trudne rozstania

30.09.03, 23:08
Jutro zaczyna sie kolejny rok akademicki (dla mnie 3) i znów będe zostawiała
mego 15 msc. synka pod opieką teściowej. Wiem, ze nic złego mu sie nie
stanie, bo ona jest nadopiekuńcza , ale nie wiem jak ja sobie poradzę. Prze
ostatnie 3 msc. bez przerwy byłam z małym Nie opuszczałam go nawet na kilka
godz. ( 2 razy po godz). Nie wiem jak Mateusz zareaguje, a ja będę strasznie
tesknić. Juz tesknie. Jutro zaczynam o 8.00 i od razu do 15.00, to jest 7
godz. Nie wiem jak to będzie. Trzymajcie za mnie kciuki.
Kasia Ż
    • martaglowacka Re: Konfrontacja z byłą mojego męża- co myślicie 04.11.03, 14:17
      Trzymam kciuki :)
      Ja przez pół roku zostawiałam mojego synka (od 6 mies. do 1 roku) pod opieką
      Babci, ale nie wytrzymałam i zrezygnowałam z pracy...teraz jesteśmy razem (na
      szczęście). Gorąco pozdrawiam i ściskam Ciebie i Mateuszka (mój syneczek też
      Mateuszek)!!
    • martaglowacka Re: trudne rozstania 04.11.03, 14:17
      Nie wiem czemu wskoczył inny temat - przepraszam za zamieszanie.
    • kasik_27 Re: trudne rozstania 04.11.03, 14:41
      Witaj Kasiu. Nie obawiaj się rozstań z dzieckiem to nie jest takie straszne,
      jestem mamą 4,5 letnich bliźniąt prawie 3 lata temu postanowiłam wrócić na
      studia i też starsznie się bałam rozstania. Teraz z perspektywy czasu uważam
      że zrobiłam dobrze i bardzo się z tego cieszę (kobieta też potrzebuje odpocząć
      a już na pewno matka która spędza z dzieckiem całe dnie i noce). Studiuję
      zaocznie więc dziećmi zajmują się na zmianę dwie babcie jak również i mąż i
      muszę Ci powiedzieć że mężowi wychodzi to najlepiej, pomimo że jest dwójka ale
      on świetnie sobie radzi. Powiem Ci również że ja po zjeździe mam więcej
      cierpliwości i chęci jak też potrafię znieść o wiele więcej niż wtedy jak
      siedziałam na okrągło w domu. Moja rada dla wszystkich kochających mamek
      WYCHODŹCIE JAK NAJCZĘŚCIEJ Z DOMU WÓWCZAS Z WIĘKSZYM ZAPAŁEM DO NIEGO
      POWRÓCICIE
    • delta.x Re: trudne rozstania 07.11.03, 14:08
      Wszystko będzie dobrze. Przyzwyczaisz się. Ja zostawiałam moje kilkutygodniowe
      maleństwo aż do wieku 10 miesięcy z powodu studiów. Też było to dla mnie
      trudne. Ale za to udało mi się skończyć studia w terminie, a dzidzia nie
      ucierpiała - opiekowała się nią babcia. Powodzenia.
    • ulka.m Re: trudne rozstania 07.11.03, 20:49
      nie byłam w takiej sytuacji, ale znam wiele przykładów. na pewno będzie dobrze!
      trzymam kciuki!
      może małe zdjęcie w portfelu??
      pozdrawiam i trzymaj sie!!!
      • kasia977 Re: trudne rozstania 10.11.03, 23:45
        dzieki dziewczyny za słowa pocieszenia (przepraszam,że dopiero teraz), jest
        10.11 i już cały miesiąc chodze na zajecia. Zdażyłam juz 3 razy pokłócić sie z
        tesciowa i raz z teściem( nie odzywał się do mnie i do męża przez cały
        tydzień), ale mam nadzieje,ze juz wkrótce się wyprowadzimy( mam ją od roku) i
        ze wtedy będzie dużo spokojniej.
        Aha, macie racj, matka, która wychodzi na kilka godz. z domu, wraca do niego
        jak na skrzydłach i ma duuuuuużo więcej cierpliwości.
        Pozdrawiam wszystkie studiujące (i nie tylko) mamuski.
        Kasia Ż
Pełna wersja