małżeństwa z 2004 co u WAS ???

27.06.07, 14:38
jw, jaka sytuacja rodzinna, jak sobie radzicie, czy nie macie czasem dość?
Ja czasami mam ochotę tak go kopnąć w ..... Pewnie bym to zrobiła, ale nie
wiem jak podzielić mieszkanie- wspólne, autko też wspólne ale mógłby sobie
wziąć, chociaż nowe. Dzieciaczków nie mamy, ale pewnie będziemy mieli, bo jak
mnie nie denerwuje to go bardzo kocham.
    • fireexit1 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 27.06.07, 16:10
      u mnie czasami jak u ciebie :-))))

      tylko u nas zaduzo nie ma do podzialu niestety, lub stety :-)))

      a ktorego miesiaca braliscie slub???
      • pysiaczek2511 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 27.06.07, 18:03
        28 sierpnia. I tak w sumie od tamtej pory ostro działaliśmy, aby mieć swoje
        mieszkanko, później samochód. I zawsze mówiliśmy, że jak już to będziemy mieli
        to będzie dzidziuś. Ale później wymyśliliśmy zmianę samochodu, zmieniliśmy,
        urządziliśmy mieszkanie na maxa ale dzidzi chyba jeszcze nie chcemy..... I to
        mnie właśnie ciekawi, jak to jest u reszty.... Chyba szukam uzasdnienia, że
        jednak to dobry czas na brzdąca
        • iwonab27 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 27.06.07, 18:43
          A u nas sielanka, no prawie. Relacje z mężem tak gorące jak przed ślubem. Ale
          niestety już ponad 2 lata staramy się o dzidzię i ciągle nic...
          • tiba1 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 28.06.07, 14:42
            A my mamy mieszkanko,jezdzimy samochodem tesciow (na wlasny nas nie stac),ale za
            to mamy cos duzo bardziej wartosciowego, niz fajne auto i super urzadzone
            mieszkanko, mamy dwoje dzieci za jednym podejsciem...to blizniaki.Slub bralismy
            w czerwcu.Pozdrawiam
            • pysiaczek2511 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 28.06.07, 16:33
              ojejjjj ale Wam fajnie, też zawsze chciałam mieć bliźniaki!!! Tylko ciągle brak
              mi odwagi. A dobra materialne- to rzecz nabyta i chyba mało istotna w
              kontekście rodziny i życia rodzinnego
              • anet772 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 28.06.07, 22:40
                No wiesz pysiaczek z tymi blizniakami to nie jest tak ze jak sie chce to sa ,a
                jak nie to niema:)Jestesmy bardzo szczesliwi ze to na nas"trafilo"bo nie kazdy
                moze dostapic tego zaszczytu,na poczatku latwo nie bylo ,mnostwo nie przespanych
                nocy ,ciagle zmeczenie i w ogole momentami padalismy na ....
                Ale teraz maja 2,5 roku i juz od dluzszego czasu mamy wzgledny luzik, jestesmy
                bardzo dumni ze to NASZE dzieci:)
                • pysiaczek2511 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 29.06.07, 12:59
                  Nie no tak, wiem, że to nie na zachcianki ma sie bliźniaczki, ale zawsze jakoś
                  szczególnie mnie rozczulała dwójak takich samych brzdąców. Jak są małe pewnie
                  dobrze dają popalić, ale za to jak dorosną jakie skłodkie będą wspomnienia z
                  walki o przetrwanie, w dodatku podwójne.
                  W tym wieku chyba są właśnie najfajniejsze, więc musicie mieć kupe radochy z
                  nich.....
                  • tiba1 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 29.06.07, 13:10
                    Obaj sa super,to fakt ze radosci jest co niemiara jak zaczna do siebie gadac
                    albo chichrac sie ,nawet widok dwojki dzieci w tym samym wieku ale np.rodzenstwa
                    ciotecznego nie rowna sie w zaden sposob z tym jak sie patrzy na dwie identyczne
                    rozesmiane buzki.Tobie tez pysiaczek zycze dzieci z ktorych bedziesz dumna.
                    Pozdrawiam
              • anet772 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 28.06.07, 22:42
                Sorki na tym forum jestem tiba1:)
            • ja_on_line Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 26.07.07, 10:00
              Hmm, i ja się podpiszę pod tym postem, mimo iż wynajmujemy mieszkanie,
              samochodu nie mamy bo wszędzie blisko, ale też mamy bliźniaki :)
              A ślub braliśmy w maju.

              Pozdrawiam
            • lolinda1 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 27.07.07, 15:16
              Przepraszam za tak intymne pytanie.
              Czy zanim urodziły Ci sie blizniali brałas tabletki antykoncepcyjne lub leczyłas sie hormonalnie?
              Proszę nie zrozum mnie zle, ja tez bym bardzo chciała blizniaki a z przyczyn zdrowotnych przewiduję tylko jedna ciaże.
          • palmalka Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 25.07.07, 10:45
            co u nas... coz najpierw bylo kolorowo, potem tesiowa chciala na zniszczyc
            rozprawa rozwodowa wyznaczona na dzien 4-go lipca nie odbyla sie a my
            zmienilismy otoczenie, poszlismy w nieznane, mieszkamy 300km od rodzinki i
            wkoncu jestesmy szczesliwi!!!!!!!!!
            Pozdr
    • rudnicka_a Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 28.06.07, 14:41
      u nas tez super. oczywiscie sa klotnie ale i sa gorace pojednania. mamy swoje
      mieszkanko, oboje pracujemy, samochodziki no i najwazniejsza istotke na
      swiecie - nasza 14 miesieczna coreczke Maje. mysle ze to bardzo dobry czas na
      malenstwo:)
      • eriga Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 28.06.07, 15:16
        mamy już osobne pokoje
        • pysiaczek2511 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 28.06.07, 16:35
          ale ze względu na modę, wygodę czy poprostu sie pospuło między Wami? Bo
          rozwiązań może być wiele... a może to tylko gorszy okres, po którym nastąpi
          sielanka.
          A macie dzidziusia, czy jesteście sami?
    • aa47 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 29.06.07, 10:26
      wszystko dobrze, mamy dziecko:)
      Uczymy się, pracujemy kochamy nie jest źle, a nawet nawet małymi kroczkami
      realizujemy nasze plany.
      • ani25 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 29.06.07, 13:13
        Pracujemy, w ubiegłym roku przeprowadziliśmy się do innego miasta, budujemy
        nasz wymarzony domek, dzieci narazie nie planujemy. Nasza miłość jest
        mocniejsza i dojrzalsza.
        Pozdrawiam, Ania (25.09.2004;-) to był nasz wielki dzień)))
        • basiabjork Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 29.06.07, 14:12
          Widze, ze model:
          -mieszkanie (w wersje lepszej dom)
          -samochod (w wersji lepszej dwa)
          okresla dla wielu jakosc malzenstwa :)
          • basiabjork Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 29.06.07, 14:13
            Acha, Ani to nie bylo do Ciebie, bardziej ogolnie ;-)
          • pysiaczek2511 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 29.06.07, 15:16
            jakaś zgorzkniała Twoja wypowiedź....myślę,że żadna z osób tu piszących nie
            mierzy swojego małżeństwa domem i samochodem, ale wspólne dorabianie się
            cementuje również uczucia, bo wybudowanie domu czy kupienie samochodu zazwyczaj
            wiąże się jakimiś wyrzeczeniami a do tego trzeba wspólnych sił i to w pewien
            sposób pokazuje zgranie w rodzince. A czemu do modelu rodziny nie dopisałaś
            bobaska????
    • nunia01 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 01.07.07, 22:17
      Jest dobrze!
      Kochamy się. Wspieramy się.
      Czasem sprzeczamy.
      Wiemy, że mamy w sobie oparcie.
    • elza78 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 01.07.07, 23:16
      mysmy postawili najpierw na dzieciaki, teraz w sierpniu drugie przyjdzie na
      swiat mamy syna a teraz bedzie corka wiec komplecik :)
      ogolnie finansowo jest ok mieszkaniowo takze nie narzekamy :)
      ja kocham jego on kocha mnie, generalnie sielanka :)
      14 sierpnia bralismy slub
      • wikifiki Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 02.07.07, 00:13
        Ja 10 lipca bedę obchodziła 3 roczniczke.
        Mamy mieszkanko, stare autko, mąż ma prace a ja wychowuje owoc naszego małżeństwa naszą ukochaną córeczkę.
        Jak na razie wszystko jest ok, no może nie ma już takich szaleństw i fajerwerków jak za czasów narzeczeństwa ale na pewno nie ma nudy i rutyny.
        Pozdrawiam
        • joanb333 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 02.07.07, 21:34
          Ślub czerwiec 2004, Dzidziuś marzec 2005. Drugi w planach. Na razie sielanka.
          Mamy własny domek, odremontowany po babci. Samochód też nasz. Ja jutro mam
          obronę pracy magisterskiej i perspektywa szukania pracy mnie przeraża. Też nie
          ma już tak jak za czasów chodzenia ( a trwało to 5 lat, ale też jest fajnie.
          Oby tak dalej. Pozdrawiam
    • ewkpl małżeństwa z 2004 12.07.07, 23:11
      w trzecią rocznicę, przy śpiącym miesięcznym dziecku rozmawialiśmy o
      rozwodzie.... teraz próbujemy ratować to małżeństwo.....
      • annajustyna Re: małżeństwa z 2004 15.07.07, 11:55
        Jesli obojgu Wam na tym zalezy, to na pewno sie uda! Powodzenia!
    • habibeti poradzcie 16.07.07, 13:58
      a mi moj maz oswiadczyl wczoraj ze chce zebysmy sie rozstali. w ostatnim czasie
      sporo sie klocilismy o bzdury, nie moglismu dojsc do porozumienia i ciagle sobie
      przyzekalimy "ze sie postaramy zeby bylo lepiej". ja sie staralam, on chyba
      mniej, ale mial dosc duzo stresow w pracy, wiec myslalal ze jak to minie, to
      bedzie ok. Stre w pracy minal a my nie mozemy sie dogadac.
      wyjechalam za granice, na staz na 3 tyg, naz mial do mnie dolaczyc pod koniec 3
      tygodnia i mielismy zrobic sobie male wakacje. wczoraj mailowo powiedzial ze
      taka sytuacja go meczy i ze juz nie chce dluzej w niej trwac. zadzwonilam,
      zapytalam czy mie jeszcze kocha, pod chwili wahania odpowiedzial ze nie wie.
      co ja mam zrobic? kocham go najmocniej jak potrafie i wiem, ze moze nam sie
      jeszcze ulozyc, wierze w to. Co mam zrobic, czekac az dojedzie do mnie w piatek,
      wracac sama do polski, jak wracac to gdzie, do domu?
      Caly czas licze ze to jakis koszmarny sen i ze zaraz do mnie zadzwoni i powie ze
      to byly jakies bzdury i ze nie moze beze mnie zyc.
      wiem ze to wszystko moja wina, bo to mi ciagle cos nie pasowalo, cos chaialm,
      czegos nie chcialam.co ja mam robic?
      cale moje szkolenie diabli wzieli bo przestalam w nim uczestniczyc, ale to nie
      wazne.
      • szwendalka Re: poradzcie 18.07.07, 12:56
        nie wiem co pisac, ale mysle,że musicie szczerze porozmawiac w cztery oczy i zobaczyc czy obojgu wam zalezy na uratowaniu tego małzenstwa, sprawdzic co się wypaliło,a moze własciwie tylko przygasło, moze rzeczywiscie niech maz do ciebie przyjedzie,pogadajcie , poswieccie ten czas tylko dla siebie,zróbcie to co kiedys robiliscie razem, pobądzcie po prpstu ze soba, zycze powodzenia, trzymam kciuki
    • inia1984 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 16.07.07, 15:58
      my pobralismy sie 4 wrzesnia:) potem wynajmowaliśmy dom, jednak po 5 miesiącach
      wprawadzilismy sie do tesciowej bo chcielismy isc na swoje i trzeba było
      odkładac kase. po 11 miesiącach małżenstwa zaszłam w ciąże, w maju 2006 urodził
      sie wyczekiwany Alan. tydzien przed porodem odebralismy wykonczone mieszkanie.
      ja siedziałam w domku, mąż pracował. jednak coś nas wzięło i we wrzesniu 2006
      wyjachaliśmy do Kanady. sprzedaliśmy wszystko, mieszkanie, auto.....
      miedzy nami układa sie super, chociaz są gorsze momenty... ale świata poza sobą
      nie widzimy a Alan to nasze oczko w głowie.:)))))))
    • szwendalka Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 18.07.07, 13:00
      My pobralismy się w pazdzierniku 2004 po pieciu latach znajomości, żyje nam się bardzo fajnie, nie ma juz tej wielkiej iskry jak przed slubem, bo zmieniała sie ona w taki codzienny płomien.jest nam bardzo dobrze, mamy auto,budujemy dom,bedziemy brac własnie niedługo na niego kredyt, bo na razie mieszkamy u moich rodziców.Ale najwazniejsze i najpiekniejsze co nas spotakło to nasza córunia, która ma juz 1,5 roku.Oczywiscie zdarzja sie gorsze dni, ale łatwiej je przetrwac razem.

      NATALKA ma już...
    • gato.domestico u nas jest dobrze 3 lata po slubie w sumie 7lat 18.07.07, 17:38
      razem ...za okolo rok wracamy do Pl...moze krocej...planujemy replikacje ;-)
      • spoti Re: u nas jest dobrze 3 lata po slubie w sumie 7l 19.07.07, 08:49
        w sierpniu bedzie 3 lata po slubie a 9 lat jak jestesmy razem. jest dobrze choc
        nie tak jak kiedys. mamy dziecko, mieszkanie i autko:P
    • amk79 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 25.07.07, 00:16
      pysiaczek my tez slub 28 sierpnia, mamy wszystko mogloby sie wydawac dziecko
      dom pieniadze, ale niestety 3 rocznicy chyba nie bedzie;(
      • pysiaczek2511 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 25.07.07, 16:48
        jest aż tak źle? Musicie walczyć o siebie i o to co było między Wami kiedy
        podejmowaliście decyzje aby być razem do końca życia... wiem, że to trudne, ale
        może wyjedźcie na wakacje, zmieńcie otoczenie.....nie poddawajcie się, bo to
        najprostsze wyjście. Trzymam za Was kciuki, powodzenia
        • amk79 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 02.08.07, 21:49
          problem w tym ze to moj maz sie nagle poddal, nie chce sluchac mowi ze to nie
          ma sensu i koniec:-( nie potrafie do niego dotrzec..juz nie mieszkamy razem a w
          poniedzialek mamy podpisac umowe o rozlacznosci majatkowej.
    • hayet Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 09.08.07, 08:22
      my tez z 2004 jestesmy...ukalda sie dobrze, mamy corke, kota i
      krolika :)
      czasemt ez mnie wkurza i chcialabym swojego kopnac..ale nie
      nazawsze...tylko tak..dla porzadku :D
      ogolnienie narzekam i jestem szczesliwa
    • abneptis a ja od dzisiaj zostałam samotna matka:) 13.08.07, 18:48
      po 3 tygodniach rozmów, maz sie spakował, wynajał mieszkanie i
      zostawił mnie i syna-6miesiecy
      facet sie pogubił ale nie mam zamiaru go przyjmowac z powrotem,
      szkoda życia !
    • kajasia5 Re: małżeństwa z 2004 co u WAS ??? 14.08.07, 10:42
      u nas ... nic dobrego, kryzys od dluzszego czasu, raczej nie da sie poskladac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja