Znowu się żalę :(

13.11.07, 18:24
Moja siostra robi chrzciny dziecka za 2 tygodnie. Przykro mi, bo mój
mąż od tygodnia jest w wojsku, i nie ma mowy, żeby mógł wyjść.
Odwiedziny u niego są w niedzielę od 10, msza chrzcielna o 10.30.
Odległość 50 km. Dziecko ma 3 miesiące.
Czuję się olana przez jedyną siostrę :(
    • zuza6661 Re: Znowu się żalę :( 13.11.07, 18:50
      Znaczy, ze wolisz pojsc odwiedzic meza niz na chrzciny???
      Nie moge sie nadziwic...
    • ela.buu Re: Znowu się żalę :( 13.11.07, 19:14
      chrzciny sa zwykle ustalane przez ksiedza znaczy godziny i daty wiec nie miej
      pretensji do siostry
      • emiliawo Re: Znowu się żalę :( 13.11.07, 19:34
        Godziny tak, ale daty u mnie w kościele nie. Można iść w wybraną
        niedzielę. Jeśli nie pojadę do męża, to nie będziemy się widzieli 2
        tygodnie. Jest mi bardzo przykro właśnie z tego powodu, że robią
        imprezę w terminie, kiedy mój mąż jest uziemiony, bo jeszcze przed
        przysięgą :( Tym bardziej, że nie mam innego rodzeństwa, a gdy
        chrzcili pierwsze dziecko mój mąż nie był moim mężem.
        • aska90 Re: Znowu się żalę :( 13.11.07, 20:41
          Chyba troszkę przesadzasz.
          Gdybym była katoliczką, chciałabym ochrzcić dziecko jak najszybciej i doprawdy
          nie oglądałabym się ani na rodzeństwo, ani na rodziców, ani tym bardziej na
          małżonków rodzeństwa, na męża już tak.

          Dla ciebie ważny jest mąż, dla siostry chrzest jej dziecka, proste jak drut.

          Jest mi bardzo przykro właśnie z tego powodu, że robią
          > imprezę w terminie, kiedy mój mąż jest uziemiony, bo jeszcze przed
          > przysięgą :(
          Ale tutaj nie chodzi o imprezę.

          Tym bardziej, że nie mam innego rodzeństwa, a gdy
          > chrzcili pierwsze dziecko mój mąż nie był moim mężem.
          Może zdecydują się na trzecie:)
          • emiliawo Re: Znowu się żalę :( 13.11.07, 20:54
            Może i przesadzam, ale pierwsze dziecko chrzcili w wieku 8 miesięcy,
            z drugim też jakoś im się 3 miesiące nie spieszyło, aż teraz
            strasznie przypiliło :( Właśnie dlatego uważam, że nas olali.
            Trzeciego dziecka racze nie będzie, w ogóle wszyscy dziwili się, że
            zdecydowani się na drugie - moja siostra ma 35 lat, a jej mąż 42.
            • enith Re: Znowu się żalę :( 13.11.07, 21:50
              Przesadzasz, to raz. Dwa, co kogo obchodzi i dziwi, że zdecydowali się na
              dziecko w takim wieku? O ile mi wiadomo jeszcze nie ma w naszym kraju zakazu
              rodzenia po 30-tce, prawda? Zamiast więc przyklaskiwać wścibskim, bezczelnym i
              dziwiącym się ludziom ciesz się, że siostra ma dwójkę zdrowych dzieci, bo to
              jest najważniejsze.
            • aska90 Re: Znowu się żalę :( 14.11.07, 09:48
              No wiesz, niewiele mi brakuje do wieku twojej siostry, a ślubnemu do wieku jej
              męża;)), a zmurszałymi staruszkami się nie czujemy. Mam jedno dziecko, myślimy o
              drugim, ale wcześniej niż właśnie w wieku 35-37 lat raczej nie.
              Tyle że w moim otoczeniu to żadne dziwo:)

              > Może i przesadzam, ale pierwsze dziecko chrzcili w wieku 8 miesięcy,
              > z drugim też jakoś im się 3 miesiące nie spieszyło, aż teraz
              > strasznie przypiliło :(
              I może dlatego drugie chcą ochrzcić szybciej. przypilenie i olewanie was nie
              musi mieć tu nic do rzeczy.
    • papryczka.chili Re: Znowu się żalę :( 14.11.07, 10:09
      nie przejmuj się... w rodzeństwie zawsze jest tak ze nie mozna na nikogo liczyć
    • g0sik Re: Znowu się żalę :( 14.11.07, 11:16
      Sory ale dla mnie jesteś rozkapryszoną i infantylną panienką dla
      której dwa tygodnie bez mężusia to powód do histerii. Za śmieszne
      uważam oczekiwania, że siostra dopasuje plany swoje, całej rodziny
      i chrzestnych do twojego grafiku odwiedzin w wojsku. Faceta nie ma
      od tygodnia a Ty już chciałabyś żeby wszyscy traktowali Cię jak
      pępek świata??
      • cantatea Re: Znowu się żalę :( 14.11.07, 15:47
        > Sory ale dla mnie jesteś rozkapryszoną i infantylną panienką dla
        > której dwa tygodnie bez mężusia to powód do histerii.

        Hehe, to samo cisnęło mi się na usta jak przeczytałam problem
        autorki wątku.
      • magdusinska Re: Znowu się żalę :( 14.11.07, 16:20
        g0sik napisała:

        > Sory ale dla mnie jesteś rozkapryszoną i infantylną panienką dla
        > której dwa tygodnie bez mężusia to powód do histerii. Za śmieszne
        > uważam oczekiwania, że siostra dopasuje plany swoje, całej
        rodziny
        > i chrzestnych do twojego grafiku odwiedzin w wojsku. Faceta nie ma
        > od tygodnia a Ty już chciałabyś żeby wszyscy traktowali Cię jak
        > pępek świata??


        Hehe ale to Ty nie wiesz Gosik, że wszystkie emigrantki z
        forum "ślub i wesele" tak mają:) Szkoda mi takich. Głupiutkie były
        jako panny, głupiutkie są jako mężatki. Mam tylko nadzieję, że
        zmądrzeją jako matki.
        • emiliawo Re: Znowu się żalę :( 14.11.07, 17:53
          Ależ koleżanki, ja wcale nie histeryzuję, nie wymagam specjalnego
          traktowania ani współczucia. Jest mi po prostu przykro, że planując
          bądź co bądź rodzinną uroczystość pominięto mojego męża. Zupełnie
          tak, jakby był jakimś znajomym, a nie członkiem bliskiej rodziny.
          Ale zaraz przeczytam, że on wcale nie jest dla mojej siostry
          rodziną, tylko jednym z wielu znajomych.
          Przy okazji przeczytałam kilka "komplementów". Szkoda, że te
          dojrzałe matki i żony muszą się dowartościowywać wydawaniem sądów o
          kimś, kogo wcale nie znają. Zastanawiam się tylko, na jakich
          podstawach zbudowałyśce swoje związki, skoro nie czujecie potrzeby
          spędzania czasu ze swoimi mężczyznami??
          • annb Re: Znowu się żalę :( 15.11.07, 10:01
            a moze miala przed chrzcinami tyle na glowie ze juz nie pamietala
            kiedy pan ma wyjscia?
            mogla zapomniec
            bywa
            ty wyjsc nie masz z wojska i mozesz byc obecna na chrzcinach
            • wielorak Re: Znowu się żalę :( 17.11.07, 10:12
              a kiedy ta przysięga? nic o tym nie napisałaś. może za pół roku? a oni tak długo
              nie chcieli czekać?
        • pronovia Wypraszam sobie :) 14.11.07, 20:03
          Nie wszystkie "emigrantki" z forum ślub i wesele są, jak to ktoś określił,
          "słodko pierdzące", pozdrawiam w imieniu zołz, megier, złośnic i harpii :)
    • magfab4 Re: Znowu się żalę :( 20.11.07, 14:12
      na złosliwe uwagi nie zwracaj uwagi:-)
      ja rozumien że jest Ci przykro, mi też by było.
      zapytaj wprost siostry dlaczego zapomniała o tym fakcie, jak Ci
      wyjaśni wtedy będziemy wiedzieć więcej, może faktycznie jakaś siła
      wyższa?!
      nie pozostaje Ci nic innego jak pójść na chrzest, a męża odwiedzić
      za 2 tygodnie, napewno zrozumie:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja