czy wybaczyc facetowi kłamstwo...

14.11.08, 10:19
ze mi mowila caly rok ze ma 29 lat a mial 36? A tlumaczyl to to tym, ze jak bym sie dowiedziala ile ma naprwde lat, to bm an iego nie spojrzala...
    • gosiadzika Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 11:47
      takie małe myślę że tak.. dobrze że nie ma 17 lat

      nieźle się musi trzymać:)
    • nsc23 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 12:51
      I naprawde sie nie zorientowalas?
      Ja bym sie zastanowila, bo potem moze sie okazac, ze mial zone, o ktorej nie
      mowil, bo bys na niego nie spojrzala, a potem, ze ma dziecko, ale nie mowil, bo
      bys na niego nie spojrzala, etc...
      • ewcia_24 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 15:16
        nie nie, nie ma żony ani dziecka, to raczej wiem, poznalam jego rodzine, znajomych. tego akurat jestem pewna, tak sobie troche myslalam ze stroche starzej wyglada, ale z drugiej strony pomyslalam ze ludzie roznie wygladaja, jedni straro a sa mlodzi i na odwrót. i tak bylam zawiedziona jak to odkryalm, mowil ze chcial mi o tym dawno powiedziec ale czul ze moze wszystko tym popsuć...
        • nsc23 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 15:21
          No coz, dla mnie facet, ktory uwaza, ze z powodu wieku mozesz go przekreslic
          jest conajmniej dziwny to raz, a dwa nie chcialabym, zeby moj facet zaczal nasz
          zwiazek od klamstwa. Juz zawsze mialabym watpliwosci, czy czegos nie ukrywa.
          • farahh Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 17:03
            ja kiedys takiemu jednemu wybaczylam, a po 4 latach i tak sie
            rozstalismy. Potem umawial sie z kolezankami kolezanek i odmladzal
            sie o 8 lat, nawet dzieciaka sie wyparl! stwierdzil, ze skoro nie
            mieszka z nim, tylko z mama, to znaczy ze dzieci nie ma:))

            A gdy mialam 21 lat, spotykalam sie z 29 letnim kawalerem, ktory
            okazalo sie ze ma 4 dzieci!!!! zone!!! i 35 lat!!! ucieklam gdzie
            pieprz rosnie!

            Zbadaj sprawe doglebnie.

            • ewcia_24 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 17:47
              mhmm zbadalam, tak naprawde znam go juz dlugo, jest obcokrajowcem, dzowni do mnie bardzo czesto. ja tez juz bylam u niego kilka razy, mieszkalismy razem... nie ma dzieci ani zony. nie wiem :-(
              • nsc23 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 17:50
                Szczerze? Ja bym teraz powaznie watpila w to 'nie ma dzieci ani zony', bo skoro
                nie mowil ile ma lat i dowiedzialas sie dopiero od niego, to zone i dzieci tez
                moze ukrywac.
                Dla mnie wszystko byloby ok - roznica wieku, dzieci, cokolwiek, byleby o tym
                mowic od razu i otwarcie, a nie klamac (ok, zona nie bylaby ok, gdyby nie bylo
                jeszcze rozwodu - to tak dla jasnosci).
                A z ciekawosci zapytam - skad jest?
                • ewcia_24 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 17:57
                  nie ma ani zony ani dzieci, znamy sie juz od 5 lat, nie poznalam go teraz, tylko dawniej, dopero po roku sie dowiedzialam ze mnie okłamal z tym wiekiem. na pewno nie ma dzieci ani zony,to wiem. i tak go kotroluje i jestem ostrozna. jest z Niemiec
                  • ewcia_24 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 18:00
                    W oogle bardzo mnie boli ze taki kłmaczuch z niego, nie chodzi o zone i dzieci ale nie wiem, o to ze moze mnie w inncyh sprawach pozniej oklamywac. sama nie wiem... tak ogolnie jest bardzo uczynny itp
                  • nsc23 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 19:05
                    Ewcia - z ta zona i dzieckiem to przyklad tylko, mnie by po prostu chodzilo caly
                    czas po glowie co jeszcze zmienil, zebym na niego spojrzala.
                    Ale skoro mowisz, ze znacie sie piec lat, a Ty sie dowiedzialas po roku, to
                    znaczy, ze wiesz to od 4 lat, a nadal Cie to tak meczy? Jezeli tak, to widocznie
                    cos w tym jest, przemysl sprawe i albo calkiem o niej zapomnij i sie nie
                    zadreczaj, albo skonfrontuj sie z nim w tym temacie i powiedz mu jak sie czujesz.
                    • ewcia_24 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 19:24
                      dziekuje za twoje slowa, sama juz nie wiem.tak torche mnie to meczy, bo ja inym powiedzialam ze on ma tyle lat ile mi powiedzial( czyli 29) a nie 36. wstydzie sie tego przed moja rodzina bo i tak sie dowiedza... i wiadomo co pomysla od razu...( co to za klamczuch, juz na stracie przegrany)
                      • horpyna4 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 19:43
                        Ewcia, to nie tylko o to chodzi, że kłamczuch. Zauważ, w jakiej
                        sprawie Cię okłamał - facet ma najwyraźniej kompleksy z powodu
                        starzenia się. Potem będzie chciał sobie udowodnić, że jest jeszcze
                        sprawny i podoba się innym kobietom... przemyśl to, nie jest przecież
                        jedynym facetem na świecie.
                        • ewcia_24 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 19:52
                          :-( ta stary i niski ;-(
                          • ewcia_24 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 14.11.08, 20:26
                            a jakbycie go przylapaly go jeszcze jak gada na czacie i podaje ze jest mlodszy? ( sama go tak poznalam) Wiem, powinnam go wogóle olać...
                            • farahh Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 15.11.08, 09:27
                              he he, a moze to ten moj ex?
                              tez byl z niemiec, tez wysiadywal na czacie,
                              bylam mlodsza od niego o wiele lat, a i tak szukal wrazen po latach
                              spedzonych ze mna.
                              Takie typy kradna tylko mlodosc.

                              ps/zinwigiluj mu komputer.
                              • nsc23 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 15.11.08, 14:55
                                Nie jestem zwolenniczka inwigilacji, bo juz sam fakt, ze ktos ma taka potrzebe
                                swiadczy o tym, ze partnerowi nie ufa - jezeli nie ufa, to lepiej nad tym
                                popracowac, albo sie rozstac. Nie mozna budowac zwiazku, jezeli ciagle bedziemy
                                kogos monitorowac.
    • ewcia_24 Re: czy wybaczyc facetowi kłamstwo... 15.11.08, 10:19
      Sama nie wiem co mam zrobic,ogolnie rzecz biorac nie mam mu innch rzeczy do zarzucenia, bo jest bardzo dobry dla mnie,bierze na wycieczki, do rodziny. przepraszal mnie juz wieel razy za to i jai tak pamiętliwa jestem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja