z
      uporem spódnicy mamusi) a mnie się jeszcze będzie chciało chcieć. ;-))
      • asiocyt Re: wiek a ciąża 02.09.08, 08:59
        Śmieszą mnie teksty w stylu "mam 22 lata więc mam jeszcze siłę żeby dziecko
        wychować". Tzn, że (nawet)38 letnia mama jest umierająca i podstarzałą babcią,
        która zaraz pójdzie do ziemi? ;>
        Moim zdaniem każda kobieta ma swój wiek (wiadomo zegar biologiczny) i wie
        dokładnie kiedy chce mieć dzieci. Nie piszcie, że mając 20 lat chciałyście mieć
        dziecko, bo w to akurat nie uwierzę. A gdzie miejsce na własne życie? Praca,
        wykształcenie, wypad na niezaplanowane wakacje w góry, gorący seks z mężusiem
        bez stresu, że bobas się rozkrzyczy... Jestem 2 lata po ślubie mam 24l. teraz i
        jakoś do pieluszek nie spieszy mi się za baaaaaaardzo!
        • pinkdot Re: wiek a ciąża 04.09.08, 14:49
          > Śmieszą mnie teksty w stylu "mam 22 lata więc mam jeszcze siłę
          żeby dziecko
          > wychować". Tzn, że (nawet)38 letnia mama jest umierająca i
          podstarzałą babcią,
          > która zaraz pójdzie do ziemi? ;>
          > Moim zdaniem każda kobieta ma swój wiek (wiadomo zegar
          biologiczny) i wie
          > dokładnie kiedy chce mieć dzieci. Nie piszcie, że mając 20 lat
          chciałyście mieć
          > dziecko, bo w to akurat nie uwierzę. A gdzie miejsce na własne
          życie? Praca,
          > wykształcenie, wypad na niezaplanowane wakacje w góry, gorący seks
          z mężusiem
          > bez stresu, że bobas się rozkrzyczy... Jestem 2 lata po ślubie mam
          24l. teraz i
          > jakoś do pieluszek nie spieszy mi się za baaaaaaardzo!
          Asiocyt...troche zrozumienia;). Te dziewczyny 20-letnie wlasnie sie
          wyrzekly swojej beztroskiej mlodosci, przyznanie sie do tego, ze
          czuja, ze cos im umknelo byloby porazka. Niech wiec pocieszaja sie
          tekstami "do 25 roku zycia najlepiej rodzic" "mam 17 lat, mam sily
          na wychowywanie dziecka", dobrze, ze znajduja pozytywne strony w
          takiej sytuacji:). Mi ich jednak mimo wszystko troche zal - uwazam
          lata studenckie za naprawde fajowy okres w zyciu, a i jakas pozycje
          zawodowa warto sobie wypracowac zanim zabuksujemy sie w pieluszki:).
          • pan_i_wladca_mx Re: wiek a ciąża 05.09.08, 12:59
            a ja uwazam, ze standaryzujecie, niepotrzebnie zreszta, a co jezeli dla kogos
            najlepsze lata to bylo liceum? najlepsze przyjaznie, `milosci` do grobowej
            deski, koncerty, malo obowiazkow, bujne zycie towarzyskie, wypady gdzie sie
            tylko dalo? a studia to tylko nauka i praca oraz srednie i przereklamowane zycie
            studenckie bo paczka ludzi, ktorzy nie chca sobie gardel przegryzc w wyscigu
            szczurow na dobrej uczelni jest znikoma? a zreszta i tak wszyscy pracuja by
            zdobyc doswiadczenie, wiec widuje sie ich okazjonalnie i na zajeciach? planuje
            dziecko za 2 lata gora, czyli w wieku 24, po co mam dluzej czekac nie wiem,
            wyszalalam sie, moze nawet za bardzo zanim dosiegnelam 20stki, takze co kobieta
            to inna historia i inny plan na zycie, nie ma co krytykowac i tych mlodych i
            tych starszych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja