calineczka50
05.07.08, 10:11
jestemy malzenstwem niecale 3 lata, nie bede sie rozpisywac jak
zachowuje sie moj maz do mnie -krzyki, awantury, wyzwiska o byle co-
nie chce pisac dlaczego nadal jestem przy nim, ale to co zrobil
wczoraj jest chyba przegieciem-po awanturze wypieknil sie i wyszedl
sobie, do chwili obecnej go nie ma.....
jak powinnam sie zachowac?co byscie zrobily na moim miejscu