jedynykwiatek666
11.12.08, 19:12
już nie wiem jak będzie dalej wyglądalo moje życie.moge powiedzieć
że zycie mnie nie rozpieszczało ale mam syneczka wspaniałego i dla
niego żyje....jestem po rozwodzie...teraz żyje w związku z
rówieśnikiem moim i od 5 m-cy mieszkamy u niego...mój problem jest
taki że nie czuje się tu jak u siebie bo nic nie może być tak jak ja
chce bo to teściowej dom przeszkadza mi to ze nasz zwiazek składa
sie też z teściowej...często sie kłócimy ale ostatnio mój narzeczony
powiedział mi że wybrałby mamusie niż mnie,przeprowadzając sie tutaj
miałam pieniądze samochód a teraz nie mam nic..... bo musiałam
sprzedać sam.żeby wyremontować mieszkanie"nie moje"bo nie mam ty
meldunku. teraz zaczynają się problemy,bo wszystko mi wypomina że
wszystko przepalam a jego mamusia więcej pali i nic jej nie mówi i
nawet mi wypomniał że jego mamusia opiekuje sie moim dzieckiem,a to
mnie najbardziej boli bo wiem że nie było by takiej sytuacji gdyby
to było jego dziecko. dusze sie tu,jest mi bardzo żle jakbym nie
miała dziecka to już by mnie tu nie było...ale synek chodzi do
zerowki i boje sie że to na nim odbije sie najbardziej i jestem w
wielkiej kropce że niewiem co dalej będzie,blagam o dobre
porady......