javelinn 22.10.07, 22:46 Po jakim czasie, wasi partnerzy się wam oświadczyli? Po latach, czy po miesiacach? Jak zareagowala na to rodzina i czy mialo to dla was jakiekolwiek znaczenie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aleola1 Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 00:54 javelinn napisała: > Po jakim czasie, wasi partnerzy się wam oświadczyli? Po latach, czy > po miesiacach? po 5 miesiacach >Jak zareagowala na to rodzina i czy mialo to dla was > jakiekolwiek znaczenie? zaskoczona ale zadowolona, to raczej znajomi mysleli ze jestem w ciazy, znaczenie mialo, lubie gdy wszyscy razem sie cieszymy ot taka jedna wielka rodzina ;) Odpowiedz Link
gold-fish Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 09:22 Po prawie 4 latach :)Rodzina cała w skowronkach. Fakt, że od 2 lat zadawali nam pytania ,,o przyszłość", więc spodziewali się tego. Odpowiedz Link
twitti Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 09:17 U nas po jakis 5 latach:) chcielismy studia skonczyc najpierw:) Moja mama srednio szczesliwie zareagowala, bo wiedziala ze "traci" corke:) ale szybko jej przeszlo:) Reszta rodziny normalnie to przyjela:)Ja sie bardzo cieszylam:) pol roku po zareczynach wprowadzilam sie do narzeczonego i jego mamy:) i tak zostalo:) teraz czekamy na wlasne mieszkanko:) Odpowiedz Link
yadrall Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 10:33 Moj sie oswiadczyl po 6 tygodniach, slub odbyl sie niecaly rok pozniej. Dzis jestesmy ponad 4 lata po slubie i jest niezle! PS.w okresie narzeczenstwa nie mieszkalismy ze soba :) Odpowiedz Link
ela.buu Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 13:46 Moj maz oswiadczyl mi sie po 2,5 miesiaca ale tylko dlatego tak pozno ze miesiac szukal pierscionak - wybrzydzal ale za to go nosze do dzis Reakcje jego i moich znajomych a po co tak szybko, na co wam to przeciesz nik od was tego nie wymaga. Oczywiscie czesc dalszych znajomych sugerowalo ciaze. Rodzina zaskoczona np. tesc zanimowil na miesiac.Wsumie nic dziwnego widzil mnie wczesniej tylko na 2 kawach. Odpowiedz Link
mrowkojad2 Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 15:04 My po 4 latach, mój M. jest bardzo romantyczny i czekał na odpowiedni moment, który nadarzył się w czasie wakacji w ciepłych krajach. Nic to nie zmieniło, bo mieszkamy ze sobą prawie 4 lata, mamy mieszkanie, a kredyt wiąże bardziej niż węzeł małżeński:) Nie planujemy wesela, tylko skromny ślub cywilny i obiad, ale nie wiem kiedy, nie śpieszy nam się zbytnio. Rodzina zbytnio się nie wtrąca w nasze życie, ale się ucieszyli. Odpowiedz Link
javelinn Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 15:56 Czyli tak na serio dlugość związku nie ma wielkiego znaczenia.Albo to sie czuje, albo nie. Dziekuje, bardzo mi pomogliscie Odpowiedz Link
wielorak Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 19:14 wydaje mi się że nie ma a czytając twoje dwa posty myślisz, że jak ci się ośiwadczy to rodzina zaakceptuje wasze wspólne mieszkanie? Odpowiedz Link
javelinn Re: Jak to jest z zaręczynami? 23.10.07, 21:11 Moj facet juz mi sie oświadczył. I masz absolutną racje. To tylko i wylącznie moje życie, tylko chcę uniknąć niezręcznych sytuacji. Ale jeśli się nie uda, to trudno. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kamelia04.08.2007 Re: Jak to jest z zaręczynami? 24.10.07, 08:49 po dziesięciu dniach sie oświadczyli, to było w lipcu ubiegłego roku. Mażłeństwem jesteśmy prawie trzy miesiące. Odpowiedz Link
modeliste Re: Jak to jest z zaręczynami? 28.10.07, 23:18 Po ponad 8 latach, ale po miesiącu oddałam pierścionek. Moje oczekiwania były nieco inne, więc trochę smutno że nie wyszło. Nadal jesteśmy razem, ale na temat zaręczyn cisza... Odpowiedz Link
edyciunia_105 Re: Jak to jest z zaręczynami? 29.10.07, 10:18 MI się mój mąż oświadczył po 2 latach bycia razem. Miało to dla nas ogromne znaczenie, w kńcu już nie byliśmy jakośtam 'parą' tylko 'narzeczeństwem' :) Rodzina zareagowała radością. Moi rodzice byli wniebowzieci, bo uwielbiają mojego męża. ogólnie było bardoz pozytywnie:) Odpowiedz Link
aserath Re: Jak to jest z zaręczynami? 29.10.07, 11:45 po 4 latach bycia razem. Rodzina jak to rodzina - moja mama się popłakała, mój tato się deczko zdołował, a jego rodzice przyjęli to jak naturalną kolej rzeczy i nawet nie byli zaskoczeni. Miało znaczenie o tyle ze nie sądzilismy ze same oświadczyny tak nas zestresują, cale to zamieszanie z pierścionkiem i w ogóle, bo i tak wiedzielismy ze będziemy do konca zycia razem ze slubem, czy bez :) Odpowiedz Link
suziliu Re: Jak to jest z zaręczynami? 30.10.07, 14:17 Moje 'oficjalne' zaręczyny były po prawie 8 latach bycia razem, w tym 5 mieszkania ze sobą. Teraz jestesmy małżeństwem z dwumiesięcznym stażem. Odpowiedz Link