Przyziemny wątek - praca i plany na przyszłość

10.02.08, 18:04
Witam Was dziewczęta!

Dawno już nie czytałam tego forum, ale jest to jedyne miejsce, gdzie
mogę napisać i poprosić o radę.
Jestem w sytuacji, gdzie muszę zdecydować się na jakieś konkretne
rozwiązanie. Mam propozycję podjęcia pracy, jednak na rozpoczęciu
własnej dzialalności gospodarczej. W porównaniu z umową o pracę,
będzie więcej kasy zostawać w kieszeni. Nie zastanawiałabym się
długo, jednak myślę sobie, że może za jakiś czas postaramy się o
dziecko, więc wtedy jestem bez pracy, bez chociażby opłacanego ZUSu,
itp. Nie mamy konkretnych planów, jeśli chodzi o dziecko, jednak
zaczynam się zastanawiać na ile pracodawca jest za mną szczery, że
umowa o pracę, to wysokie podatki ( w tym przypadku najwyższy próg
podatkowy), a działalność gosp. to więcej kasy. Czy to nie po prostu
zabezpieczenie się przed płaceniem wynagrodzenia w czasie urlopu
macierzyńskiego, itp?

Czy Wy prowadzicie własne firmy lub miałyście podobne dylematy? W
sumie nie wiem co mam zrobić. Niby dziecko się planuje, ale jakoś
wolałabym nie mieć obaw przed zabezpieczeniem finansowym.
    • nives1 Re: Przyziemny wątek - praca i plany na przyszłoś 11.02.08, 14:22
      Bzdura :/
      Sama pracuję na samozatrudnieniu więc wiem czym to pachnie.
      Ja dostałam tą propozycje prawie dwa lata temu, byłam świeżo po studiach i bez doświadczenia prawie wiec ja przyjęłam
      Po dwóch latach mam następujące przemyslenia
      - kasy to jeśli masz 100 pln więcej to jest huk
      - jak dobrze nie pomyślisz i nie natworzysz kosztów to i tak zapłacisz spory podatek
      - na ile znasz sie na przepisach zeby prowadzić księgowość i papiery, wypełniać druki do zusu itd, albo na ile cię stać zeby płacić za księgową??
      - Zawsze brakuje mi czasu na podjechanie do skarbówki czy zusu żeby coś załatwić w wyznaczonym terminie
      - jesli pójdziesz na chorobowe to nie dosyć ze kasę za to dostajesz z zusu to jeszcze czekasz na nią miesiacami (ja np 3 mc)
      - zapomnij o urlopie - dwa tygodnie nawet jesli cie na to stać beda niemożliwe. Bo jest praca a ty nie jesteś pracownikiem i nie masz przywileju urlopu. niestety nie wierze zeby zleceniodawca był tak łaskawy zeby ci powiedzieć - nie musisz przychodzić a ja ci zapłace. Pamiętaj ze zus i podatki obowiązują cie nawet jak masz wolne
      - macierzyński moze zapłacić ci zus - musisz mieć jakiś czas wcześniej opłacane regularnie składki chorobowe - nie polecam to sa grosze.

      Tak na dobrą sprawę wcale tej kasy ci aż tyle więcej nie zostanie i jesli mozesz to nie zaczynaj tak pracowć. jest zdecydowanie wiecej zobowiązań niz korzyści. kurcze ja ostatnio miałam problem zeby sie zapisać do dentysty na nfz. a jak zmieniłam nazwisko po ślubie to przeszłam gehennę ze zmianą dokumentów firmowych. nie mówiąc o tym że za kazdym razem jak dostaję list z zusu że gdzieś jest 3 lub 17 gr nadpłaty lub niedopłaty i w związku z tym musze wypełnić 469 papierów i formularzy to jestem chora :/
      Odradzam ze swojej strony, choć akurat moze ktoś będzie sie dobrze w tym czuł. Ja nie znam.
      • bajsarka Re: Przyziemny wątek - praca i plany na przyszłoś 13.02.08, 09:53
        Ok. Dzięki za odpowiedź. Nei chcę pytać o szczegóły i wchodzić tym
        samym w swoje, ale jak ma się sprawa, gdy oprócz podstawy (pensji)
        dochodzą do tego bonusy, premie? Wtedy w rozliczeniu o pracę, od
        tego jest odprowadzany podatek, a gdy jest to działalność, to jest
        on mniejszy? I co w sytuacji, gdy przy takich zarobkach wchodzi się
        w 3 próg podatkowy? Chyba przy działalności jest to tylko 19%
        pomniejszone o koszty?

        Rozmawiałam z przyszłym pracodawcą i bardzo byłam zaskoczona,
        poniewaz zaproponowano mi spisanie umowy cywilno-prawnej, że przez
        rok będę świadczyć usługi na rzecz innej firmy. Do tego bedą spisane
        takie rzeczy jak długość urlopu, 80% kasy za chorobowe, itp.

        W sytuacji gdy mam w obecnej pracy umowę o dzieło, to jest to
        kusząca propozycja.
        • emiliawo Re: Przyziemny wątek - praca i plany na przyszłoś 16.02.08, 14:42
          Hej Bajsarka,
          nie chciałabym, żebyś moją wypowiedź odebrała jako krytykę, ale z
          marnym pojęciem nt podatków i rozliczeń poszukaj kogoś, kto na żywo
          Ci to wszystko wyłoży, i przynajmnie na początek pomoże w
          rozliczeniach. Bo sama masz na ten temat chyba marne pojęcie. Co do
          tych premiach na działalności - będą one opodatkowane tak samo jak
          inne przychody (chyba że ktoś Ci to będzie wypłacał jakoś "na dziko"
          poza ewidencją). Stawka podatku uzależniona jest od wybranego
          sposobu opodatkowania. Z tak lakonicznego opisu nikt na forum nie
          pomoże Ci podjąć decyzji, a na pewno nie odpowie, czy Ci się to
          opłaca.
          Pozdrawiam
          • wielorak Re: Przyziemny wątek - praca i plany na przyszłoś 20.02.08, 12:35
            hej, ja powinnam być też w temacie, właśnie zmieniam pracę, a jedna z oferty
            moich przyszłych pracodawców to właśnie prowadzenie własnej działalności.
            choć nic nie mówili na temat podatków tylko o wyższych dochodach to do mnie ta
            forma nie przemawia.
            tym bardziej skoro planuje się dziecko- musisz mieć stałą umowę, chorobowe,
            macierzyński itd.
            nie wnikaj w podatki- chodzi generalnie o to, że na umowie o pracę masz stałą
            miesięczną wypłatę i robisz swoje a na działalności- jak zarobisz to zarobisz,
            robisz swoje, stresujesz się dokumentacją, latasz biegasz załatwiasz sprawy z
            urzędami, księgowymi itd- dwukrotnie więcej roboty a czy o 100zł więcej warto?
            w takiej sytuacji nawet nie będziesz miałą czasu na dziecko
            • nives1 Re: Przyziemny wątek - praca i plany na przyszłoś 22.02.08, 11:00
              Nie tylko nie bedzie miała czasu na dziecko ale de facto nie bedzie ją na to stac bo macierzyński wypłacany z zus to grosze, a nie daj boże bedzie musiała w ciązy siedzieć w domu i klops.
              Poza tym zapewnienie pracodawcy ża zwróci ci za to czy za tamto i zapewni urlop, to jest kręcenie na siebie bicza. W takim przypadku dochodzi do domniemania instnienia stosunku pracy - i możesz mieć problemy ze strony urzedu skarbowego. Urlop to rzecz która przysługuje pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę. Poza tym sam fakt tego ze np będziesz pracowała w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę czy nawet w okreslonych przez niego godzinach to również jest sytuacja istnienia stosunku pracy. Twój pracodawca robi sobie jaja bo on oszczędza na kosztch pracy a tobie wciska ze zarobisz kokosy.

              Poza tym kwestia podatków. Sa różne sposoby opodatkowania, rózne progi i na prawde jesli nie masz dobrej podstawy wiedzowej lub koleżanki ksiegowej to czeka cię płacenie za ksiegową.
              Ja jestem na ryczałcie, nie rozliczam kosztów, bo po prostu ich nie mam. na dodatek musze być w biurze w określonych godzinach - to są przesłanki stosunku pracy. Jak mnie ścignie skarbówka to ja bedę miała spory kłopot a moja firma duuuży mandat

              Nie idź na to - będziesz miała sporo kłopotów - nie warto.
        • nives1 Re: Przyziemny wątek - praca i plany na przyszłoś 22.02.08, 11:07
          Jaki bonus jaka premia - kochana a czy ty dajesz np w markecie prezesowi marketów 200 bo fajnie ci sie rozbiło zakupy.??
          To sa przesłanki stosunku pracy !!!!!

          TWÓJ PRACODAWCA PO POROSTU CHCE MIEC PRACOWNIKA I JEDNOCZEŚNIE NA NIM OSZCZĘDZIĆ!!!!!

          Mam dla ciebie radę - 1. jesli zależy ci na tej pracy zaproponuj pracodawcy prace na umowe o pracę z kwota pomniejszona o wysokość ubezpieczenia która on płaci - dostaniesz mało, ale bedziesz miała normalne ubezpieczenie na wszelki wypadek i mozesz szukać pracy dalej.
          2. jesli nie masz noża na gardle to szczerze pokazałabym kolesiowy swój tyłek wychodząc po raz ostatni z firmy - bo akurat to co koleś wyprawia to podchodzi pod oszustwo względem urzędu skarbowego
          • bajsarka Re: Przyziemny wątek - praca i plany na przyszłoś 28.02.08, 22:22
            Dzięki za wszystki odpowiedzi. Jest tak, ze chcę zmienić pracę i
            taką formę mi zaproponowano. Nie będę spisywać żadnych spraw, które
            podchodzą pod staosunek pracy. Fakt, że gdy zarobię w miesiącu ok.
            7000, to w porownaniu z umowa o prace, zostaje wiecej w kieszeni.
            Być może jestem naiwna, ale rozmawiałam z wieloma osobami, które tak
            pracują i są bardzo zadowolone.
Pełna wersja