gehamorus 11.07.07, 22:06 Witajcie, problem może i banalny ale za to jaki!!;) rocznica ślubu się zbliża(pierwsza na dodatek) a ja nie mam pojęcia co kupić mężowi......jakieś rady? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anula36 Re: Banalny problem 11.07.07, 22:12 byl max walkowany ostatnio: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=65256994 Odpowiedz Link
gehamorus Re: Banalny problem 11.07.07, 22:14 Dziekuje Ci bardzo.....dość długo tu nie zaglądałam i tak włsnie sie obawiałam ze powtórzę wątek;) > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=65256994 Odpowiedz Link
gehamorus Re: Banalny problem 11.07.07, 22:18 anula36 napisała: > byl max walkowany ostatnio: Chociaż niewiele ten poprzedni wątek wniosł w moj dylemat bo.....w ciąży nie jestem:)nasza rocznica wypada akurat jak się będziemy wczasowac.....wiec wracam do punktu wyjscia:))) Odpowiedz Link
monaa28 Re: Banalny problem 12.07.07, 20:46 my sobie nie kupowaliśmy prezentów tylko poszliśmy do kina i na obiad do restauracji, w której mieliśmy przyjęcie ślubne. może dla innych to żadna atrakcja,ale dla nas to był super dzień bo wcześniej urządzaliśmy mieszkanie więc nigdzie nie wychodziliśmy tylko walczyliśmy z remontem, a potem musiałam 2 miesiące w domu leżeć z problemami ciążowymi, więc takie wspólne wyjście po tak długim czasie to było coś cudownego:))) Odpowiedz Link
amilos Re: Banalny problem 13.07.07, 09:07 my tak za tydzień właśnie planujemy spędzić 3 już rocznicę ślubu, córeczką zajmie się babcia, a my sobie wyjdziemy wew dwoje to uczcić, na żadną rocznicę nie kupowaliśmy prezentów, bo też nie wiedzieliśmy, co by tu z takiej okazji kupić, to jest wspólne święto, to i chyba jakiś wspólny prezent by się przydał? Odpowiedz Link
gold-fish Re: Banalny problem 13.07.07, 09:51 Nie mam jeszcze męża, ale prwadopodobnie w Twojej sytuacji zorganizowałabym jakiś wypad na weekend (tym bardziej, że są wakacje). Mieszkam nad morzem więc pomyślałabym o rejsie promem, albo chociaż wynajęciu domku letniskowego i spędzeniu miłych chwil- tylko we dwoje. Odpowiedz Link
mikams75 Re: Banalny problem 13.07.07, 13:21 nie warto nic kupowac, bo po latach obrosniecie w sterty niepotrzebnych rzeczy. Przeznaczcie kase na wspolny wypad - albo za miasto, albo romantyczna kolacja albo na cos co wam dostarczy wpolnych przezyc i co lubicie a zazwyczaj nie macie czasu albo szkoda wam kasy. Odpowiedz Link
mikams75 Re: Banalny problem 13.07.07, 13:25 jesli juz ma to byc cos rzeczowego, to dodam, ze nie musi to byc tak, ze ty jemu kupujesz cos a on tobie. Mozecie sobie kupic cos co pozniej bedziecie razem uzywac np. rolki czy rowery, narty, karnet na lekcje tanca itp. - zalezy kto co lubi. Odpowiedz Link
custom_babe Re: Banalny problem 17.07.07, 21:42 Wbij się w jakąś sexy bieliznę i zafunduj połówce taką dziką noc, żeby jeszcze przez miesiąc się rumienił:):) Odpowiedz Link
gehamorus Re: Banalny problem 17.07.07, 21:50 custom_babe napisała: > Wbij się w jakąś sexy bieliznę i zafunduj połówce taką dziką noc, żeby jeszcze > przez miesiąc się rumienił:):) Hmmmmmmm....może i dobry pomysł ale....z moimi dodatkowymi kilogramami to ciężko sie "wbic" :).......a co do dzikiej nocy....nie raz juz mu zafundowalam wiec chyba zadna atrakcja?:))))) Odpowiedz Link
custom_babe Re: Banalny problem 17.07.07, 21:54 Eeeee tam kilogramy! Przecież się z tobą ożenił, to chyba mu się podobasz, nie? Ale jeśli nie to może rajd po wszystkich sex-shopach w okolicy i dzikie zakupy?:) Wybaczcie dziewczyny, ale chyba "chłopa mi trzeba"!!;) Odpowiedz Link