tola1978
04.03.08, 20:18
Wprawdzie mam chlopaka i jest dobrze, ale zauwazam ze czesto dopada mnie
świadomość ze jestem sama i sie uzalezniam od niego.
Czy tak juz w wieku 30l jest???
Kolezanki mają dzieci i mezów. Swoje zycie.Albo wiekszość powyjezdzało.
Kontakt sie urwał. Została moze jedna, dwie. A wiec spotykam sie z nimi 1x na
2 tygodnie. Albo zadziej. Nie mają czasu.
Dopołudnia jestem zajęta. Potem obiadek, sprzatanko i nuuudy do wieczora, albo
cały dzien z wieczorem jak sie nie spotkam z moim.
Nie uzalezniam sie od niego, ale tak wychodzi samo. Bo dosłownie nie mam z kim
sie spotykac poza nim. Chodze na siłke, ale czasem sie nei chce. Hobby- jakos
nie mysle o pierdołach, zreszta jakie hobby dla dziewczyny w małym miescie??
Nic tylko rodzic dzieci i pograzyc sie w pieluchach :/, bo juz niedługo nawet
tematów z ostatnimi kolezankami nie bede miec wspolnych , jak one tylko o
swoich pociechach...
Czy to normalny objaw przy trzydziestce????
Tez tak odczówacie, dziwną samotność??