szkoła i rodzina

27.09.03, 00:21
czy któraś z was jest w takiej sytuacji jak ja?? mianowicie w tym roku kończe
szkołe wieczorową oczywiscie matura za pasem a w zyciu ciężko dziecko,maż,za
mało pieniążków i duzo wydatków,ogromne sterty do nauki i brak czasu
na.......... wszystko.Mam nadzieję ze szybko to minie. Pozdrawiam Aneta
    • delta.x Re: szkoła i rodzina 17.10.03, 19:57
      Wiem co czujesz. Dziecko urodziłam zaczynając ostatni rok studiów. A więc
      czekało mnie pisanie pracy magisterskiej, jeżdżenie po mieście zbierając
      materiały do tej pracy, zajęcia i egzaminy. Siedziałam z dzieckiem sama w
      domu, wszyscy w pracy, nie miał mi kto pomóc. Nogą kołysałam fotelik z
      zasypiającym niemowlęciem i równocześnie uczyłam się. Dom zaniedbany, itd. W
      końcu dostałam dyplom do ręki i byłam na prawdę z siebie zadowolona, że dałam
      radę to wszystko pogodzić. I z Tobą też tak będzie. Czas szybko biegnie,
      zobaczysz zanim się obejrzysz to już będzie po wszystkim. Powodzenia.
      • wenklara Re: szkoła i rodzina 25.10.03, 02:43
        mam taką cichą nadzieję,wprawdzie nie wiem co będzie potem ale w tej chwili to
        nie wyrabiam już na zakrętach poprostu zadużo obowiązków na raz a na dodatek
        teściowa ci powie,że jakby ona tak robiła to w życiu do niczego by nie
        doszła,już nie mogę sie doczekać końca roku bo nie wiem ile mozna tak ciągnąc
        ucze sie po nocach do 4-5 rano przespie 3-5godzin i chodze jak fatum a dziecko
        nie rozumie chce sie bawić i już,pocieszam sie ze bedzie lepiej i mam juz
        wspaniałego dużego chłopa(14 miesięcy skończone),i cieszę sie,że juz niedługo
        (oby do maja)a bedzie po wszystkim pozdrawiam pa
    • amelkacoreczka Re: szkoła i rodzina 14.11.03, 13:10
      czesc ja mam córeczka ma 16 miesiecy ja i muj chłopak studjujemy te brak kasy
      ale najwazniejsze ze jesteśmy razem.nic sie niemartw dasz rade a puzniej studja
      powodzenia ania
      • wenklara Re: szkoła i rodzina 13.02.04, 11:53
        witaj amelkacoreczka
        bardzo dziękuję ze wieżysaz we mnie zarazem bardzo przepraszam ze szybciej nie
        odpisałam ale tak jakoś wyszło( :( głupio :()przepraszam
        jak narazie to już ledwo daję radę nie umię się w tym połapać ale pocieszam się
        ze już niedługo bo do maja :)
        pozdrawiam pa Aneta
Pełna wersja