magfab4
17.09.07, 14:00
witam wszytskich!
czytam sobie czytam od jakiegos czasu te wszytskie posty wasze, i
nie moge oprzec sie wrazeniu ze w przewazajacej wiekszosci snujecie
panie wizje okropne dla przyszlych mezatek:-(
same narzekania, jaki to maz nie dobry, jaki nie kochajacy, ze seksu
za malo albo za duzo , ze nie pomaga maz w domu itd...
czytam to i czytam i, kurcze dawno nie spotkałam w jednym miejscu
tak wiele nieszczesliwych przykladow malzenstwa.dlaczego kobiety tak
bardzo lubia uzalac sie nad soba, dlaczego widzicie tylko wine po
stronie mezczyzn- prawda i wina zawsze lezy po srodku! dlaczego nie
kochacie sie ze swoimi facetami !?
a moze poprostu zazwyczaj mowi sie tylko o zlych rzezcach i dlatego
tak wiele smutku na tym forum, a szczesciem sie nie chwalicie!?
przeciez malzenstwo to nie taka straszna tragedia, trzeba tylko
znalesc odpowiedniego mezczyzne, poznac go doskonale w wielu roznych
zyciowych sytulacjach, MIESZKAC ZE SOBA przed slubem zeby to bylo
mozliwe, i wychowywac nawzajem, szanowac no i kochac.
a juz najbardziej mnie rozwalaja zale wasze jak to maz nie pomaga w
domu, a kto sam kolo niego skacze, prasuje, pierze, obiadek goracy
podaje ... rozpuszczacie ich a potem wam sie nudzi i pretensje!? i
nagle sie partnerstwa zachciewa...
nie podoba mi sie ze to forum jest w takim smutnym klimacie i
zniecheca do malzenstwa...
pozdrawiam