Facet po zaręczynach.....

22.10.07, 14:06
Jak się zachowywali Wasi mężczyźni po zaręczynach?
Chwalili się innym czy nie?
    • aleola1 Re: Facet po zaręczynach..... 22.10.07, 14:24
      moj chcial objechac najblizsza rodzine po domach i im powiedziec oficjalnie, i
      to zrobilismy - to byl ciezki tydzien :) oboje jestesmy z warszway i tu jest
      sporo naszej rodziny:)
      potem dzwonil po kolegach i sie chwalil :)

      a po za tym jakos tak zaczal o mnie bardziej troskliwie dbac przez pierwsze dni
      co rano sie we mnie wpatrywal ...
      teraz przyszla codziennosc ale jakis taki dumny chodzi :)
    • brzoza316 Re: Facet po zaręczynach..... 22.10.07, 20:41
      ja nie pamiętam nawet kiedy się zaręczyłam, wiem tylko, że była to zima.
      Zaręczyny odbyły się między nami i było super. Nie lubię celebrowania,
      najważniejsze jest życie i okazywanie sobie czułości, miłości każdego dnia. A
      czy tak naprawdę kogoś rzeczywiście interesują nasze zaręczyny? Chcą potańczyć
      na weselu i tyle. Zaręczyny są ważne tylko dla zainteresowanych. Pozdrawiam
      • aleola1 Re: Facet po zaręczynach..... 22.10.07, 20:46
        u nas zainteresowanymi byli i czlonkowie rodziny, wszyscy sie bardzo
        cieszyli ze ich poinformowalismy. i wiem ze nie chca przyjsc tylko
        potanczyc na wesele bo my nei robimy wesela a jednak chca przyjsc na
        slub.
        • vocativa Re: Facet po zaręczynach..... 22.10.07, 22:05
          Chwalił się chyba każdemu napotkanemu znajomemu:)To było bardzo
          miłe...:)
    • mada.d.n Re: Facet po zaręczynach..... 22.10.07, 22:21
      u nas wyszło tak, że kilka dni po zaręczynach (rodzinka-poza rodzicami- jeszcze
      o nich nei wiedziała) byliśmy u jego babci, była akurat dalsza rodzinka, której
      jeszcze nie widziałam, z tego co pamiętam to był bardzo dumny jak przedstawiał
      mnie jako swoją narzeczoną :)


      czas mija...
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • yadrall Re: Facet po zaręczynach..... 23.10.07, 10:31
        Moj po zareczynach przede wszystkim mowil o mnie i do mnie-moja
        narzeczona,wiec kazdy napotkany czlowiek dowiadywal sie otym,ze
        jestesmy zareczeni.
        • wielorak Re: Facet po zaręczynach..... 23.10.07, 19:18
          a twój się nie chwali?
          nie mam jeszcze doświadczenia w tej sprawie ale myślę, że każdy się
          tym chwali tzn. podkreśla to albo w wypowiedziach albo o tym mówi-
          jeżeli tego chciał i się z tego cieszy oczywiście :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja