diabel.pl
01.07.08, 10:36
nie bede pisac za duzo,bo poco?
jestem glupia,poniewaz mam kochanego meza ktory jest malym aniolkiem.
a ja tylko sie czepiam:to nigdzie nie wychodzimy,to za duzo pracuje,ale czy
nie mam racji,w tym ze sie kloce:przeciez ja tez chce miec meza a nie on
przychodzi z pracy i siedzi do 2nad ranem na komputeze bo sobie wziol prace
dodatkowa,i tak codziennie od poniedzialku do niedzieli bo nawet w niedziele
jak wstanie to pracuje.a co do wychodzenia to chyba mi sie nalezy jestesmy za
granica ja tu nikogo nie znam wiec od poniedzialku do piatku sama,dlatego w
sobote te 2 godziny chce miec razem z nim.
neiwiem co mam myslec,mi glownie chodzi o samotnosc jaka tutaj mam