problematyczna cera :-((

04.07.07, 15:59
Czy któraś z obecnych pań ma podobny problem i mogłaby udzielić mi rady, jak
postępować z tak paskudną cerą? Lub podpowiedzieć jak sama pielęgnuje swoją cerę??
Problem mam taki - mam b.zanieczyszczoną cerę, pełną zaskórników wyprysków
itp. Cera mieszana. Od 16 lat borykam się z tym zanieczyszczeniami. Do
dermatologa poszłam po raz pierwszy na koniec podstawówki, ale problemu nie
rozwiązałam do dziś. Kuracje przez które przeszłam: hormony (Diane 35
zaaplikowano mi po raz pierwszy 11 lat tamu), zastrzyki z własnej krwi
(bolało, nic nie dało), profesjonalne peelingi w gabinetach kosmetycznych,
milion maści/kremów/żeli, oczywiście czyszczenie twarzy przez kosmetyczkę
(dawno zrezygnowałam z tej masakry), picie ziół, łykanie witamin, skrzypu,
drożdży itp.. Być może było więcej, ale już nie pamiętam.
Efekt jest taki, że zbliżam się do 30-stki, a skórę na twarzy mam ciągle jak
dojrzewające dziewczę. Jestem zmęczona brakiem efektów, zniechęcona.

Czy któraś z was ma jakiś sprawdzony sposób na poprawienie stanu cery
zanieczyszczonej??

Aha, wycięłam zaropiałe migdałki, a wypryski mimo to się pojawiają... :-(
    • rosa_de_vratislavia Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 16:09
      lenchen napisała:

      > Czy któraś z obecnych pań ma podobny problem i mogłaby udzielić mi rady, jak
      > postępować z tak paskudną cerą? Lub podpowiedzieć jak sama pielęgnuje swoją
      cer
      > ę??
      > Problem mam taki - mam b.zanieczyszczoną cerę, pełną zaskórników wyprysków
      > itp. Cera mieszana.

      Nie pocieszę. Mam cerę tłustą. Ciągle pryszcze,zaskórniki, nieustanne
      świecenie. Nie poprawiła się w ciąży, po ciąży ani gdy brałam pigułki
      antykoncepcyjne. Migdałków nie mam (nie sądziłam,że tocoś ma do rzeczy).
      W dodatku mimo "tłustości" cery,skóra wokół oczu jest cienka i całą w
      zmarszczkach...a mam dopiero 34 lata..
      O.
      • anula36 Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 16:27
        a mnie bardzo pomogla zmiana kosmetykow na apteczne w tym zel do skory suchej i sklonnej do podraznien! Mimo ze mam skore mieszana wrazliwa, w miedzyczasie okazalo sie ze mam uczulenie na wlasny pot, czeste mycie twarzy, dobre kosmetyki i mam skore lepsza niz kiedykowiek wczesniej ( a mam 33 lata)
        • lenchen Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 16:38
          Jeżeli chodzi o kosmetyki z apteki - Vichy to dla mnie klapa. Spróbowałam,
          zapłaciłam niemało, jedynie używam kulki pod pachy tej firmy, bo reszta mi nie
          odpowiada :-( Teraz testuje Iwostin...
          Ale szlag mnie trafia jak każdego poranka widzę kolejną krostę na twarzy... uhhh...
          • umber82 Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 16:45
            nie mam większych problemów z cerą, ale mój mąż ma, więc polecam Ci żel do
            mycia twarzy Vichy (wiem że się zraziłaś) ale spóbuj jeszcze tego żelu NORMADERM

            A poza tym idz do dermatologa! byłaś kiedyś tam... powinnaś iśc jeszcze raz,
            porozmawiać. Są środki o których nie mamy pojęcia, nowości itd, na pewno Ci coś
            doradzą, a domowymi sposobami tez często można sobie bardziej zaszkodzic niż
            pomóc...
    • przytul.anka Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 16:47
      to może idź do gina/ endokrynologa- hormony to jedna z przyczyn, ja po
      tabletkach nie mam problemów z cerą.
      druga przyczyna to dieta ostre, tłuste potrawy źle wpływają na cerę
      trzecia woda- to co mamy w kranach to dno: mojej kumpeli, z podobnym problemem,
      dermatolog poradziła do pielęgnacji buzi przegotowaną wodę i mydełko dziecięce
      (plus leki);
      na tvn style był program na ten temat (teraz lecą powtórki):
      tvnstyle.pl/1326111,1,1415795,programy.html
      mam nadzieje, że ci się uda zwalczyć problem:)
      • anula36 Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 16:57
        ja uzywam la roche posay - Iwostin jest tez dobry ale mniej wydajny wiec w ostatecznym rozrachunku wychodzi tak samo cenowo.
      • lenchen Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 17:02
        Dziękuję za odzew!
        Hormony brałam, oczywiście, na przestrzeni lat z 7 rodzajów tabletek - począwszy
        od Diane 35 w ogólniaku... Od 2 lat nie biorę tabletek, bo nabawiłam się
        zakrzepów, poza tym mam inne dolegliwości.
        Na dobrego dermatologa, który by fajnie doradził nie mogę jakoś trafić.
        • lenchen Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 17:04
          Anula - już mi ktoś podpowiedział, że la roche posay jest ok. Hmm, chyba
          rzeczywiście zdecyduję się na kupno tego specyfiku :-))
    • rejka Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 18:02
      Osobiście nigdy nie miałam problemów z cerą, ale przyjaciółka podobnie do ciebie
      próbowała wszystkiego. Pomaga unikanie w diecie ostrych, pikantnych potraw
      (nawet kupnego keczupu)i czekolady.
      Przeczytaj gazetowego.
    • princessjobaggy Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 18:28
      Lenchen, czuje sie jakbym to ja pisala Twoj post.

      Przechodzilam przez pieklo problemow z cera przez wiele lat i w sumie to nadal
      trwa, choc od jakiegos czasu nastepuje poprawa (odpukac, bo one nastepowaly
      wielokrotnie, a pozniej znow wszystko bylo po staremu).

      Podobnie jak Ty, probowalam juz wszystkiego - najpierw badanie mikrobiologoczne
      bakterii. Okazalo sie, ze to glownie beztlenowce, podobno jedne z
      najtrudniejszych do wyleczenia. Leki na zamowienie dzialaly, ale nie na tyle,
      zeby sie calkowicie tego dziadostwa pozbyc. Pozniej antybiotyki, kilkuletnia
      kuracja hormonami (Diane35 i inne), ktore niby zadzialaly, ale w rok po ich
      odstawieniu problem powrocil. Tym razem zmiany byly o wiele plytsze i tylko w
      konkretnych miejscach twarzy (okolice brody i zuchwy), ale niestety zostawialy
      rozowe slady. Zeby pozbyc sie sladow wielokrotnie przerabialam kwasy i
      mikrodermabrazje, ale co z tego jak kolejne zmiany zostawialy kolejne slady...

      Niedawno przeszlam kuracje antybiotykowa (2 razy) i odstawilam nabial.
      Spotkalam sie z wypowiedziami wielu osob, ktore po czesciowym/calkowitym
      odstawieniu nabialu przestaly miec problem z cera. Nie pije mleka od krowy,
      zastapilam je sojowym badz np. ryzowym, nie jem sera i jajek. Oczywiscie zdarza
      mi sie zjesc np. pizze lub napic sie kawy ze zwyklym mlekiem, nie robie z tego
      tragedii. Zmiane wprowadzilam jakies 2 miesiace temu i cera naprawde mi sie
      poprawila.

      Oprocz tego uzywam zluszczajacego kremu z serii Garnier (nie pamietam nazwy) na
      zmiane z Effaclar K (La Roche Posay), a takze regularnie stosuje peeling. Z
      oczyszczania skory u kosmetyczki juz dawno zrezygnowalam, nie ma sensu.

      Powroce jednak na chwile do kwestii nabialu. Otoz, podobno nie kazdemu nabial
      sluzy (szczegolnie podkresla sie tu zolty ser i mleko). Niedawno przeprowadzono
      badania, ktore wskazaly, ze u osob z problematyczna cera, ktore regularnie pija
      mleko, prawdopodobienstwo zwiekszenia sie/nawrotu tych problemow wzrasta o 50%.
      Jest to spowodowane faktem, iz producenci mleka sie nie przejmuja i krowy, od
      ktorych to mleko pochodzi sa dojone nawet podczas ciazy. Tego nie powinno sie
      praktykowac, poniewaz mleko od takiej krowy nafaszerowane jest jej hormonami
      ciazowymi, z ktorymi pozniej organizm ludzki nie za bardzo potrafi sobie
      poradzic. Im bardziej odtluszczone mleko, tym wieksze stezenie tych hormonow.

      U mnie na razie dieta przynosi skutek. Bede informowac o postepach.
      • lenchen Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 18:59
        Princessjobaggy - dziękuję za długą i ciekawą wypowiedź.
        Garnier - przerabiałam, stosuję nadal - seria dla cery z niedoskonałościami
        (jak to firma ładnie nazywa). Zakupiłam najnowsze produkty z tej serii -
        podwójny peeling na noc - całkiem niezłe.
        Mleko - hmm, ciekawe jest to co piszesz. Powiem szczerze, że jestem
        wielbicielką mleka i jego przetworów. Każdego dnia na śniadanie wcinam musli
        ("robione" przeze mnie) z gorącym mlekiem, często jem naturalne jogurty,
        uwielbiam maślankę, kefir, kawę piję tylko z mlekiem itp. Poszperam, poczytam co
        się sądzi na temat mleka i jego wpływu na cerę... przemyślę :-) No i zakupię
        krem firmy La Roche Posay.
        Dzięki!
    • gioseppe Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 18:53
      1 zmien troszke diete
      2 pij bardzo duze ilosci wody
      3 zainwestuj w dobre kosmetyki (LRP idealne, w szczegolnosci zel do mycia
      twarzy, plyn micelarny i tonik )
      4 rob co kilka dni, np 2 razy w tygodniu maski z glinki zielonej w pascie -
      argiletz, dost. w aptekach
      (polecam rowniez maske charmine rose seaweed mask - super reguluje taka cere)
      5 pomecz sie troche z make-upem a wlasciciwe bez niego (chodzi glownie o to aby
      nie nakladac podkladu)
      6 nie uzywaj zadnych kremow ani specyfikow MATUJACYCH

      to chyba tyle
      a jak to nie pomoze idz do dermatologa
      na wizazu mozna znalezc liste sprawdzonych dermatologow ;)
      • lenchen Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 19:02
        gioseppe - dzięki! Glinki chyba nie stosowałam. Zapytam się w aptece - jeżeli
        cena będzie przystępna, wezmę.
        Pudruję się rzadko, latem, gdy jest ciepło w ogóle.
        • gioseppe Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 19:13
          lenchen napisała:

          > gioseppe - dzięki! Glinki chyba nie stosowałam. Zapytam się w aptece - jeżeli
          > cena będzie przystępna, wezmę.
          > Pudruję się rzadko, latem, gdy jest ciepło w ogóle.

          ok 20zl za tubke
          a masz stycznosc z klimatyzacja?:)
          • lenchen Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 19:31
            Pracuję w pomieszczeniu klimatyzowanym przez okrągły rok...
            • gioseppe Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 21:02
              lenchen napisała:

              > Pracuję w pomieszczeniu klimatyzowanym przez okrągły rok...

              no to masz odpowiedz :-/
              to bardzo zle dla skory

              musisz bdb odzywiac skore
              pic ogromne ilosci wody mineralnej niegazowanej
              czesto zmieniac ta wode (rozne mineraly w roznych wodach, rozne ich stezenie)
              zakup sobie wode termalna. ja mam LRP moze byc tez iwostin.
              co jakis czas spryskuj twarz woda, odcekaj chwile i odcisnij twarz chusteczka.
              • gioseppe Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 21:11
                www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=190158 poczytaj tez troche o
                skladzie kosmetykow


                od siebie dodam - na co dzień używam:
                -żelu do mycia twarzy/płynu micelarnego LRP effaclarm, jak coś wyskoczy - tonik
                effaclar
                -na noc (nie codziennie) krem vichy oligo 25
                www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=3095
                -na dzień woda termalna LRP, zadnego kremu bo sie swiece (krem w wyjatkowych
                przypadkach, jak mam napieta twarz)

                srednio co 3-4 dzień w tygodniu nakładam:
                -przed kąpielą piling enzymatyczny ziaja
                -maskę z czystej glinki zielonej w postaci pasty ARGILETZ,
                -potem maskę charmine rose seaweed mask

                średnio raz w miesiącu robię piling z kawy (w zaleznosci od potrzeb skory)
                -nakładam maseczkę z siemienia lnianego
                -później maskę hydraphase nawilżającą LRP na noc
                www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=7265


                no i pije hektolitry wody
                kiedys mialam tez problem z cerą, teraz go na szczescie nie mam :)

                polecam pozdrawiam i zycze powodzenia ;)
    • turzyca Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 19:05
      Sprawdz alergie - uczulenia pokarmowe czasami tak sie objawiaja.

      A co do reszty - metoda prob i bledow trzeba dobrac sobie wlasciwa pielegnacje.
      Ja na przyklad musze myc twarz scisle okreslonymi srodkami, bo przy wszystkich
      innych od razu twarz jest usiana. Do tego uzywam kremow intensywnie
      nawilzajacych, bo inaczej po myciu (szczegolnie tam gdzie woda jest twarda i
      wysusza skore) skora jest sucha, wiec zeby to zmienic produkuje mnostwo sebum,
      wiec sie zatyka - ciag dalszy jest jasny, prawda? Intensywne nawilzanie przerywa
      ten cykl.

      Poza tym staram sie nosic przy sobie maly sztyft przeciw wypryskom i przy
      wizytach w toalecie dokladnie ogladam twarz (nie maluje sie tylko z lenistwa, bo
      moja dermatolog twierdzi, ze dobry podklad nie szkodzi, a moje doswiadczenia
      potwierdzaja jej teorie) - posmarowanie pryszcza, jak tylko sie zaczyna tworzyc,
      przyspiesza jego zanikanie. W upaly staram sie nosic tonik nawilzajacy i zmywac
      twarz w ciagu dnia, bo po calym dniu bez mycia mam na twarzy brudna, tlusta
      warstewke.
    • annubis74 Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 19:05
      kiedyś miałam cerę mieszaną, ale obecnie nie mam z nią problemów idzie nawet w
      kierunku suchej. Zauważyłam po sobie, ze im więcej cudów, zabiegów kosmetyków
      tym raczej gorzej.
      spróbuj bardzo prostych środków - oczyszczanie peelingiem (ja używam Nivea, w
      czasie cieplej kąpieli, lub zrobienie parówki ziołowej (wtedy cera jest
      rozgrzana i zaskórniaki same wyjdą)i później peeling.
      na efekty trzeba czekać dłużej niż po kosmetyczce, ale moim zdaniem są dużo
      lepsze.
      Jak chcesz wysuszyć skóre to ja używałam serii matującej dermiki (ale też nie
      wszystkich produktów, tylko jakieś mleczko i krem)(teraz musiałam sie
      przerzucić na jakieś kosmetyki nawilżajace a nawet natłuszczajace)
      i podkładu L'oreal ideal balance
      oczywiście tobie niekoniecznie moga pomóc te same kosmetyki to musisz
      przetestować, ale nie uzywaj zbyt wielu rzeczy naraz i nie przesadzaj z
      wizytami u kosmetyczek
      czasem to bardzie szkodzi niż pomaga
    • kocurki_dwa Re: problematyczna cera :-(( 04.07.07, 19:22
      spróbuj herbatki oczyszczającej,kupisz ją w sklepie ze zdrową żywnością ,czasem
      stres i efekt naszego pieknego zanieczyszczonego świata daje w znaki ,
      Ja 2 razy w tygodniu robię peeling z cukru cytryny i wody mineralnej
      >
      I co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela..
      • lenchen PRINCESSJOBAGGY 04.07.07, 19:37
        Mała ciekawostka.
        Odnoszę się do tego co pisałaś powyżej, mianowicie:

        >Jest to spowodowane faktem, iz producenci mleka sie nie przejmuja i krowy, od
        >ktorych to mleko pochodzi sa dojone nawet podczas ciazy. Tego nie powinno sie
        >praktykowac, poniewaz mleko od takiej krowy nafaszerowane jest jej hormonami
        >ciazowymi, z ktorymi pozniej organizm ludzki nie za bardzo potrafi sobie
        >poradzic. Im bardziej odtluszczone mleko, tym wieksze stezenie tych hormonow.


        Na ten temat rozmawiałam z moim tatą, który jest lekarzem weterynarii
        (specjalizacja trzoda chlewna). Tata z uśmiechem stwierdził, że krowa jest
        przecież na okrągło w ciąży ewentualnie w połogu/karmiąca i znowu w ciąży.
        Twierdził, że praktycznie nie ma takiej możliwości doić krowę nie będącą w
        ciąży, ponieważ okresy między ciążami są krótkie.

        To tak na marginesie :-))
        • aska90 Re: PRINCESSJOBAGGY 04.07.07, 20:01
          No krowa to jednak nie trzoda chlewna:)) Reszta się zgadza.

          Lenchen, ostaw garnier, nie ma lepszego kremu, żeby NIE wyjść z problemów
          skornych. Polecam forum Naturalnie. poczytaj, przemyśl i sprobuj, jesli zechcesz.
          • gioseppe Re: PRINCESSJOBAGGY 04.07.07, 21:03
            nie pamietam gdzie ale czytalam ze garnier jest dobry na poczatku a na dluzszza
            mete potrafi bardzo zaszkodzic skorze
            • lenchen Re: PRINCESSJOBAGGY 04.07.07, 22:27
              Ok.
              Dziękuję za zainteresowanie i liczne rady!
              przemyślę, poczytam (np. o kosmetykach naturalnych) , przetestuję :-)
              • anula36 Re: PRINCESSJOBAGGY 04.07.07, 22:53
                Przekonalam sie ze lepszy niz dermatolog jest naprawde doswiadczona kosmetyczka, a moze taka kosmetyczka " ekologiczna"? lekarz od razu antybiotyki, leki, silne zluszczanie i robi sie bledne kolko.
                Gdzie mnie ktory z odwiedzonych powiedzial ze mam uczuclenie na wlasny pot??? A mialam od tego ciagla "kaszke" na twarzy i wieczne ropne wypryski na linii brody/szyi, bo mnie skora swedziala i sie dotykalam, drapalam. To wlasnie ta kosmetyczka do ktorej trafilam z przypadku na szybkie brwi mi to wszystko powiedziala, polecila kosmetyki la roche posay jako delikatne i nieinwazyjne ( w przeciwienstwie do Vichy) i mase rzeczy mi jeszcze uswiadomila - glownie to ze to co przez wielu lekarzy jest brane za tradzik moze byc objawem zupelnie czegos innego ( alergii, niewlasciwej agresywnej pielegnacji, niekorzystnych procesow wewnetrznych).
                Myslalas moze o wizycie u homeopaty? wypryski na skorze to bardzo czesto objaw ze w organizmie cos sie dzieje nie tak jak powinno ( problemy z wydalaniem toksyn) Byc moze masz obciazona watrobe po zazywaniu hormonow.
                Interesuje sie troche medycyna alternatywna i sama zawsze staram sie patrzec na organizm ( wlasny i bliznich ) calosciowo- uwazam ze nie ma skutku bez przyczyny, choc ta przyczyna czasem gleboko ukryta.
                • lenchen Re: PRINCESSJOBAGGY 04.07.07, 23:21
                  >Interesuje sie troche medycyna alternatywna i sama zawsze staram sie patrzec na
                  organizm ( wlasny i bliznich )
                  calosciowo- uwazam ze nie ma skutku bez przyczyny, choc ta przyczyna czasem
                  gleboko ukryta.

                  Anula - w to nie watpię. Tylko trudno wyłapać tę przyczynę :-((
                  • gosia05 Re: PRINCESSJOBAGGY 05.07.07, 00:53
                    lenchen - jakbym o sobie czytała... nic nie pomaga. Po wizycie u dermatologa -
                    maść + antybiotyki nastąpiła chwilowa poprawa. Ale potem znów wszystko wróciło.
                    Zauważyłam, że od kiedy - 4 lata - pracuję w klimatyzowanym biurze - jest ŹLE.
                    Mam wrażenie, że jedynym rozwiązaniem jest zmiana pracy na firmę z biurem bez
                    klimy. Ale latem chyba bym zdechła :)))
                    Mi glinka nie pomogła. Teraz testuję loreala pure zone. Za jakieś 2-3 tyg. dam
                    znać, czy to ma sens...
                    A. Jem sporo nabiału, ale nigdy nie słyszałam, żeby źle wpływał na cerę. Ostre
                    przyprawy i czeko ograniczyłam.
        • princessjobaggy Re: PRINCESSJOBAGGY 05.07.07, 11:29
          lenchen napisała:

          > Na ten temat rozmawiałam z moim tatą, który jest lekarzem weterynarii
          > (specjalizacja trzoda chlewna). Tata z uśmiechem stwierdził, że krowa jest
          > przecież na okrągło w ciąży ewentualnie w połogu/karmiąca i znowu w ciąży.
          > Twierdził, że praktycznie nie ma takiej możliwości doić krowę nie będącą w
          > ciąży, ponieważ okresy między ciążami są krótkie.

          Lenchen, Twoj tata ma racje, ale problem nadal istnieje. W sumie to moja wina,
          bo opisalam to wszystko bardzo skrotowo. Polecam jeden z artykulow, podaje link
          ponizej:

          www.foodcomm.org.uk/latest_milk_Oct05.htm
          W kazdym badz razie u mnie po odstawieniu nabialu wszystko jest w porzadku z
          cera. Jak napisalam wczesniej- bede informowac na biezaco :)

          • princessjobaggy Re: Kolejny link 05.07.07, 11:37
            I jeszcze jeden link do artykulu, tym razem bezposrednio traktujacego o
            powiazaniu tradziku ze spozywaniem nabialu:

            www.acnehelp.org.uk/dairy.htm
            • lenchen Re: Kolejny link 05.07.07, 12:15
              princessjobaggy - ok, dzięki :-))
    • jo-asiunka Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 09:21
      mam nieustające problemy z cerą i 27 lat (prawie 28:)).
      U mnie to wina hormonów i policystycznych jajników, ale latami brałam tabletki
      anty i też nie było dobrze. Ale jak odstawiłam - tragedia.
      Teraz mam w ciąży śliczną cerę i włosy, więc polecam takie (tymczasowe
      wprawdzie) rozwiązanie.
      Co doprowadza moją cerę do względnej równowagi (poza ww sposobem):
      - kosmetyki wyłącznie apteczne, nauczyłam się nie testować żadnych cudów z
      drogerii. Li i jedynie Avene. Ja lubię tę serię cleanance, żel do twarzy, krem
      Clean ac do mycia (świetny i łagodny) plus woda termalna
      - kremy jak najłagodniejsze i nawilżające - clean ac Avene - łagodzący co drugą
      noc przy kuracji kwasami, na dzień nawilżający hydrance otimale legere, też
      Avene ofkors
      - kwasy i leki: zaczęłam od diacnealu i cleanance K avene, potem przeszłam na
      skinoren (polski acnederm to niby ta sama substancja czynna, ale kiepska baza
      zatykająca pory), a na końcu dostałam receptę na differin plus do niego na
      zmiany trądzikowe davercin (antybiotyk). To są wszystko różne kwasy (alfa i
      beta, a skinoren to azelainowy i dla mnie chyba najlepszy), trzeba je po prostu
      wypróbować, na mnie słabo działa np. glikolowy, który jest w diacnealu i w glyco A.
      - złuszczanie mechaniczne - mikrodermabrazja lorala - świetna i skuteczna (ale
      nie używałam tego kremu, sam peeling).
      - filtry - cleanance solaire 40 + (zmywane natychmiast po przyjściu do domu)

      Cera bez porównania, choć nie porcelanowa oczywiście. W każdym razie mąż widział
      dużą różnicę (więc musiała być ogromna)
      • jo-asiunka Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 09:24
        aha, nie stosuję żadnych kremów matujących i innych wysuszających. Kwasy też
        trochę wysuszają, ale LECZĄ i wysuszają przy okazji, a nie dla samej idei
        wysuszania.
        Np. seria Loeral pure zone wysusza koszmarnie, to samo normaderm vichy - poprawa
        jest chwilowa, a potem cera wariuje i produkuje więcej sebum. Dlatego ważne jest
        nawilżanie plus łagodność.
        • lenchen Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 09:29
          jo-asiunka - Tymczasowe rozwiązanie, czyli ciąża absolutnie nie wchodzi w grę,
          nie planuję takowej :-)))
          Widzę, że większość osób zdecydowanie poleca kosmetyki apteczne, czyli LRP lub
          Avene - na pewno wybiorę się do apteki. Do tej pory kupiłam Vichy Normaderm i
          zraziłam się - zbyt agresywna seria. Obecnie smaruję się kremem firmy Iwostin...
          Dzięki za radę!
          • j.graczyk Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 13:08
            vichy to tylko w Polsce jest marka apteczna, faktycznie lepiej zdecyduj się na
            lrp lub avene.
            • glicea3 Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 14:45
              a próbowałaś głodówki oczyszczającej? To panaceum na wiele dolegliwości i
              chorób, może skórze tez pomoże?
              www.glodowka.pl/
            • joaska77 Re: problematyczna cera :-(( 06.07.07, 05:03
              Vichy nie tylko w Polsce jest marką apteczną. W Niemczech czy Francji kosmetyki
              te kupuje się również w aptekach.
            • iksa_nl Re: problematyczna cera :-(( 08.07.07, 20:49
              nie tylko w Polsce, za granica rowniez np. w Holandii i Irlandii.
              Pozdrawiam.
    • viinga Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 15:13
      Mnie pomogl proactiv
      www.proactiv.com/
      ale teraz w lecie gdzie wilgotnosc tu gdzie mieszkam jest bardzo duza, zaczyna
      sie wszystko od nowa
    • suziliu Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 16:12
      Kosmetyczką nie jestem, mogę podpowiedzieć tylko z własnego doświadczenia.
      Radzę porządnie nawilżyć skórę - po tych wszystkich zabiegach może być po
      prostu wymęczona. Kosemtyczka mówiła mi że często takie rzeczy widuje - skóra
      wysuszona, a zatem tworzy się z naskórka taki rodzaj 'pancerza' pod którym
      łatwo rozwijaja się bakterie.
      Ja korzystam z nawilżających preparatów Clinique najpierw Moisture Surge Light,
      teraz Moisture-in-control.
      Do tego regularne (co nie oznacza że częste bardzo) peelingi - ja stosue
      peeling migdałowy , bo mozna go stosować latem.
      Odradzam z własnego doświadczenia wszelkie wysuszające/oczyszczające toniki -
      warto kupować nawilżające bądż do skóry alergicznej.
      Słyszałam także o kuracji antybiotykiem Roaccutane (nie pamiętam dokładnej
      nazwy), ale nie stosowałam, więc nie moge powiedzieć dokładniej
    • arwen8 Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 16:27
      Princess ma rację co do wpływu produktów mlecznych na stan naszej cery. Pisze o
      tym m.in. Dr. Ewa Bednarczyk-Witoszek (m.in. tematyce wpływu żywienia na chorby
      skóry poświęca conajmniej 6-7 stron), której ksiązkę gorąco polecam każdemu,
      kto chce być zdrowy:

      www.dietaoptymalna.com/
      Lenchen, Twój problem z trądzikiem można bardzo łatwo rozwiązać zwyczajnie
      zmieniając sposób żywienia. Założę się, że w Twojej diecie dominują potrawy
      chude, jak sama przyznałaś, dużo prod. mlecznych, zapewne też dużo owoców, ryż,
      chleb, natomiast bardzo małe ilości tłuszczu, mało mięsa (dominują kurczaki i
      ryby?), niewielkie ilości jajek. Czy mam rację? Do tego dochodzi życie w
      stresie (czego wynikiem jest m.in. Twój zakupoholizm), a więc doskonały przepis
      na problemy ze skórą (i nie tylko z nią).
      • lenchen Re: Arwen8 05.07.07, 17:24
        Arwen napisał:

        ałożę się, że w Twojej diecie dominują potrawy
        chude, jak sama przyznałaś, dużo prod. mlecznych, zapewne też dużo owoców, ryż,
        chleb, natomiast bardzo małe ilości tłuszczu, mało mięsa (dominują kurczaki i
        ryby?), niewielkie ilości jajek. Czy mam rację? Do tego dochodzi życie w
        stresie (czego wynikiem jest m.in. Twój zakupoholizm), a więc doskonały przepis
        na problemy ze skórą (i nie tylko z nią).

        Hej! W dużym stopniu masz rację - jem przede wszystkim produkty mleczne, owoce
        (w takich ilościach, że we wtorek leczyłam u dentysty nadżerki na zębach
        powstałe od kwasów owocowych), musli, własnoręcznie pieczony chleb
        pełnoziarnisty (sklepowego w ogóle nie tykam), warzywa, trochę jajek, mięsa
        śladowe ilości... Stres? Chyba jak u każdego - pracuję 10 godzin dziennie w -
        jak już mi ktoś zwrócił uwagę - klimatyzowanym pomieszczeniu (gdzie siedzi
        oprócz mnie jeszcze 50 osób). Na szczęście mam cały wolny lipiec :-))
        Przeprowadzam się do Niemiec - to chyba jeszcze większy stres niż praca...
        • arwen8 Re: Arwen8 05.07.07, 18:05
          I dziwisz się, że masz problemy ze skórą? A przecież Twojej skórze drastycznie
          brakuje tłuszczu a Ty ją "karmisz" prawie samymi węglowodanami (musli, chleb,
          owoce w dużych ilościach, prod. mleczne, etc.).

          Polecam też poczytać o cukrze:

          dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-cukierpowody.htm
          dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-cukier1.htm
          i jeszcze coś o mleku:

          www.gronkowiec.pl/mleko.html
          www.faceci.com.pl/mleko.html


    • plutoniczna staroświeckie, pracochłonne, ale skuteczne 05.07.07, 17:20
      Miałam na studiach koleżankę z baaardzo brzydka cerą. miała az trądzikowe doły
      na skórze twarzy. Pięknie wyleczyła sie kosmetyką naturalną.

      mycie twarzy z naparów z ziół (gotowanych na wodzie mineralnej lub destylowanej)
      maseczki z mielonego siemienia lnianego lub z płatków owsianych(świetnie
      odbudowuje tkanke ochronną skóry).
      pilingi np. z cukru zmieszanego z oliwa lub j/w (siemie lub płatki tylko na
      sucho).
      dobrze pomaga przemywanie krochmalem (dla tych co nie wiedza co to krochmal -
      zagotowana mąka ziemniaczana w duzej ilości wody).

      na pewno nie zaszkodzi picie naparów z bratka, senesu.
      ponadto nie zaszkodzi:
      dużo wody minarelnej i różnego rodzaju herbatek, mało ostrych przypraw i
      czerwonego mięsa.
      dieta warzywno, nabiałowa + oliwa ogólnie poprawia skórę.

      • yvona73pol Re: staroświeckie, pracochłonne, ale skuteczne 05.07.07, 17:58
        to powyzsze jak najbardziej, jeszcze dodam mycie twarzy w platkach owsianych
        (zmoczonych), mozna myc tez reszte, jak starczy zapalu ;))) plus lykanie
        kapsulek z olejem z lososia najchetniej, ale moze byc tez ogorecznik,
        wiesiolek, wit E, D, A; ale ten losos to jest git, sama mam :)
        a, no i kosmetyki indywidualnie dobrac; na mnie bdb dziala Biotherm, za to
        Clinique juz nie bardzo, a obie firmy godne zaufania, uwazam
      • yvona73pol Re: staroświeckie, pracochłonne, ale skuteczne 05.07.07, 18:00
        a, z tym senesem bym nie przesadzala, moze odwodnic, w sumie to jest dosc mocny
        srodek przeczyszczajacy....
        na niektorych dobrze dziala chrzan, jako ze oczyszcza krew ponoc...
    • elza78 Re: problematyczna cera :-(( 05.07.07, 21:52
      jedynym dzialajacym lekiam na tradzik jest roacutan, ale terapia jest obarczona
      wieloma skutkami ubocznymi miedzy innymi nie mozna zajsc w ciaze przez 2 lata
      po terapii - jednak jest skuteczna
      • belanna_torres Re: problematyczna cera :-(( 06.07.07, 11:54
        O to to. Miałam ciężki trądzik przez długie lata i terapie typu antybiotyki czy
        hormony pomagały na chwilę, a wszelką kosmetykę naturalną to już w ogóle można
        było sobie w buty wsadzić. Brałam Roaccutan, kiedy miałam 23 lata. Teraz mam 29
        i nie miałam nawrotu. Obecnie mam bardzo ładną cerę. Ten lek ma dużo efektów
        ubocznych, ale można sobie z nimi poradzić. Jeszcze jedną jego wadą jest to, że
        jest bardzo drogi.
        • malutki_kwiatusek tez kiedys mialam problemy z cerą 06.07.07, 19:44
          jak uzywalam jakichs preparatow - Vichy, Clean and Clear, Soraya itp. Teraz
          twarz myję tylko wodą przegotowaną i jest wszystko OK! :/
    • cynamonowapuma Re: problematyczna cera :-(( 09.07.07, 15:04
      Witam
      Dolaczam do grona osob wiecznie borykajacych sie z wypryskami, uczuleniem,
      tlusta cera itp :( Ja mam 25 lat i ani tabletki hormonalne mi nie pomogly ani
      zadne kosmetyki antytradzikowe itp.
      Musze jednak uczciwie przyznac ze jestem troszke zabiegana i moze gdybym
      bardziej konsekwentnie zajela sie problemem efekty bylby by bardziej
      widoczne ;) a tak nic z tego :(
      Wiec moze podziele sie wiedza jaka wyczytalam w internecie, a czesc z efektami
      stosowane przezemnie :
      - czeste maseczki z zielonej glinki (polecane wyzej), WYPRÓBOWANE polecam
      - mycie buzi woda mineralna lub przegotowana a nie z kranu + wycieranie
      jednorazowym recznikiem papierowym! a nie zwyklym (bakterie) WYPROBOWANE dziala
      - peeling dwa razy w tygodniu WYPROBOWANE dziala
      - masc isotrexin (przeciwtradzikowa, wysusza skore)WYPROBOWANE dziala
      - nie uzywaj podkladu a tylko korektora na pojedyncze miejsca + pudru
      matujacego, i ewentualnie rozu. Moja cera znacznie poprawila sie po tym.
      - antybiotyki (przepisane przez dermatologa, zadzilaly pieknie, skora
      gladziutka, po zaprzestaniu stosowania, dalej to damo :(
      - posiew (badanie skory na mikroorganizmy)
      - badanie poziomu hormonow (ciagle planuje zrobic ;P)

      Sorki za chaotycznego posta, wlasnie koncze prace i spiesze sie do domku ;P, a
      mam nadzieje ze choco ciut pomoglam.

      Pozdrawiam



    • all6111 Re: problematyczna cera :-(( 10.07.07, 08:11
      Witam wszystkich, też mam problemy z tłustą cerą, ale bardziej pod kątem
      zapychających się porów. Do tego mam mocne blizny po trądziku, w postaci
      dziurek na całej buzi, które bardzo brzydo wyglądają. Czy ktoś ma podobnie?
      Może poradzi mi czy można coś z tym zrobić?
      • a.bc Re: problematyczna cera :-(( 14.07.07, 19:07
        mam to samo, na mnie działały tabletki antykoncepcyjne lub kwasy owocowe
        robione u lekarza dermatologa
        • lenchen Re: problematyczna cera :-(( 17.07.07, 13:43
          DZIEKI! Dziekuje za wszystkie porady i podpowiedzi :-)))
      • plutoniczna Re: problematyczna cera :-(( 18.07.07, 08:58
        patrz mój post wyżej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja