magdusinska
27.06.07, 11:48
Dziewczyny jak ona mnie wkurza, coby nie powiedzieć dosadniej. Chodzi i
miętoli jęzorem jaka to ona zapracowana, bo ona ma dzieci, bo praca, bo ona
musi wyjść, bo będzie dyrektorem bo bo bo........... W dodatku małpa
wszystkich poucza ty to ty tamto siamto owamto a sama to dzieci, praca,
wcześniej wyjść. Jest jakiś sposób na taką małpę?