zakładanie rodziny po krótkiej znajomości...

08.11.07, 17:41
Co myślicie o zawieraniu małżeństwa po dosyc krótkiej znajomości?
Mój dobry znajomy poznał swoją (teraz już) żonę w lutym tego roku.
Na wspólnym wyjeździe na początku maja pochwalił się, że starają się
o dzidziusia, a na poczatku wrzesnia pobrali się. Dziewczyna jest
już w czwartym miesiącu ciąży.

Czy myslicie, że mają szansę na stworzenie szczęsliwego małżeństwa,
które przetrwa próbę czasu?

Obydwoje są tuż po trzydziestce, więc nie są jakimiś małolatami.
Zresztą bardzo sympatyczni.

Czy któraś tez ma takie doświadczenia? Czy odważyłybyście się na
taki krok?
    • emiliawo Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 08.11.07, 19:23
      Pewnego rodzaju wara w przeznaczenie...
      Ja nie zdecydowałabym się na założenie rodziny po 3 miesiącach
      znajomości, choć znam przypadki, które potwerdzają, że
      takie "szybkie" pary są czasem szczęśliwsze od tych "poznających
      się" przez dekady. Nie ma reguły.
      Poza tym często "po trzydziestce" ludzie dojrzewają do chęci
      założenia rodziny. Moi znajomi postawili sobie za cel poczęcie zaraz
      po ślubie, co dla mnie było dziwaczne, gdyż ja absolutnie nie
      chciałam dziecka przez pierwszy rok małżeństwa, a wszelkie
      opóźnienia okresu wywoływały u mnie spazmy ;)
      Ich wybór.
    • mrs.solis Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 08.11.07, 21:14
      MOi tesciowie pobrali sie po 3 miesiacach od poznania i sa ze soba
      do teraz. Ja wyszlam za maz po 11 tygodniach znajomosci i nadal
      jestesmy razem,z tym ze dziecka spodziewamy sie dopiero teraz,bo
      wczesniej nie chcialam. Istnialo ryzyko,ze cos sie nie uda i nie
      chcielismy byc uwiazani dzieckiem.
      Moj maz to przede wszystkim moj najlepszy przyjaciel i nie roznimy
      sie zbytnio od siebie,bo ja tam nie wierze w zwiazek typu
      przeciwienstwa sie przyciagaja.
    • brak.polskich.liter Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 09.11.07, 01:10
      agi_78 napisała:

      > Co myślicie o zawieraniu małżeństwa po dosyc krótkiej znajomości?

      Pomysl IMO dosc dziwaczny, ale nieszkodliwy - po to sa rozwody, zeby sie z
      czegos takiego szybko wymiksowac, jesli okaze sie klapa. Rozsadnie byloby nie
      strzelac sobie od razu dziecka, bo tu juz konsekwencje decyzji moga byc daleko
      powazniejsze niz ewentualne koszty organizacji szybkiego rozwodu, poprzedzonego
      rownie szybkim slubem.

      > Czy myslicie, że mają szansę na stworzenie szczęsliwego małżeństwa,
      > które przetrwa próbę czasu?

      Cholera wie. Zalezy od ludzi, ich podejscia, charakterow, pogladow i setki
      innych rzeczy. W realu mialam okazje obserwowac jedynie 2 przypadki takich
      "szybkich" malzenstw, a i to z niezbyt bliska. Znalam kiedys faceta, ktory na
      slub z poznana w necie panna zdecydowal sie w dwa tygodnie (!) po ich spotkaniu
      w realu. Bylo to lat temu okolo 10. Znajomi tego goscia pukali sie w glowy, nie
      dawali temu zwiazkowi szans. Z tego, co wiem, malzenstwo przetrwalo do tej pory,
      jest im OK, pare lat temu zdecydowali sie na dziecko.
      Z kolei pospiesznie aranzowany slub mojej kuzynki z gosciem, ktorego znala 5
      miechow, uwienczony hucznym weselem, zakonczyl sie nieco mniej hucznym rozwodem
      w niecaly rok po zawarciu malzenstwa.
      Roznie bywa.
    • nareene Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 09.11.07, 09:26
      Moi rodzice pobrali się po 3 miesiącach (już na drugim spotkaniu wiedzieli, że
      się pobiorą) i od 30 lat są bardzo szczęśliwym małżeństwem. Ja w dniu ślubu będę
      miała 5 miesięcy stażu ;) Zamieszkałam, że swoim przyszłym mężem po miesiącu
      znajomości, zaręczyliśmy się po 2. Co będzie dalej, czas pokaże.
    • bablara Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 09.11.07, 09:59
      zanm ludzi, ktorzy zareczyli sie po tygodniu znajomosci, niedlugo po tym sie
      pobrali i sa ze soba od 20 lat.:)))
      • agi_78 Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 09.11.07, 11:16
        Trochę mnie tymi przykładami pocieszyłyście, ponieważ życzę im jak
        najlepiej.

        Jednak mam przykład ze swojego podwórka, gdzie ludzie pobrali się po
        8 miesziącach znajomości i nietety nie był to najlepszy pomysł. Mimo
        że przeżyli ze soba około 40 lat, to ich związek przypominał raczej
        ciągłą walkę.
        • mrs.solis Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 09.11.07, 17:38
          Takich zwiazkow jaki opisujesz sa setki i co smieszniejsze sa
          zawierane po znajomosci dluzszej niz tylko 8 miesiecy.
    • aserath Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 09.11.07, 12:15
      jak są po trzydziestce, to juz wiedzą jakie jest życie i ze czasem nie ma co
      czekać.... za 2 lata będa mieli problem, albo i nie - czasem ludzie są sobie
      przeznaczeni i nie czekają aż się upewnią, bo wiedzą od razu :)
    • veevaa Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 09.11.07, 12:33
      Moi rodzice:)
    • umber82 Re: zakładanie rodziny po krótkiej znajomości... 09.11.07, 13:23
      moi dziadkowie znali się 5 dni :)

      po 5 dniach się pobrali i żyli ze sobą aż do śmierci babci :(
      • emiliawo Umber82, powiedz że ściemniasz :D 09.11.07, 20:09
Inne wątki na temat:
Pełna wersja