Co jeść w pracy, żeby było zdrowo?

27.06.07, 21:20
Zaczęłam pracować i niestety już nie gotuję sobie codziennie obiadów, jak
siedziałam w domu. Jestem na etapie jedzenia wszystkiego co można zalać
wrzątkiem, odczekać 5 min. i gotowe :(
A w domu jestem zmęczona, żeby szykować sobie obiad na następny dzień.
Co jecie w pracy? Oprócz gotowych rzeczy, może jakieś sałatki? Ale zrobione w
domu wieczorem przetrwają do następnego dnia?
    • maya28 Re: Co jeść w pracy, żeby było zdrowo? 27.06.07, 21:33
      W nowej pracy mam 'kantyne' w tym samym budynku, wiec odetchnełam, ale
      tak "zdrowo" zywiłam sie wcześniej. Zupki instatnt to świetny sposób żebys sie
      w koncu skręciła. Doszłam w końcu do modelu :śniadanie serek wiejski albo
      platki pełnoziarniste z jogurtem naturalnym. Na obiad przynoszę ( nawet teraz
      czasami) salatki zrobione wieczorem w domu albo mazarelle i pomidorka. Ale jest
      tez mikrofalówka, wiec można sobie przynieśc jakieś spagetti, więc sporo osób
      sobie odgrzewa. Jeżeli nie macie, a pracodawca nie jest skory do zakupu, to
      może się zrzucicie na jakiś podstawowy model? No chyba, że nie macie kuchni w
      biurze. Jedno jest pewne - nigdy więcej pure ziemniaczanego Knora. brrrr
    • caysee Re: Co jeść w pracy, żeby było zdrowo? 27.06.07, 21:40
      Ja mam stolowke, wiec problem mam z glowy - smaczne i tanie cieple posilki.
      Jakbym jej nie miala, to pewnie nosilabym do pracy jakies "wypasione" kanapki, z
      duza iloscia warzyw itp.
      • kalina81 Re: Co jeść w pracy, żeby było zdrowo? 27.06.07, 22:28
        bardzo polecam zabieranie ze sobą posiłków podobnych do lunchu w diecie
        kopenhaskiej. Dostarczają bardzo dużo energii i sycą.
        Czyli
        plaster, dwa szynki po ok 10dkg każdy, duży pomidor
        2 jajka na twardo, kilka rzodkiewek, opakowanie serka wiejskiego
        polecam też podpatrzone w reastauracji świetne sałatki, które można robić
        poprzedniego wieczoru, a rano wrzucić łyżkę, dwie majonezu
        porwane listki sałaty, kawałki pomidora, papryki, kilka oliwek (cebulki do pracy
        nie polecam) dwa spieczone tosty połamane na kawałki i 20dkg usmażonych kawałków
        kurczaka doprawionych solą, pieprzem i curry (smaży się dosłownie 10 minut),
        zamiast kurczaka mogą byc kawałki wędliny, wyśmienity jest łosoś wędzony.
        Przygotowanie takiego posiłku to góra 15 minut, a najeść się można po uszy:)
        • lenchen Re: Co jeść w pracy, żeby było zdrowo? 28.06.07, 10:04
          kalina81 - podoba mi się to co polecasz :-) mniam!
          W mojej pracy są obiady oraz przychodzi "pan kanapka"....
          Dodatkowo zabieram ze sobą do pracy naturalny jogurt (przywoże na raz 10 szt. i wrzucam do lodówki).

          • kalina81 Re: Co jeść w pracy, żeby było zdrowo? 28.06.07, 11:10
            nie wiem, jak Twój pan kanapka, ale nasz zaczął dawać do środka najtańsze rzeczy
            i brał za kanapkę 5 zł. Doszłam do wniosku, że ja mogę sobie lunch zjeść i za
            50zł, ale to ma być coś, co mi będzie smakować, a nie brzydzić. Ale wiem, że
            niektórzy mają w pracy naprawdę super jedzenie, zazdraszczam:)

            A posiłki z kopenhaskiej naprawdę polecam, bo można się najeść po uszy, a są
            zdrowe i dodają energii.
            Mój luby uwielbia befsztyk z sałatą z cytryną i oliwą, smażę to na grillu
            elektrycznym na balkonie wieczorem, pakuję do pojemnika, sałatę drę na małe
            kawałki, rano skrapiam oliwą i cytryną i kilkoma dosłownie granulkami czosnku.
            Ostatnio dodaję pakowane w kubki z przykrywkami kotaile owocowe. Robie je
            oczywiście wieczorem i wstawiam do lodówki, to naprawdę zajmuje kilka minut, a
            smak w porównaniu z jogurtowym? hmm tu nie ma porównania:)
            Aha mały patencik na koktaile bez brudzenia miksera. Wysokie naczynie, np
            litrowa miarka kuchenna, wrzucamy owoce i rozgniatamy je w tłuczkiem do
            ziemniaków, dolewamy jogurtu naturalnego/ kefiru/ śmietany, dodajemy cukru,
            voila:).
            Ja wiem, że to wygląda na kucharzenie pełną gębą, ale moje posiłki w większości
            przygotowuję góra 10-20 minut. Tylko trzeba mieć pomysł:D
            Podpowiem, że w durnowatej gazetce "takie jest zycie" jest zawsze kącik
            kulinarny z przepisami na 3-4 potrawy i one zazwyczaj są genialne w swej
            prostocie i bardzo smaczne. Polecam.
    • umber82 Re: Co jeść w pracy, żeby było zdrowo? 28.06.07, 14:29
      aby jeść zdrowo to możesz sobie oczywiście gotować i szykować wieczorem różnego
      rodzaju sałatki, warzywa itp. Z tym to masz duży wybór w końcu.
      Sztuką jest żeby było zdrowo i smacznie, i aby nie ceregielić się z tym pół
      wieczoru lub ranka w przygotowanie ! czego najbardziej ja osobiście nie robię,
      jak mam zrobić sobie rano do pracy kanapkę to wole być głodna niż stać ledwo
      ciepła i próbować rozsmarować twarde masło na wczorajszym chlebie.

      Ja w pracy jem "coś" co 3 godziny, zaczynam od 10:00 z reguły serek wiejski lub
      jogurt lub coś pokrewnego, 13:00 owoce jakieś 2-3 różne(dzisiaj miałam banana i
      czereśnie), około 16:00 chrupki chlebek z jakimś serkiem lub krakersy lub
      herbatniki ryżowe, w domu jem obiadek około 19:00

      nie bawię się w przynoszone gotowe kanapki, obiadki itp bo to wcale nie
      koniecznie jest to zdrowo, a dla mnie szkoda na to jest po prostu czasu:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja