KAWALERSKIE

26.06.07, 21:10
Witam!
Gdzie Wasi mężowie lub jeszcze narzeczeni spędzali kawalerskie? Jakiś Klub, wyjazd? Nie wyobrażam sobie żeby mój facet szalał na swoim kawalerskim w otoczeniu kobiet, beze mnie...
Co się tak właściwie dzieje się na kawalerskim? Napiszcie :)
Pzdr.
    • caysee Re: KAWALERSKIE 26.06.07, 22:03
      Moj nie mial wieczoru kawalerskiego, ani ja nie mialam panienskiego :)
    • czekolada_orzechowa Re: KAWALERSKIE 26.06.07, 22:25
      Zależy. Jak ma świętojebliwą narzeczoną, to skorzysta i zaprosi dziwki, bo wie,
      że w domu będzie po bożemu, bez udziwnień. Wóda zawsze, strumieniami i na
      zdrowie. jeśli kolesie mają fantazję, będzie striptizerka wyskakująca z tortu,
      ale to raczej nie w polskich realiach.
      Reasumując, warto zadbać, zeby kawalerskie było z tydzień przed ślubem, żeby
      pan młody nie miał zapitej mordy i to jest największe niebezpieczeństwo
      kawalerskich wieczorów.
    • ania_1609 Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 10:51
      Mój mąż był ostatnio na wieczorze kawalerskim u kumpla w Krakowie. Mój mąż nie
      pije, albo bardzo mało, więc najlepiej wszystko pamięta :-)) Było ich chyba z
      piętnastu. Najpierw kilka flaszek "poszło" w domu świadka, a potem ruszyli w
      miasto. Ktoś wymyślił, żeby iść do burdelu, ale mój mąż oczywiście odwiódł ich
      od tego pomysłu, żeby potem nie było jaj i kwasu między młodymi, no i przecież
      żony czy partnerki kawalerów też nie byłyby "zachwycone". Uznano te argumenty,
      więc zaczęli rejs po knajpach, a jak już ich do żadnej nie wpuszczali, bo byli
      tak opici, to poszli nad Wisłę i pili tam wódę do rana.
      Na drugi dzień mój mąż w ogóle nie miał kaca, ale nie chciałabym być w skórze
      przyszłego pana młodego... :-))
    • agnrek Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 12:18
      Mój mąż był najpierw z kumplami w knajpie na meczu, potem poszli do night clubu
      "Sofia" w Warszawie, gdzie dalej pili piwo i gapili się na dziewczyny. Zamówili
      mu taniec indywidualny. Nie miałam i nie mam nic przeciwko temu. Pogapili się i
      tyle, nie takie dziewczyny widzieli i jeszcze zobaczą, bez przesady. Nocny klub
      nie oznacza od razu dzikich orgii.
      • ania_1609 Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 14:10
        Tak, ale tam nie było mowy o nocnym klubie. Uczestniczy wieczoru poszli do
        jakiegoś taksówkarza pytać o burdel, żeby przyszły pan młody mógł (za
        przeproszeniem, cytuję tylko) "wyruch... jakąś dziwkę". Tam nie było mowy o
        tańcu, striptizie i tym podobnych lokalach. To dlatego mąż ich odwodził od
        pomysłu, żeby nawalony jak messerschmit pan młody nie zrobił nic głupiego.
        Przeciw nocnym klubom nie ma nic przeciwko, sam pytał, czy miałyśmy na
        panieńskim striptiz.
        Burdel to nie nocny klub.
      • judith79 Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 16:31
        oooo, czy w warszawie jest tylko ta jedna, nieszczesna sofia? wszyscy tylko do
        sofi, co za brak polotu.
    • nives1 Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 14:39
      No popuśc mu smyczy, na ogół sobie tylko popiją, w porywach do totalnego
      narąbania się - to się dzieje na kawalerskichh: wódka , piwo, wódka, piwo ,
      tequilla, wódka , piwo, kawa, wódka, wódka ,wódka , piwo i spać.
      Mój mąż miał kawalerski w wynajętej sali w pubie, był tez striptiz
      I ciesze sie ze mu niczego nie broniłam , że nie robiłam awantur o to że była
      jakaś tańcząca panienka - on się świetnie bawił, ja tez w innym pubie - pełne
      zaufanie
      Dzień później sie dowiedziałam że panna miała fajne tylko cycki ;)
    • fragles78 Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 14:52
      Mój mąż nie chciał kawalerskiego. Nie wiem czemu, ot tak sam od siebie. W
      związku z tym ja nie miałam też panieńskiego i pojechaliśmy sobie razem na
      weekend do Wrocławia;-))Natomiast jak słucham od znajomych to zarówno na
      kawalerskich jak i na panieńskich dzieją się czasem różne ciekawe rzeczy...Znam
      przypadek, że narzeczona odwołała ślub w ostatniej chwili-zobaczyła zdjęcia z
      kawalerskiego swojego faceta.
      • napolnoc Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 16:27
        Mielismy kawalerskie/panienskie rownoczesnie. Ja siedzialam w domu z kumpelami,
        pilysmy wino zakaszajac francuskimi serami i wydurniajac sie jak nastolatki. Moj
        maz byl u kumpla, przez cala noc grali w ps2, pili piwo i jedli tapas.
        Bez ekscesow, burdeli, striptizerow itd. Wlasciwie niemalze kazdy piatkowy
        wieczor tak wyglada, ja babskie ploty przy winku, on morze piwa i playstation :)
    • zosiaczek25 Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 17:10
      Nie wiem, co sie dzieje, moj maz tez nie wie. Tak samo jak nie wiemy, co sie
      dzieje na panienskim. Ani ja ani on nie mielismy tego rodzaju imprez. Bez
      zakazow. Tak sie zlozylo.
    • vanjam Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 21:12
      Ja i mąż mieliśmy wspólny wieczór panieńsko- kawalerski i to chyba było fajne
      wyjście, chociaż miało swoje plusy i minusy... Minusem było to, że faceci się
      popili i wszystkie dziewczyny musiały "swoich" holować do domów. Ale reszta była
      super- impreza jak najbardziej tańczona, na świeżym powietrzu, z grillem i
      innymi zakąskami i generalnie wszyscy stwierdzili, że jak wieczór był taki
      fajny, to wesele nie będzie gorsze. I jeszcze jeden plus- pary, które nie znały
      się, miały okazję sie poznać i na weselu już bawić wspólnie. Warto było!
    • vanjam Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 21:14
      A teraz na rocznicę znajomi domagają się kolejnej takiej imprezki!
      • maya28 Re: KAWALERSKIE 27.06.07, 21:24
        Moja siostra miała taki panieńsko-kawalerski w clubie. Cały wieczór miała na
        sobie ( na czarnym topie) różową sexi koszulkę, a jej mąż skończył z jakąś
        blond peruką i udawal ze jest call girl. Impreza była świetna.
    • megakawalerski11 Re: KAWALERSKIE 19.03.14, 16:53
      Nie leć banałem świetne pomysły na wieczór kawalerski znajdziesz na: megakawalerski.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja