dwie wartości do wyboru...

27.11.07, 19:09
zainspirowana wątkiem na innym forum pytam was drogie Mężatki i Goście (tylko
proszę znowu nie oceniać autora- autor chce poznać wasze opinie i
podyskutować) pytam co byście wybrały albo co według was byłoby lepszym życiem:
A- praca na prestiżowym stanowisku ale z minimalnym krajowym wynagrodzeniem
B- super zarobki ale np. sprzątaczka
Nie chodzi mi tutaj o "jakość" wykonywanej pracy i zmęczenie po niej fizyczne
czy psychiczne ale o wybór wartości między zarobkami a prestiżowym stanowiskiem.
    • kobieta96 Re: dwie wartości do wyboru... 27.11.07, 19:47
      Praca na prestiżowym stanowisku ...zdecydowanie!
      Mozna się wiele nauczyć, a później pracować gdzie indziej za dużo
      więcej... cały czas sie rozwijając.

      Natomaist z poziomu sprzątaczki trudniej będzie się wybić.
      Myslę, że to kwestia upodobań i ambicji.
      • michal_powolny12 Re: dwie wartości do wyboru... 27.11.07, 20:12
        A czemu dobrze płatna praca ale jak to się w pewnych sfreacj
        mówi "nie prestiżowa" ma odejmować szanse życiowe? No czemu?
        • palmalka hehehe 09.01.08, 02:16
          zadna praca nie hanbi a grosz nie smierdzi :) moge byc babcia
          klozetowa ale w butach diora niz "prestizowym pracownikiem" w
          łachach po starszej siostrze ;)
    • pronovia Re: dwie wartości do wyboru... 27.11.07, 22:46
      Po pierwsze, wszystko zależy od priorytetów życiowych: jak masz 24 lata i
      dopiero co kończysz studia, to jasne, że weźmiesz prestiżowe stanowisko bez
      pieniędzy, bo to będzie inwestycja w siebie, ale jak masz np. dziecko na
      utrzymaniu, a tatuś się zmył, to będziesz szorować podłogi, żeby maluch miał co
      jeść. I może to dotyczyć tej samej osoby w różnych momentach życia.

      Po drugie, uważam, że wiele zawodów "mniej prestiżowych" może człowieka
      duuuuuużo nauczyć i to też zależy od momentu życiowego. Roznoszenie ulotek może
      być rozwijające, może nie intelektualnie akurat.
    • tultowa Re: dwie wartości do wyboru... 27.11.07, 23:54
      może nie dokładnie tak samo ale niuanse też się liczą. czyli o mnie-
      zrezygnowałam z pracy w prestiżowej firmie i poszłam do maleńkiej która dopiero
      co stawia kroczki, zarabiam mniej, ale warunki o niebo lepsze czyt. wygoda
      pracy, mniejszy stres, panuję nad tym co robię, pracuję dla siebie, a nie tylko
      dla firmy. Prestiż mniejszy o wiele ale co tam, na razie wolę być rekinem wśród
      płotek niż małą rybka w duzym stawie, pewnie że liczę na to ze wyrosnę na grubą
      rybę, ale mogę sobie na to pozwolić na tym etapie mojego zycia
    • mrs.solis Re: dwie wartości do wyboru... 28.11.07, 00:14
      Prestizowe stanowisko kojarzy mi sie z wieksza odpowiedzialnoscia.
      Jesli za wiekszy stres zwiazany z prestizowym stanowiskiem mialabym
      dostawac marne grosze to wolalabym byc sprzataczka z lepszym
      wynagrodzeniem.
    • twitti Re: dwie wartości do wyboru... 28.11.07, 08:23
      To zalezy od roznych sytuacji zyciowych... Nie chcialabym teraz,tak jak duzo
      znajomych, wyjechac za granice, i z pracy biurowej przeniesc sie na stanowisko
      sprzataczki za lepsze pieniadze!brace mam sredniawa,sekretarka za 1200 na
      reke... Nic nadzwyczajnego, ale mimo to wole taka prace niz sprzatac za 3000..
      Ale z drugiej strony jakbym potrzebowala duzo pieniedzy na jakis cel, np.
      mieszkanie to pewnie bym sie nie zastanawiala..
    • plutoniczna pytania bez sensu 28.11.07, 15:28
      nie ma pracy na prestiżowym stanowisku ale z minimalnym krajowym
      wynagrodzeniem.
      a jesli jest podaj przykład.
      • pronovia Co Ty powiesz 28.11.07, 15:54
        Lekarz, pracownik naukowy niższego i średniego szczebla...
        • plutoniczna Re: Co Ty powiesz 28.11.07, 19:47
          powiedz, ile zarabia,
          serio, bo nie wiem.
          • wielorak Re: Co Ty powiesz 28.11.07, 21:21
            jaki lekarz mało zarabia? jeżeli ma nawet 2tyś. w przychodni to 3 razy więcej
            wyciągnie z prywatnego gabinetu
            • pronovia Re: Co Ty powiesz 30.11.07, 11:37
              Taaaa, szczególnie po studiach, jak musi zrobić specjalizację za
              1800 zł. A poza tym, nie wiem, czy 5 tys. to jest dużo jak się
              pracuje dwie doby bez przerwy.
              • pinkdot Re: Co Ty powiesz 01.12.07, 16:05

                > Taaaa, szczególnie po studiach, jak musi zrobić specjalizację za
                > 1800 zł. A poza tym, nie wiem, czy 5 tys. to jest dużo jak się
                > pracuje dwie doby bez przerwy.

                Hmm...ale te 1800 to w dalszym ciągu nie jest "minimalne krajowe wynagrodzenie".
                O ile się nie mylę to ono obecnie chyba oscyluje gdzieś koło 900 złotych brutto.
                Trochę mniej nieprawdaż?
                • aleola1 Re: Co Ty powiesz 05.12.07, 20:25
                  doktor asytent na np uczelni Gliwickiej 1200 zl.
                  moze to nie jest 900 zl ale kwota raczej uwlaczająca
                  • palmalka Re: Co Ty powiesz 09.01.08, 02:22
                    aleola1 napisała:

                    > doktor asytent na np uczelni Gliwickiej 1200 zl.
                    > moze to nie jest 900 zl ale kwota raczej uwlaczająca

                    sorry, nie znam lekarza który jezdzi tranwajem badz maluszkiem do
                    robpty, i nie mowimy tu o studentach ani o praktykantach, lekarze
                    maja a za duzo i we łbach im sie przewraca, zaniedbuja zwykłych
                    pacjetów na korzyc prywatnej praktyki, i bedzie tak nawet jak
                    dostana 10tys na łape, bardzo mało jest lekarzy "z powołania"
    • g0sik Re: dwie wartości do wyboru... 29.11.07, 12:48
      Pracę na prestiżowym stanowisku. Wpisanie do CV doświadczenia na
      etacie sprzątaczki skutecznie blokuje znalezienie pracy na lepszym
      stanowisku....
    • pinkdot Re: dwie wartości do wyboru... 01.12.07, 15:58
      Proszę powiedz mi na jakim prestiżowym stanowisku zarabia się minimalną kwotę
      wynagrodzenia? Ogromnie jestem ciekawa:).
      • pinkdot Re: dwie wartości do wyboru... 01.12.07, 16:00
        przepraszam, nie doczytałam dalszego ciągu wątku:) uznajmy pytanie za niebyłe;)
    • aserath Re: dwie wartości do wyboru... 11.12.07, 15:33
      więc ja pracuję na bardzo prestiżowym stanowisku za minimalną krajową
      teoretycznie, praktycznie, za ciut więcej (ale naprawdę ciut).
      Kocham moją pracę no i to jest ten ból.
    • mikrusek2007 Re: dwie wartości do wyboru... 08.01.08, 19:01
      Ja bym wybrała kasę.
      Pracuje się dla kasy, a tzw. realizowanie siebie można uskuteczniać po godzinach.
      Ale może cyniczna jestem.
    • zosiaczek25 Re: dwie wartości do wyboru... 09.01.08, 17:09
      Prestiz. Mysle, ze to nie zadne cwaniactwo ukonczyc studia i pracowac za dobra
      kase jako sprzataczka. Znalezc sobie dobre stanowisko, pewna posade z
      mozliwoscia awansu i podwyzki, to juz inna sprawa. Aczkolwiek respektuje
      panie/panow od sprzatania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja