julia0001
22.10.08, 16:54
Dlaczego...miliony poowdom lez, cierpien, braku szacunku,
spelnienia...teraz jestem z kims...i tak strasznie trudno mi sie
otworzyc, zaufac...znow uwierzyc w moc milosci...moje serce bywa
lodem...jak to zmienic? nie chcetak czuc, ze milosc rowna sie bol,
ze mezczyzna zawodzi, rani...krzywdzi....