dziecko

23.03.08, 21:51
chcialam sie zapytac czy wasi mezowie chca/ cjcieli miec dziecko?
ja jestem juz 4 lata po slubie, sytuacja finansowa stabilna, mamy mieszkanie.
niedawno przeszlismy kryzys malzenski, ale juz wszystko wrocilo do normy.
kiedys, przed kryzysem wilokrotnie rozmawialismy o dziecku i czekalismy na
odpowiedni moment. teraz jak probowalm rozmawiac dowiedzialm sie, ze moj maz
nie czuje sie dojrzaly (30 lat). czy to jest normalne? czy oznacza ze mnie nie
kocha? czy tak maja faceci?
nie chce go do niczego zmuszac, ani namawiac, ale moje naprawde hormony
szaleja....
    • yadrall Re: dziecko 23.03.08, 22:21
      Tak, moj tez tak mial. Jednak po jakims czasie dal sie przekonac,a
      dzis gdy okazalo sie,ze niewiadomo czy kiedykolwiek bedziemy
      rodzicami ciesze sie,ze mam meza dla ktorego dziecko nie bylo
      priorytetem w zyciu... Gdybym miala faceta z rodzaju "tatuska" to
      chyba by mnie wymienil na jakis bardziej efektywny model. Jednak
      dzis wiem,ze niezaleznie od tego czy bedzie my miec dziecko czy nie
      to moj maz kocha mnie jako kobiete i zone,a nie potencjalna matke
      jego dzieci. I Bogu dziekuje,ze wlasnie trafilam na takiego faceta.
    • annubis74 Re: dziecko 24.03.08, 08:33
      Mój mąż chciał... bardzo
      to ja się zastanawiałam, mając lat 30+ wciąż się zastanawiałam,
      w końcu "skoczyliśmy na głęboką wodę"
      Nie jestem zwolenniczką płodzenia dzieci jeśli nie ma się
      zapewnionego jakiegoś minimalnego standardu życia (częste historie
      na tym forum, mamy dziecko/dzieci, mieszkamy kątem u teściów, nie
      mamy kasy)
      ale nadmiar "zdrowo-rozsądkowego" podejścia też szkodzi, nie ma
      idealnego czasu na dziecko, bo zawsze można jeszcze zmienić pracę na
      lepszą, awansować, wyjechać na wakacje na które z dzieckiem przez
      kilka lat nie będzie szans.
      Twój mąż ma pewnie jakieś swoje lęki związane z pojawieniem się
      dziecka (wiesz jakie?)- faceci często boja się utraty wolności,
      uwiązania do domu, tego, ze żona zacznie być bardziej "matką" a
      nie "żoną". Napisałaś o tym, że przed kryzysem często rozmawialiście
      o dziecku - a po kryzysie? Dziecko to nie jest dobry sposób na
      scalenie małżeństwa. Może dla Twojego męża ten kryzys jeszcze się
      nie skończył?
    • habibeti Re: dziecko 24.03.08, 12:55
      moze masz racje. moj maz boi sie uwiazania, bo teraz mozemy jechac spontanicznie
      za miasto, mozemy wychodzic na calonocne imprezy, mozemy jechac na dlugie wakacje.
      poza tym nikt z naszych znajomych nie ma dzieci. wiekszosc to wogole single,
      majacy duzo kasy, rozbijajacy sie po swiecie. jak ktos zyje w zwiazku, to w
      luznym, i nie mysli o dziecku.
      ja nie chce miec dziecka, zeby scalic nasz zwiazek po kryzysie, ale po prostu
      chce miec dziecko z facetem, ktorego kocham! to chyba najlepszy dowod milosci...
      • annubis74 Re: dziecko 25.03.08, 09:24
        to pewnie masz już odpowiedź, dlaczego Twojemu facetowi nie spieszy
        się do dziecka. Dla Ciebie to dowód miłości, ale chyba on akurat
        takim dowodem nie jest zainteresowany.
        Radziłabym pogadać z mężem w jakim czasie pomyślicie o dziecku.
        Niestety znam parę, której świetnie się układało póki kwestie
        dziecka odkładali na odległą przyszłość, niestety kiedy nadzszedł
        moment realizacji planu "dziecko" facet stwierdził, że nie jest i
        pewnie nigdy nie będzie gotowy na dziecko i zwinął żagle. Oczywiście
        tak nie musi być u Was i nie chcę Cie straszyć taką perspektywą, ale
        myslę że powinnaś poznać długo i krótkoterminowe plany Twojego męża
        w tej sprawie, żeby za kilka lat nie przeżyć duzego zaskoczenia.
    • kamelia04.08.2007 Re: dziecko 25.03.08, 14:56
      "kiedys, przed kryzysem wilokrotnie rozmawialismy o dziecku i czekalismy na odpowiedni moment."

      to był kiedyś, czyli dawno i już nie prawda. Teraz jest zupełnie inaczej, o tamtych czasach zapomnij.

      "teraz jak probowalm rozmawiac dowiedzialm sie, ze moj maz nie czuje sie dojrzaly (30 lat). czy to jest normalne? czy oznacza ze mnie nie kocha? czy tak maja faceci?"

      interpretacja: facet nie jest jeszcze gotowy, być może pod wpływem tego kryzysu stracił ochotę na dzieci z tobą. Może ten kryzys nie jest zażegnany do końca.
      To, ze nie chce mieć dzieci z tobą, to jest skutkiem, a nie przyczyną tego, że coś miedzy wami jest nie tak.
      Nie wszyscy faceci tak maja i nie wszystkie kobiety.



      Nie próbuj nawet zaliczać "wpadki", bo dziecko nie uleczy tego co miedzy wami jest źle, raczej może pogłębić konflikt. A facet może poczuć się oszukany, ze podjęłaś decyzje o dziecku wbrew jego woli i przy pierwszej lepszej okazji da nogę a ty zostaniesz sama z dzieckiem.
    • emiliawo Re: dziecko 26.03.08, 14:16
      Mój mąż bardzo chce.
      Jesteśmy 2,5 roku po ślubie, od roku się staramy. Na początku
      naszego małżeństwa ja nie miałam umowy na stałe więc nie chciałam
      zajść w ciążę. Mniej więcej 1,5 roku temu miałam podejrzenia, że
      wpadliśmy, i wtedy zobaczyłam, jak mój mąż się cieszy. Teraz gdy nam
      nie wychodzi, i chwlami obojejesteśmy sflustrowani i nieszczęśliwi z
      tego powodu mój mąż mówi "drugi raz nie czekalibyśmy tyle, tylko od
      razu po ślubie postarali się o dzidziusia". Gdyby można było zmienić
      przeszłość...
      Różni faceci różnie mają. Mój w wieku 26 lat chce mieć dziecko. I to
      dwoje po kolei.
      • wiedzma103 Re: dziecko 26.03.08, 14:56
        czesc jestem tu nowa i chyba dobrze ze TU trafilam, bo docenie
        swojego M.
        Moj chce miec dzieci i nigdy nie bylo mowy o jakims odkladaniu,
        ukladaniu sobie zycia - nasza sytuacja jest troche nie stabilna-
        zawsze powtarza, ze damy sobie rade :)
        No i miejmy nadzieje, ze sie doczekamy potomstwa.
        • annubis74 Re: dziecko 26.03.08, 17:12
          myśle ze nie chodzi tu o ocenianie faceta - nie chce dzieci to id
          razu jest be
          tylko dobrze, jeśli oczekiwania obu stron są spójne
          a tu jeszcze jest niedawny kryzys małżeński w tle
Pełna wersja