samotność 30sto latki

04.03.08, 20:18
Wprawdzie mam chlopaka i jest dobrze, ale zauwazam ze czesto dopada mnie
świadomość ze jestem sama i sie uzalezniam od niego.
Czy tak juz w wieku 30l jest???
Kolezanki mają dzieci i mezów. Swoje zycie.Albo wiekszość powyjezdzało.
Kontakt sie urwał. Została moze jedna, dwie. A wiec spotykam sie z nimi 1x na
2 tygodnie. Albo zadziej. Nie mają czasu.
Dopołudnia jestem zajęta. Potem obiadek, sprzatanko i nuuudy do wieczora, albo
cały dzien z wieczorem jak sie nie spotkam z moim.
Nie uzalezniam sie od niego, ale tak wychodzi samo. Bo dosłownie nie mam z kim
sie spotykac poza nim. Chodze na siłke, ale czasem sie nei chce. Hobby- jakos
nie mysle o pierdołach, zreszta jakie hobby dla dziewczyny w małym miescie??
Nic tylko rodzic dzieci i pograzyc sie w pieluchach :/, bo juz niedługo nawet
tematów z ostatnimi kolezankami nie bede miec wspolnych , jak one tylko o
swoich pociechach...
Czy to normalny objaw przy trzydziestce????
Tez tak odczówacie, dziwną samotność??


    • donella Re: samotność 30sto latki 04.03.08, 22:34
      Tola, nic tylko odcUwasz samotność w zwiazku.
      Takie odczUcia są przykre.
      "nic, tylko dzieci i pieluchy" jak piszesz, ale widać, że o takich
      własnie nudach marzysz. I nie dziwię się. To jest b. piękne marzenie
      i da się zrealizować.
      Tylko, albo aż tyko, zmień partnera.
      Serdeczności.
      dona
    • 18_lipcowa1 Re: samotność 30sto latki 04.03.08, 23:58
      ja mysle ze to wina faceta a nie twoja, znaczy sie jest nieodpowiedni
      ja tez nie mam dzieci i specjalnych obowiazkow, ale mam co robic,
      non stop gdzies jezdzimy, spotykamy znajomych, rodzine,,,,itp

      to nie dzieci daja poczucie spelnienia, tzn moze nie wszystkim- ale
      bez nich tez mozna miec fajne zycie
      • annubis74 Re: samotność 30sto latki 05.03.08, 16:20
        A co to, facet jest niańką od zabawiania 30-letniej pannicy
        Myślisz, że sens życiu nadaje mężczyzna, rodzina, dzieci... znam
        kilka dziewczyn, które mocno się przejechały na takich kalkulacjach
        znajdź sobie jakiś cel w życiu, hobby, pasję zajęcie (inne niż
        koleżanki lub facet)
        nie zgadzam się że należy organizować sobie życie w taki sposób aby
        non-stop mieć napiety grafik, czasem moment refleksji nad sobą
        działa cuda
        • 18_lipcowa1 Re: samotność 30sto latki 08.03.08, 00:07
          annubis74 napisała:

          > A co to, facet jest niańką od zabawiania 30-letniej pannicy

          jak najbardziej. do wspolnego spedzania czasu, do zabawiania -
          dokladnie tak.

          > Myślisz, że sens życiu nadaje mężczyzna, rodzina, dzieci... znam
          > kilka dziewczyn, które mocno się przejechały na takich kalkulacjach
          > znajdź sobie jakiś cel w życiu, hobby, pasję zajęcie (inne niż
          > koleżanki lub facet)


          masz racje, ja tez uwazam ze nie dzieci i maz nadaja sens zyciu,choc
          na pewno daja szczescie.

          > nie zgadzam się że należy organizować sobie życie w taki sposób
          aby
          > non-stop mieć napiety grafik, czasem moment refleksji nad sobą
          > działa cuda


    • kamelia04.08.2007 Re: samotność 30sto latki 05.03.08, 17:43
      hobby to nie pierdoły, mozna miec ciekawe nawet w małym miescie,
      czytaj ksiażki, zbieraj monety, zapisz sie na język obcy, idź na
      studia, zostań wolontariuszką.

      Kobieto jest tyle rzeczy do robienia, tylko trzeba ruszyc glowa i
      siedzeniem. Nie tylko siłownia i tasiemcowe seriale w telewizorni.
      Z facetem mozna na weekendy wyjechac gdzies, pochodzic po
      bialowieskim parku narodowym az nogi wejdą w tyłek.

      > Czy to normalny objaw przy trzydziestce????
      Nie jest to normalny objaw po 30-tce. To brak aspiracji
      • hugolina30 Re: samotność 30sto latki 07.03.08, 21:35
        > Czy to normalny objaw przy trzydziestce????
        Nie jest to normalny objaw po 30-tce. To brak aspiracji

        Świete słowa!!
    • czekolada_orzechowa Re: samotność 30sto latki 07.03.08, 20:51
      Ależ mam propozycję niezwykle rozwijającego hobby- co powiesz na kurs ortografii
      ojczystego języka?
      • annubis74 Re: samotność 30sto latki 08.03.08, 09:44
        też o tym pomyślałam:)))
    • mikams75 Re: samotność 30sto latki 17.03.08, 16:35
      zabrzmi brutalnie, ale ja uwazam, ze tylko nudni ludzie sie nudza.
      Znajdz sobie zajecie na caly dzien.
      Hobby, nauka, jest tyle ciekawych rzeczy do przeczytania, chocby w necie.
      Na wielu forach poszukuja moderatorow.
      Mozesz zalozyc stronke hobbystyczna w necie.
      Mozesz medytowac, wiersze pisac i robic skarpetki dla babci.
      Mozesz zrobic 1000 interesujacych rzeczy, na ktore pracujaca mama nie ma czasu a
      chcialaby.
      Czy do tego wszystkiego potrzebny jest facet?
      Czy facet nie wolalby sie spotkac z interesujaca kobieta majaca wlasne pasje i
      setke tematow do rozmow?
      Zajmij sie soba, to dobrze wplynie na wasz zwiazek.
Pełna wersja