ivonne.3
16.09.08, 13:56
Hej mam 25 lat,mężatką jestem od roku ale znamy się od 10 lat.Mój mąż jest
mamimsynkiem dziennie do niej dzwoni jak ma okazje to tam po kryjomu jedzie
szok hahaha.Na dodatek broni swojej rodzinki,nie umie im się
przeciwstawić,wykorzystują go ja chce mu pomóc ale on tego nie rozumie,odbiera
to za krytyke,przed ślubem było to samo nawet gorzej,myślałam,że po slubie się
to zmieni ale chyba się myliłam.Ja jego rodziny nie lubie,mam powody mąż o tym
wie jakie,ale udaje że nie widzi.Już niewiem co robić,czasem mam ochote odejść
od niego,ale zalety też ma ogólnie nie jest złym mężem gdyby nie ta jego chora
obsesyjna miłość do nich.Zal mi go strasznie