Miłość jest przereklamowana

14.03.08, 18:48
Witam Wszystkich,
przed chwilą weszłam na to forum i prawie każdy post jest smutny.
Jak to się dzieje?

Ja jestem mężatką od 4 sierpnia 2007 (5 kwietnia będziemy mieć ślub
kościelny). W październiku urodził mi nam się syn. Początkowo, nie
chciałam tego ślubu (3 poprzednie odwołałam)ale zmieniłam zdanie (w
7mc ciąży ). W naszym małżeństwie oczywiście jest uczucie.. ale nie
jest to wielka bajkowa miłość. Przed wszystkim jest szacunek,
zrozumienie, opiekuńczość zaufanie i kompromis. Realizujemy się
zawodowo. Nie wymagamy od siebie rzeczy na które dana osoba nie ma
ochoty. Ale też wiemy, że w razie czego gotowi jesteśmy na
poświęcenia w stosunku do siebie czy naszego Syna. Mamy pewnien
podział obowiązków i wywiązyjemy sie z nich. Nie ma kontroli,
sprawdzania telefonów, wymuszania woli.. ale są konsekwencje.
Wychodzimy z założenia, że skoro jesteśmy mężem i żoną z własnej
woli (nikt nas do tego nie zmuszał)i wiedzieliśmy co to oznacza to
trwamy w tym... i nie narzekamy:) W końcu sami tego chcieliśmy. Mój
mąż jest moim najlepszym przyjacielem. Wie o mnie najwięcej. Jeśli
chodzi o sex.. to tak dobrze jak z nikim innym :). Oczywiście są
problemy... czasami puszczają nerwy (szczególnie jak jesteśmy
zmęczeni a nasz maluch oczekuje od nas wzmożonego zainteresowania,
czy ząbkuje).. ale wiem, że nawet wtedy On jest przy mnie. I patrzy
na mnie jak ja nie patrze...
I można być szcześliwym bez tej wielkiej bajkowej miłości
N.
    • izka82 Re: Miłość jest przereklamowana 14.03.08, 23:04
      A pewnego dnia jedno z Was znajdzie milosc i wtedy bedzie problem...
      • scalla Re: Miłość jest przereklamowana 14.03.08, 23:34
        ...a może to właśnie jest miłość?

        przereklamowana jest tzw. "wielka miłośc", która z prawdziwa nie ma
        wg. niewiele wspólnego - pożądanie, fascynację, zauroczenie, szalony
        sex od pierwszej (no może drugiej) randki

        nie jestem bynajmniej przeciwko powyzszym, dobrze, jesli w róznym
        stopniu zaistnieją, nawet wskazane, ale... na tylko takiej podstawie
        nie da sie zbudować solidnego związku
        jest wiele innych rzeczy które w toku życia okazuja sie absolutnie
        konieczne w budowaniu szczęsliwego związku

        ...najlepszy złoty środek :)
    • kamelia04.08.2007 Re: Miłość jest przereklamowana 15.03.08, 01:46
      ja tez jestem mezatka od 4 sierpnia 2007r. (slubu koscielnego nie bedziemy brac - z wyboru)

      w naszym zwiazku jest: wszystko co wymienilas+ milosc +czulosc.

      i jestesmy happy


      Nerwy nam jeszcze nie puszczaja ;-)



      Gdyby kazde malzenstwo bylo takie jak nasze, to by to forum nie istnialo...
      • nathalie444 Re: Miłość jest przereklamowana 15.03.08, 08:15
        Zakochana już kiedyś byłam tak z wszystkim szaleństwami. I nic
        dobrego z tego nie wyszło. Chodzi mi o to, że sama miłość nie
        wystarczy. To oczywiście moje zdanie i wiele z Was może się ze mna
        nie zgodzić. Jednak myślę, że aby zbudować szczęśliwe małżeństwo
        potrzeba czego więcej. Ja nie napisałam, że nie ma uczucia między
        nami.. tylko że nie jest to ta wielka bajkowa miłość.
        Pozdrawiam.
        • kozica111 Re: Miłość jest przereklamowana 15.03.08, 09:23
          To czego doświadczasz jest na pewno rodzajem miłości, faktycznie na takim
          gruncie warto budować związek.
          Wiele osób doświadczyło jednak miłości pełnej pasji, namiętności...wtedy to co
          opisujesz przy tym blednie.Czy to znaczy ze jest gorsze, nie pewnie nie jest ale
          jest różnicą w standardzie.Tęsknimy za tym optimum.

          p.s. nie jestem mężatka i im dłużej przeglądam to forum, tym mniej chce być.
          • yadrall Re: Miłość jest przereklamowana 15.03.08, 16:11
            E, nie jest :)

            Jestesmy juz 5 lat po slubie, 6 lat razem i na poczatku byla to
            szalona i fascynujaca milosc,a dzis jest to rownie szczere
            uczucie,ale istnieje tez duzo bogarza wiez: przyjazn, zaufanie,
            odpowiedzialnosc, szczerosc itp. I chyba to jest ten zloty srodek :)

            Ps. to,ze jestesmy tyle po slubie nie oznacza,ze nigdy nie toczymy
            wojny na poduszki czy nie szalejemy na wycieczkach rowerowych.
            Poprostu uwielbiamy razem spedzac czas :)
    • kawka74 Re: Miłość jest przereklamowana 15.03.08, 17:13
      Co masz na myśli pisząc "bajkowa miłość"?
      Mnie się to określenie kojarzy z czymś gorszym od wojny - udawaniem kogoś, kim
      się nie jest, i życiem w lukrowanym świecie, którego nie ma.
      • brak.polskich.liter Re: Miłość jest przereklamowana 15.03.08, 18:30
        kawka74 napisała:

        > Co masz na myśli pisząc "bajkowa miłość"?

        No, wlasnie. Tez mnie to zaciekawilo...

        > Mnie się to określenie kojarzy z czymś gorszym od wojny - udawaniem kogoś, kim
        > się nie jest, i życiem w lukrowanym świecie, którego nie ma.

        Ja na haslo "bajkowa milosc" mam skojarzenia z wenezuelska telenowela albo
        Disneyowskim badziewiem dla Grzecznych Dziewczynek. Slowem - rzyg.
        • kawka74 Re: Miłość jest przereklamowana 15.03.08, 18:39
          > Slowem - rzyg.
          stricte
          nie chciałam być dosadna ;)
          • scalla Re: Miłość jest przereklamowana 15.03.08, 23:12
            bajkowa miłosć jest w bajce o kopciuszku
            w życiu jest "życiowa miłość", bo to zycie, nie bajka - logiczne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja