balbina35_2007
11.03.08, 09:00
Witam was młode męzatki zwracam się dowas o rade bo napewno macie
większe doświadczenie niż ja. Mam problem z którym nie umiem sobie
poradzić. w tym roku a dokładnie w sierpniu miałam mieć ślub, ale
wczoraj mój narzeczony oświadczył mi ze niecche ślubu bo to
zawcześnie dla niego, musze tu napomknąć ze jesteśmy razem od 6 lat.
Mówi mi że to wina tego, że bardzo żadki zesobą sypiamy i że nie
okazuje mu uczyć. Ja jestem osobą mało wylewną i nie potrafie
przytulać się tak sama z siebie, a co do sexu on nie rozumie że cała
sytuacją z tym że mam problem ze znalezieniem pracy, z tym że musze
chodzić na nudny staż i dorabiać na korepetycjach i z tym że
przychodze praktycznie codzienie do dou koło 20 i nie mam ochoty na
nic a co dopiero na sex. Nie wiem co mam zoribić obarczył mnie tym
problemem i ja nie mam pojęcia co z tym zrobić, kocham go i nie wiem
czy mam się wyprowadzić - bo mieszkamy razem od roku - czy walczyć
tylko że ja boje się że ona nas już skreśli i ze jego koledzy będą
najwaźniejsi. muszę ti didać żę dość często wychodzi na siłownie czy
pograć w gry z kolegami i zarzuca mi że ich nie lubie a przeciez
musze bo to jego koledzy. Błagam was pomózxcie mi.